O co chodziło w nowej ustawie medialnej

Subskrybuj RSS A A A
29 marca 2011 14:15
Radosław Nożykowski, Julia Bonder-Le Berre

TAGI: KRRiT Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji Sejm prawo ustawa audiowizualna

Projekt implementacji przepisów dyrektywy zakładał gruntowaną nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji poprzez rozszerzenie jej zakresu na usługi medialne świadczone za pośrednictwem Internetu.

Proces legislacyjny związany z wdrożeniem w Polsce dyrektywy audiowizualny jest dość chaotyczny. Dodatkowo - w związku z dyskusyjnością rządowych propozycji, poddanych ostrej krytyce niektórych środowisk użytkowników Internetu - doszło do bardzo dużych zmian w projekcie nowelizacji na etapie prac senackich. Obecnie trwają prace legislacyjne w Sejmie odnośnie poprawek Senatu, w tym zmian do przepisów regulujących "audiowizualną usługę medialną na żądanie". Niezależnie od jej docelowego kształtu warto pochylić się nad treścią projektowanej regulacji i jej konsekwencjami dla Internetu. Nawet bowiem w sytuacji rezygnacji w sporej części z implementacji dyrektywy audiowizualnej na tym etapie, dyskusja na temat poniższych przepisów niechybnie powróci.

Usługi na żądanie w Internecie

Szczególną uwagę warto poświecić pojęciu "audiowizualnej usługi medialnej na żądanie", która być może pojawi się w nowej regulacji. Według projektu ustawy - wersja po pracach Sejmu - jest nią usługa medialna umożliwiająca odbiór audycji audiowizualnych (z dźwiękiem i bez) w wybranym przez odbiorcę momencie, na jego zamówienie, oraz w oparciu o katalog ustalony przez dostawcę tej usługi.

Audiowizualne usługi medialne na żądanie kierowane są do tych samych odbiorców, co przekazy telewizyjne, z tym, że mogą być odbierane w dowolnie wybranym miejscu i czasie. Dotyczy to rozpowszechniania telewizyjnego (analogowego lub cyfrowego), transmisji strumieniowej na żywo (live streaming), nadawania w Internecie (webcasting), sekwencyjnego udostępniania audycji (near-video-on-demand) oraz usług wideo na żądanie (video-on-demand).

Wyłączone z pojęcia audiowizualnej usługi medialnej na żądanie miałyby być transmisja dźwiękowa oraz usługi radiowe rozpowszechniane wyłącznie za pośrednictwem sieci informatycznych. Wyłączenie to zostało zaadresowane w definicji projektu ustawy poprzez wyraźne wyróżnienie w definicji "usługi medialnej" programu (telewizyjnego i radiowego) i audiowizualnej usługi medialnej na żądanie, która nie obejmuje zakresem usług audialnych.

1  2  dalej »

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)





Najnowsze

Ile kosztuje dowód osobisty

Rząd jako jeden z powodów anulowania przetargu na blankiety e-dowodu podaje brak środków. Sprawdziliśmy, ile kosztowałoby to podatników i jaka jest cena za dokumenty tożsamości na świecie.

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Rekomendacje




Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88