Google odrzuca zarzuty Oracle dotyczące autorskiej implementacji Javy

Subskrybuj RSS A A A
16 sierpnia 2010 10:28
Piotr Waszczuk, IDG News Service

Przedstawiciele firmy twierdzą, że oskarżenia Oracle dotyczące wykorzystywanego w oprogramowaniu Android środowiska uruchomieniowego Java są całkowicie bezpodstawne i zapowiadają obronę swojego stanowiska. Tymczasem według analityków oskarżenia Oracle mogą negatywnie wpłynąć na rozwój Javy.

W ubiegłym tygodniu władze koncernu Oracle zarzuciły firmy Google naruszenie siedmiu patentów na rozwiązania techniczne wykorzystywane w maszynie wirtualnej Java. Chronione prawnie rozwiązania mają być bezprawnie wykorzystywane w środowisku uruchomieniowym Java stanowiącym część systemu operacyjnego Google Android. Oracle stał się właścicielem praw do technologii związanych z językiem Java wraz z przejęciem firmy Sun Microsystems.

Władze koncernu domagają się m.in. wysokiego zadośćuczynienia finansowego oraz wycofania spornych rozwiązań z użytku. Tymczasem według rzecznika firmy Google oskarżenia kierownictwa koncernu Oracle są całkowicie bezpodstawne i wymierzone przeciwko społeczności zaangażowanej w rozwój platformy Java. "Rozwój środowiska Java wykracza poza kompetencje jednej firmy. Zamierzamy bronić standardów open source i wspierać społeczność zajmującą się rozwojem tej platformy" - zapowiadają przedstawiciele Google. Podkreślają również, że prace związane z rozwojem systemu Android będą kontynuowane.

Środowisko uruchomieniowe Dalvik to wirtualna maszyna Java opracowana przez Google pod kątem systemu operacyjnego Android. Oprogramowanie zostało zoptymalizowane pod kątem minimalnego zapotrzebowania na pamięć operacyjną i moc obliczeniową oraz sprawnej obsługi wielu wątków. Wszystkie aplikacje Java działające w ramach platformy Android uruchamiane są bowiem w odrębnych procesach. Z dokumentacji technicznej środowiska uruchomieniowego Dalvik wynika, że w zakresie zarządzania wątkami i obsługą pamięci systemowej platforma ta bazuje m.in. na rozwiązaniach zaczerpniętych z systemu Linux. Dalvik używa również innego kodu bajtowego niż pierwotna maszyna wirtualna Java.

Warto nadmienić, że spekulacje na temat procesu dotyczącego ewentualnych naruszeń patentów związanych z wirtualną maszyną Java pojawiają się od kilku lat. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że o podobnych oskarżeniach przeciwko firmie Google mówiło się m.in. w kręgach związanych z kierownictwem Sun Microsystems. “Wiele osób spodziewało się, że Sun zdecyduje się wykorzystać posiadane patenty przeciwko firmie Google. Decyzję taką odkładano w czasie do czasu większej popularyzacji systemu Android" - twierdzi Al Hilwa, analityk firmy IDC. Jego zdaniem działania nowego właściciela praw do technologii związanych z implementacją Javy nie powinny dziwić zwłaszcza biorąc fakt, że popularność środowiska Dalvik stale wzrasta. “Podejmując tego typu działania Oracle zamierza zwiększyć stopę zwrotu z inwestycji w Sun Microsystems, a w szczególności technologię Java. To typowy pozew dotyczący własności intelektualnej. Może on jednak mieć poważne konsekwencje dla rynku urządzeń mobilnych" - uważa Al Hilwa. Według niego skutki ewentualnego wyroku potwierdzającego zarzuty Oracle w pierwszej kolejności odczują deweloperzy zajmujący się rozwojem oprogramowania dla platformy Dalvik.

Oskarżenia Oracle nie zaskoczyły również Jamesa Goslinga, twórcę podstaw języka Java. Według niego kwestie związane z nieuregulowaną sytuacją prawną w zakresie rozwiązań technicznych wykorzystanych przez Google były poruszane już w trakcie wstępnych rozmów dotyczących fuzji Oracle i Sun Microsystems. W kwietniu br. James Gosling formalnie przestał być pracownikiem koncernu Oracle.

Eksperci podkreślają również, że inicjatywa Oracle może mieć poważne konsekwencje dla społeczności zaangażowanej w rozwój Javy. “Oracle ma pełne prawo rościć sobie do niektórych rozwiązań w zakresie maszyn wirtualnych Java. Niewykluczone jednak, że w dłuższej perspektywie czasu koncern zapłaci za to wysoką cenę - przede wszystkim wizerunkową" - twierdzi Jeffrey Hammond z firmy Forrester Research. Według niego roszczenia Oracle jasno pokazują, że kierownictwo koncernu zamierza realnie kontrolować rozwój technologii Java. Jeffrey Hammond uważa również, że oskarżenia Oracle w dłuższej perspektywie przyczynią się do zmiany strategii Google w zakresie rozwoju platformy Android. Środowisko ma być rozwijane pod kątem większego wykorzystania alternatywnych technologii niezależnych od Javy.

Czytaj też:
VMforce, czyli zwirtualizowane aplikacje Java w chmurze
Rozdrobnienie głównym problemem Androida?
Wyniki Google za drugi kwartał: rekordowy przychód, zysk poniżej oczekiwań

Oceń artykuł

średnio: 3.3 liczba ocen: 3

Komentarze (4)

~fffatman

16-08-2010 21:56

1. @bezimienny: "Czy firmie Oracle zależy na rozgłosie?" Kpisz? 2. Google wyszło na tego dobrego. 3. Oracle chce kontroli nad rozwojem Javy, tylko czy ci, którzy rozwijają i korzystają z Javy nazwą to rozwojem (prace nad JavaFX stoją).

~_

16-08-2010 14:02

Czy firmie Oracle zależy na rozgłosie?

~Gość

16-08-2010 13:13

I to wszystko oczywiście odbywa się w trosce o klienta/konsumenta... Panowie z Oracle, opanujcie się.. chciwość to jedna z najgorszych trucizn umysłu, a jej posiadacze kończą zazwyczaj w paskudny sposób.

~phi

16-08-2010 11:22

Oracle nie potrafi i nie chce robić niczego przy wykorzystaniu społeczności. Na forach krążą wyjaśnienia np. takie: co to jest Oracle? Odp. One Rich A..hole Called Larry E...





Najnowsze

Ile kosztuje dowód osobisty

Rząd jako jeden z powodów anulowania przetargu na blankiety e-dowodu podaje brak środków. Sprawdziliśmy, ile kosztowałoby to podatników i jaka jest cena za dokumenty tożsamości na świecie.

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Rekomendacje




Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88