Nowa inicjatywa odpowiedzią na problemy z licencjonowaniem kodu open source

Subskrybuj RSS A A A
16 sierpnia 2010 14:23
Piotr Waszczuk, IDG News Service

Zainicjowana przez organizację Linux Foundation inicjatywa Open Compliance Program jest skierowana głównie do producentów oprogramowania odwlekających wykorzystanie elementów kodu publikowanych na licencji open source przez wgląd na kwestie związane z własnością intelektualną.

W ramach inicjatywy Open Compliance Program organizacji Linux Foundation zamierza udostępnić m.in. dokumentację ułatwiającą wybór najlepszego modelu licencjonowania, formularze pozwalające na zweryfikowanie rzeczywistego zastosowania rozwiązań open source w organizacji. Zapowiadany jest również nowy standard Software Package Data Exchange, który ma wspierać katalogowanie komponentów wykorzystywanych w ramach aplikacji. Częścią projektu będzie również referencyjna baza komercyjnych podmiotów wykorzystujących rozwiązania open source we własnych produktach. Oferowane narzędzia mają być w większości darmowe.

Zdaniem przedstawicieli organizacji Linux Foundation oprogramowanie o otwartym kodzie stopniowo zyskuje na popularności także w zastosowaniach korporacyjnych i komercyjnych. Szczególne wzrosty popularności rozwiązań open source mają być widoczne w firmach wyspecjalizowanych w produkcji urządzeń mobilnych oraz elektroniki konsumenckiej. Oprogramowanie wbudowane w takie urządzenia coraz częściej bazuje bowiem na rozwiązania open source. Publikowane na licencji open source rozwiązania znajdują również szerokie zastosowanie w firmach zajmujących się produkcją oprogramowania. “Zarządzanie procesem deweloperskim i licencjami open source komplikuje się w miarę wzrostu liczby dostawców kodu źródłowego wykorzystywanego w oprogramowaniu. Tymczasem poszczególne elementy kodu mogą pochodzić z bardzo odmiennych źródeł - m.in. od producentów sprzętu, operatorów usług, czy dostawców aplikacji systemowych" - uważa Jim Zemlin, kierujący działalnością organizacji Linux Foundation. Jego zdaniem w wielu organizacjach brakuje elementarnej wiedzy na temat sposobu licencjonowania kodu open source w procesie produkcji oprogramowania. "Skala wykorzystania rozwiązań open source w biznesie jest bezprecedensowa. Ze względu na niski koszt i korzyści technologiczne rozwiązania open source znajdują zastosowanie w licznych systemach stanowiących integralną część rozwiązań sprzętowych - od urządzeń przenośnych, aż po rozbudowane systemy serwerowe" - mówi Jim Zemlin. Poparcie dla programu zapowiedzieli m.in. przedstawiciele kierownictwa firm Adobe, AMD, Cisco, Google, HP, IBM, Intel, Motorola, Novell, Samsung oraz Sony. W nowym projekcie uczestniczyć mają również organizacje wyspecjalizowane w rozwiązywaniu problemów legislacyjnych.

Zdaniem analityków wielu deweloperów profesjonalnie zajmujących się tworzeniem oprogramowania unika wykorzystywania rozwiązań publikowanych na licencji open source ze względu na obawy dotyczące potencjalnej konieczności ujawnienia własnych rozwiązań technologicznych oraz publikacji swoich rozwiązań na licencji GPL. Potwierdzają to obserwacje przedstawicieli zaangażowanej w inicjatywę Open Compliance Program organizacji Software Freedom Law Center. Według jej przedstawicieli większość przypadków naruszenia warunków licencji open source przez producentów komercyjnych aplikacji bierze się z nieznajomości prawa i braku doświadczenia w kwestiach związanych z licencjonowaniem oprogramowania o otwartym kodzie.

Czytaj też:
Coraz więcej open source w systemach ERP
Microsoft szykuje Visual Studio dla menedżerów
Microsoft Imagine Cup 2010 - poznaliśmy zwycięzców

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (3)

~T

17-08-2010 11:31

Póki nie dojdzie do gruntownej zmiany w sposobie myślenia o tzw. "własności intelektualnej" i rewolucyjnych zmian na polu prawa autorskiego, prawa patentowego i im pokrewnych, temu podobne zabawy w berka będa trwać wiecznie i będziemy żyć w ciągłym strachu o legalność naszych postępowań. Dlatego niektóre firmy płącą krocie tylko za "święty spokój" i "gwarancję" legalności podczas gdy prawda leży zupełnie gdzie indziej - najprawdopodobniej ani nie są legalni ani nie mają prawa do "świętego spokoju" - nigdy nie będą mieć pewności w tym całym galimatiasie "intelektualnym".

nick...

16-02-2012 18:31

jest Pan medizy mlotem (grow) a kowadlem (bozena). Aha - bez freudowskich skojarzen.-------------to moja ulubiona pozycja (tylko bez freudowskich skojarzen, chociaz psychoanalize bardzo lubie), pozdrawiam

~Sławek

17-08-2010 10:40

Nikt na to nie pójdzie. Dlaczego? Firmy, które zasłaniają się koniecznością ochrony swoich tworów zwyczajnie obawiają się pozwów skierowanych przeciwko nim. W wielu przypadkach takie firmy stosują czyiś kod lub łamią czyjeś patenty i się boją ujawnienia. W wielu innych przypadkach dostali na takie coś zezwolenia od autora pod warunkiem nie wypuszczania źródeł. Należy również wziąć pod uwagę, że w świecie tzw. "własności intelektualnej", a także w obecnym świecie z DRM-em i patentami nigdy do końca nie wiadomo czy jesteś czysty. Niektóre firmy(trole patentowe) wykorzystują ten fakt do zabawy w berka: My wiemy, że wy łamiecie jakieś patenty, ale nie wskażemy jakie, bo byśmy stracili broń przeciwko wam. Teraz nie wiemy czy ten ktoś blefuje czy też nie. Najważniejsze jest jednak to, że nie udostępnianie źródeł nie chroni przed tzw. "kradzieżą". To jeden z większych mitów w IT, jednak wielu naiwnych ludzi zdaje się w niego wierzyć.





Najnowsze

Ile kosztuje dowód osobisty

Rząd jako jeden z powodów anulowania przetargu na blankiety e-dowodu podaje brak środków. Sprawdziliśmy, ile kosztowałoby to podatników i jaka jest cena za dokumenty tożsamości na świecie.

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Rekomendacje




Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88