Założyciel Wikileaks przesłuchany przez szwedzką policję
TAGI: wikileaks prokuratura afganistan julian assange szwecja prawo śledztwo przesłuchanie
Adwokat Juliana Assange'a, założyciela Wikileaks, poinformował dziś, że jego klient został przesłuchany przez szwedzką policję w sprawie zarzutów molestowania, o których od ponad tygodnia mówi się w całej Szwecji. Policja i prokuratura nie chcą podawać żadnych informacji w tej sprawie przed zakończeniem śledztwa.
Prokuratura i policja nie skomentowały przesłuchania założyciela Wikileaks i zapowiedziały, że nie będą wypowiadać się w tej sprawie aż do czasu zakończenia dochodzenia.
W Szwecji molestowanie obejmuje wiele różnych wykroczeń. Jeśli Assange zostanie uznany za winnego, dostanie grzywnę lub do roku pozbawienia wolności. Grzywny są bardziej powszechne - twierdzi prokurator generalny, Eva Finné.
We wtorek szwedzki organ ścigania poinformował, że druga sprawa z udziałem Assange'a jest już bliska rozstrzygnięcia. Początkowe oskarżenie o gwałt i nakaz aresztowania zostały wycofane przez prokuraturę. W piątek, adwokat reprezentujący kobietę, której zarzuty doprowadziły do oskarżenia założyciela Wikileaks, zwrócił się do prokuratory o ponowne przeanalizowanie sprawy. O decyzji w tej sprawie Finné poinformuje w ciągu kilku najbliższych dni.
Zwolennicy Assange'a wywierają naciski na rzecznika praw obywatelskich, by ten podjął kroki w celu sprawdzenia, w jaki sposób sprawa prowadzona była przez prokuraturę, która wydała nakaz aresztowania. Szwedzki rzecznik poinformował, że z ogłoszeniem decyzji w tej sprawie zaczeka do końca prowadzonego śledztwa.
Jeśli nie jesteś w temacie:
Wikileaks zajmuje się m.in. informowaniem o przypadkach korupcji, zamieszczaniem danych, które wyciekły z firm i publikowaniem utajnionych informacji. W lipcu portal opublikował pod nazwą Afghan War Diary przeważającą część (75 tys.) spośród 90 tys. dokumentów dotyczących działań sił Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników w Afganistanie.
Od tego czasu serwis znalazł się pod ostrą krytyką ze strony rządu USA i organizacji międzynarodowych. Zwolennicy serwisu są przekonani, że za sprawą zarzutów kierowanych do Assange'a stoją wielkie instytucje, które chcą zniszczyć Wikileaks i jego założyciela.
Oceń artykuł
Komentarze (7)
To jasne że próbują faceta zniszczyć. Zrobią z niego złego pedofila-terrorystę którego trzeba zablokować. Wszystko dlatego że tenże mówi prawdę. Tak to jest z rządem demokratycznym. Demokracja jest tak długo jak długo mówisz co Ci każą.
wtf; ssk ma po prostu początkowe objawy trolizmu: brak czytania ze zrozumieniem i komentarze oparte wyłącznie na obecności określonych fraz (w dodatku źle rozpoznanych). Oraz notoryczne odbieganie od tematu w stronę własnych "prawd objawionych".
@Gość: no, pewnie się boi tych, dla których pracuje. Tak długo będzie żył, jak długo będzie im potrzebny.
Wikipedia to najmniej wiarygodne źródło wiadomości jakiekolwiek powstało.
I to zrobią. z drógiej strony facet żyje w wielkim napięciu psychicznym, w ciągłym lęku o swoje życie. Być może puściły mu nerwy.
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





