Giganci nie łatają oprogramowania. Przoduje Microsoft, Mozilla i Apple

Subskrybuj RSS A A A
30 sierpnia 2010 13:57
Piotr Waszczuk, IDG News Service

Oprogramowanie jest coraz bardziej dziurawe. Z analiz zespołu IBM X-Force wynika, że średnio co drugi błąd wykryty w oprogramowaniu nie zostaje usunięty.

W zestawieniu przygotowanym przez zespół IBM X-Force znalazło się dziesięciu producentów oprogramowania, w którym w ciągu pierwszych sześciu miesięcy br. wykryto największą ilość błędów. Poszczególne firmy uszeregowano pod kątem liczby wykrytych dziur, które na koniec czerwca br. pozostały niezałatane. Pierwsze miejsce w niechlubnym rankingu zajęła firma Sun Microsystems. Na koniec pierwszego półrocza b. nieusuniętych pozostawało aż 24 proc. błędów wykrytych w oprogramowaniu tej firmy. W pierwszej trójce zestawienia przygotowanego przez ekspertów zespołu IBM X-Force znalazły się też firmy Microsoft i Mozilla. W ich przypadku niezałatanych było odpowiednio 23,2 proc. oraz 21,3 proc. luk wykrytych w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2010 roku. Dalsze miejsca zajęły odpowiednio firmy: Apple (12,9 proc.), IBM (10,3 proc.) i Google (8,6 proc.). W drodze wyjątku, na 7. pozycji pod względem liczby ujawnionych, ale nie poprawionych błędów nie znalazła się konkretna firma, tylko społeczność zaangażowana w rozwój systemu Linux. Ostatnie trzy miejsca w pierwszej dziesiątce zestawienia zajęły firmy Oracle (6,8 proc.), Cisco (6 proc.) oraz Adobe (2,9 proc.). W skali roku wzrosła liczba wykrywanych błędów. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy br. eksperci zespołu IBM X-Force wykryli niemal 4,4 tys. nieznanych wcześniej luk. To o 36 proc. więcej niż przed rokiem. Za najbardziej dziurawe uznano aplikacje internetowe.

Warto dodać, że pod koniec czerwca br. statystycznie aż 55 proc. wykrytych błędów pozostało niezałatanych. Wzrosła również liczba eksploitów wykorzystujących wspomniane luki. Średnio dwa na trzy (60 proc.) wykryte błędy są wykorzystywane przez hakerów.

Czytaj też:
Intel z McAfee, czyli antywirus w procesorze?
Człowiek - najsłabsze ogniwo w centrum danych
59 poprawek Oracle, także dla rozwiązań Sun Microsystems

Aktualizacja: 31 sierpnia 2010 17:06
Wskutek protestów przedstawicieli firm Sun Microsystems i Google autorzy raportu zrewidowali wyniki badania i przyznali się do pomyłki. Okazało się bowiem, że statystyki dotyczące liczby nie poprawionych błędów w oprogramowaniu zostały błędnie zinterpretowane. Ostatecznie przyjęto, że na koniec pierwszego półrocza b. nieusuniętych pozostawało nieco ponad 8 proc. błędów wykrytych w oprogramowaniu firmy Sun Microsystems. Pierwotnie zakładano, że odsetek ten wynosi ok. 24 proc. Zmiana oznacza, że na czele rankingu znalazła się firma Microsoft. W analizowanym okresie niezałatanych pozostało 23,2 proc. błędów wykrytych w oprogramowaniu koncernu z Redmond. Ponadto z opublikowanego rankingu skreślono firmę Google - w pierwszej połowie 2010 roku operator najpopularniejszej przeglądarki usunął wszystkie błędy we własnym oprogramowaniu. Zmieniono również statystykę m.in. dla firm Apple i Mozilla. Ostatecznie w pierwszej dziesiątce zestawienia X-Force znalazły się kolejno: Microsoft (w zaokrągleniu ok. 23 proc. niezałatanych błędów), Mozilla (odpowiednio 17 proc.), Apple (12 proc.), IBM (9 proc.), Sun (8 proc.), Oracle (7 proc.), Cisco (6 proc.), Novell (5 proc.), HP (4 proc.). Ostatnią, 10. pozycję zajął system Linux z 3 proc. nieusuniętych błędów. Tak istotna zmiana wyników zestawienia przygotowanego przez zespół IBM X-Force to zdarzenie niebagatelne w historii tej grupy.

Oceń artykuł

średnio: 3.8 liczba ocen: 4

Komentarze (12)

~siwy

01-09-2010 13:09

@tadek, w etycznym biznesie nie ma miejsca na żadne dotacje i darmochy. Pierwsze śmierdzi faworyzowaniem konkretnych osób, to drugie faworyzowaniem konkretnych rozwiązań, w tym przypadku nie ma mowy o zdrowej konkurencji a tym samym i etycznym biznesie. Po prostu zachwycasz się fuzją europejskiego socjalizmu z dzikim kapitalizmem, czego efektem są firemki które przez rok coś podłubią, przez następny utrzymuja witrynę w internecie żeby nie musieć tych dotacji oddawać i słuch po nich ginie.

