Służba szefa IT na okręcie

Subskrybuj RSS A A A
07 września 2010 6:36
Kuba Tatarkiewicz

TAGI: logołamacz CIO okręt Straż Wybrzeża USA Stany Zjednoczone praca nietypowe miejsca pracy

Rozmawiamy z Davidem Hassilevem, odpowiedzialnym za systemy IT na lodołamaczu amerykańskiej Straży Wybrzeża USCG Healy. Wywiad został przeprowadzony w trakcie rejsu na Arktykę sponsorowanego przez NASA w dniach 15 czerwca - 21 lipca 2010 r.



Co oznacza skrót ESU?
Jednostka Wsparcia Elektronicznego (Electronic Support Unit).

Która jest częścią...
Straży Wybrzeża USA (US Coast Guard).

Być cywilnym pracownikiem wojska, to dość nietypowe stanowisko...
Moim pracodawcą jest cywilna firma, mająca podpisany kontrakt z SP. Pracuję na pełnym etacie - w Jednostce Wsparcia Elektronicznego w Seattle. Dostarczamy wsparcia IT dla trzech lodołamaczy USCG: Healy, Polar Sea i Polar Star.

Jak to jest, być cywilnym administratorem sieci na okręcie?
Cóż... Należałem wcześniej do SW. Byłem jej członkiem, aktualnie na emeryturze...

Jak wygląda łańcuch dowodzenia? Przed kim odpowiadasz?
Odpowiadam przed moim przełożonym z ESU, który również jest cywilnym pracownikiem SW. Nie kontraktowym, ale pracownikiem administracji państwowej. Jestem mu bezpośrednio podległy, ale muszę również współpracować z resztą załogi okrętu. Ponieważ ma on swoje własne dowództwo.

Na okręcie kapitan jest pierwszy po Bogu.
Dokładnie. Muszę współpracować z dwoma stronami. Na szczęście, mamy kilka organizacji, które ułatwiają naszą pracę w takich warunkach. Np. obecnie są tu ludzie z Columbia University i Scripps Institution of Oceanography, którzy zajmują się obsługą naukowych systemów komputerowych. Ja zajmuje się głównie infrastrukturą komputerową, infrastrukturą sieci oraz komunikacją. Wszystkie urządzenia z nich korzystają. Wszystko musi być koordynowane i zgrane.

Byłeś w Straży Wybrzeża, ale czy byłeś członkiem personelu IT?
Zaczynałem jako radiooperator w ‘78.

Więc jesteś łącznościowcem?
Tak. Początkowo byłem radiooperatorem. W przeszłości zajmowałem się różnymi metodami łączności - alfabetem Morsa, dalekopisem na falach radiowych oraz kodami Baudota na taśmie dziurkowanej. Ale potem zacząłem pracować z komputerami. Nie pamiętam dokładnie kiedy, gdzieś w okolicach 1980 roku.

To były czasy pierwszych pecetów intelowych.
SW miała już wtedy rozwiązania dostarczone przez Convergent Technologies****, a systemem operacyjnym był CTOS***** (Convergent Technologies Operating System). Z tego co pamiętam, architektura sieci rozproszonej weszła na rynek w tym samym momencie. Użytkownikami tego systemu były także banki i urzędy pocztowe. Zacząłem bawić się nim na własną rękę, a potem poszło już samo. Szybko z radiooperatora zmieniłem się w osobę odpowiedzialną za IT.

1  2  3  4  5  6  7  dalej »

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)


Najnowsze

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Po raz pierwszy wygląd nowych dowodów osobistych Jerzy Miller, ówczesny szef MSWiA, zaprezentował w marcu 2010 roku.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Biznes decyduje o inwestycjach w IT

Decyzje dotyczące projektów IT coraz częściej podejmują kierownicy działów biznesowych, bezpośredni beneficjenci wdrożeń. Rolą CIO jest wsparcie merytoryczne realizacji projektu.

Jak powinna wyglądać serwerownia od środka

Przedstawiamy szczegóły zapewnienia bezpieczeństwa serwerowni wewnątrz budynku.

Pierwsza odsłona spotkania innowatorów

Polskim, innowacyjnym firmom technologicznym brakuje platformy współpracy i wymiany doświadczeń. Tę lukę próbuje wypełnić łódzka firma Ericpol.

Blokowanie internetu przeciwko blokowaniu internetu

Atak na serwery rządowe pod pretekstem walki z porozumieniem ACTA to marna strategia walki o otwartość informacyjną. Rząd musi się zastanawiać, jak się zabezpieczyć przed hakerami.

Koniec ery nieograniczonego dostępu do Internetu

Taką zmianę może przynieść nadchodzące 12 miesięcy. Dostawcy usług będą musieli wprowadzać ograniczenia by zapewnić ciągłość usług - wynika z raportu "TMT Predictions 2012" zawierającego przewidywania dla sektora Technologii, Mediów i Telekomunikacji, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte.

Rekomendacje


Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88