~Gosć

01-09-2010 06:44

Będąc ograniczanym głównie do linuksa i siedzenia w internecie macie coraz większe kompleksy i łapczywie łapiecie się przeróżnych naiwnych wskaźników. Może zajęlibyście się przyszłościowym etycznym biznesem (w tak licznych wolnych chwilach) byłoby lepiej dla gospodarki i wyprostowania waszego stanu, dotacje (unijne) sięgają 40tyś na osobę, gdy będzie was kilku i coś będziecie mieli i umieli to wystarczy, szczególnie, że MS daje na 3 lata darmo cały soft jaki ma dla deweloperów (w tym serwery i office itd) a później duże zniżki na jeszcze szerszy dostęp zależne od poziomu nabytych kompetencji - macie i wydajność i przewidywalność i zyski netto lepsze niż u "darmowych".

~no_more_luv_4_windows

31-08-2010 21:42

Trzódka (wielka?) microsoftowska na bazie open, stąd masy błędów i wypaczeń. Szaraczki i tak to łykają i niby ci "wielcy".

~Gosć

31-08-2010 19:50

Liczba szukających błędów w aplikacjach pod marką Microsoft jest mniej więcej w proporcji do kwadaratu z ilości aplikacji razy popularność, co powooduje znany efekt. Wiele z tych nieusuniętych błędów (daleko nie wyszystkie) jest błędami w zasadzie tylko dla purystów, w wielu innych przypadkach, faktycznie byłyby błędami gdyby system Windows był tak cienką warstewką jak linuks. Pamiętajmy, że aplikacje pod Windows istnieją po to aby ułątwiać życie ludziom robiącym różne żeczy, w tym poważne - a nie po to aby tworzyć skończoną doskonałość z uszczerbkiem dla celów codziennych. Wreszcie poprawianie coraz częściej coraz drobiniejszych błędów nie nie jest optymalną strategią wobec alternatywy tworzenia sprawniej coraz lepszych środowisk dla corasz szerszych zastosowań coraz lepiej dopasowanych. Ideału na ziemi nie osagniemy i próżny tród uganiania się za nim, lepiej skupić sie na rozwiązywaniu dobrze problemów na czas niż bez końca doskonalić na ogół wystarczająco dobre - głos kompletu interesariuszy jest ważniejszy od głosu idealistów od informatyki.

~siwy

31-08-2010 09:45

@fff, widocznie dla tadzia wielkości podawane procentowo są trudną do ogarnięcia abstrakcją.

~fff

31-08-2010 09:16

@Pepe Badanie IBMa dotyczyło pierwszego półrocza, a Sun stał się częścią Oracle pod koniec stycznia. Poza tym tu się liczy marka, błędy ciągle są wykrywane w starszym sofcie, także tym sprzed fuzji Oracle-Sun. @Gość Ale to MS jest największym producentem oprogramowania z pierwszej trójki. Jak to możliwe, żeby nie łatali 1/5 błędów?

~Pepe

31-08-2010 08:46

Ciekawe jak SUN zajął pierwsze miejsce, skoro już nie istnieje? Chyba powinno być Oracle?

~Gosć

31-08-2010 08:16

Roman: a skąd ty to tak doskonale wiesz, nie dziwię się przecież używasz open source więc nie możesz nie wiedzieć, prawda jakie to proste dla ciebie? A wystarczy znać fakty co do wielkości i ilości i wiadomo jaka to ironia i kogo ma do czego zachęcać aby się bardziej wysilali mimo rosnącej prawie monopolizacji i odstawania konkurentów w większości obszarów.

~shake

30-08-2010 22:25

Przecież Sun już nie istnieje. Bezmózgi z IDG czepiajcie się teraz oracla z jego syfiastym badziewiem :P Po prostu oczom nie wierzę jak czytam takie farmazony. Kto pisze takie newsy ... Polska się śmieje z IDG :D Polska ??? Już cały świat. Przesłałem tego newsa we wszystkie strony Świata. Wszędzie news wywołuje totalne rozbawienie, ludzie zadają pytanie ... to Sun istnieje jednak ? Niby istnieje ale tylko do pewnego momentu tylko nazwa. Ale idioci z IDG tego nie rozumieją że w takim newsie nie piszę się o firmie w taki sposób co najwyżej Sun-Oracle :P

~Roman

30-08-2010 20:14

To była ironia lecz nieświadoma. Wyjątkowo nieświadoma.

~m$

30-08-2010 20:01

@85.222.41.80 Dobrze, że się w porę zorientowałem, iż twój komentarz to tylko ironia.

~Gosć

30-08-2010 17:57

Biorąc pod uwagę ile kto robi i jak dużych aplikacji, to praktycznie wszyscy z listy mają się czego wstydzić, poza MS, który z uwzględnieniem tego ile oferuje i jak wielkiego wypada najlepiej :))


Najnowsze

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Biznes decyduje o inwestycjach w IT

Decyzje dotyczące projektów IT coraz częściej podejmują kierownicy działów biznesowych, bezpośredni beneficjenci wdrożeń. Rolą CIO jest wsparcie merytoryczne realizacji projektu.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje


Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88