Outsourcing czekają duże zmiany
TAGI: A.T. Kearney Arjun Sethi
Większość analityków specjalizujących się w outsourcingu nie jest obecnie w stanie jasno odpowiedzieć na pytanie, jak będzie wyglądała przyszłość tej branży. Arjun Sethi - partner i szef działu outsourcingu w A.T. Kearney - ma jednak gotową odpowiedź: jego zdaniem za kilka lat outsourcing w obecnej postaci praktycznie zniknie z rynku, zaś dominującą pozycję w branży zdobędą nowi gracze.
- Dwa polskie miasta w czołówce najbezpieczniejszych ośrodków outsourcingowych na świecie
- Computerworld: Cloud Computing
Zobacz też:
- "Siedem grzechów głównych" bezpieczeństwa w chmurach
- http:// www.computerworld.pl/news/355179/W.Indiach.wiecej.pracy.w.IT.niz.w.USA.html" target="_blank" class="link" title=" W Indiach więcej pracy w IT niż w USA?"> W Indiach więcej pracy w IT niż w USA?
- http:// www.computerworld.pl/news/357428/SAP.Business.One.8.8.w.sprzedazy.od.kwietnia.html" target="_blank" class="link" title=" SAP Business One 8.8 w sprzedaży od kwietnia"> SAP Business One 8.8 w sprzedaży od kwietnia
- http:// w www.computerworld.pl/news/352785/Europa.nie.dla.hinduskich.outsourcerow.html" target="_blank" class="link" title=" Europa nie dla hinduskich outsourcerów?"> Europa nie dla hinduskich outsourcerów?
Pańskim zdaniem koniec tradycyjnego modelu outsourcingu jest nieunikniony. To dość śmiała prognoza...
Arjun Sethi: Zacznijmy od tego, jak definiujemy ów tradycyjny outsourcing - mówimy tu o wieloletnich kontraktach, obejmujących m.in. wykorzystywanie unikalnego oprogramowania (często tworzonego na potrzeby danego klienta), utrzymywanie całych zastępów programistów odpowiedzialnych za funkcjonowanie całego układu oraz wdrażanie rozwiązań IT po stronie klienta.
Ten model wkrótce odejdzie w przeszłość - wkrótce nastąpi znaczą "rekonfiguracja" całej branży outsourcingowej. Nowy model polegać będzie na dostarczaniu przez outsourcerów ustandaryzowanych rozwiązań IT, które będą rozliczane w modelu "per user". Narzędziami do realizacji tego celu będą rozwiązania BPO (Business process outsourcing) oraz systemu cloud computing. Dzięki takiemu podejściu firmy będą mogły outsourcować swoje wszystkie procesy biznesowe i płacić przy tym zdecydowanie mniej niż obecnie - tylko wtedy, gdy niezbędne informacje czy zasoby będą w jakiś sposób wykorzystywane lub modyfikowane.
Ale przecież już teraz większość "tradycyjnych" graczy z branży outsourcingowej mocno inwestuje w rozwiązania chmurowe.
5 do 20% - o tyle w stosunku do stanu z początku 2008 r. ma spaść do końca 2010 roku wartość globalnego rynku usług IT
Ale mimo to twierdzi Pan, że główni amerykańscy outsourcerzy - np. HP, Accenture czy Xerox nie mogą czuć się bezpieczni. Dlaczego?
Te firmy już się zorientowały, co się święci - zaczęły się reformować i inwestować w nowe rozwiązania. Ale na razie to za mało - inwestycje muszą być większe, a na dodatek firmy te muszą zrobić wszystko, by odpowiednio spożytkować pieniądze wydane na rozwój w ostatnich latach. Ale oni wciąż mają szansę - dlatego nazywamy ich "siedzącymi na ogrodzeniu". Ogrodzeniu, które już przeskoczył np. IBM - ta firma już dawno zorientowała się, że idzie nowe i potrafiła dostosować się do nowych trendów.
A co z koncernami indyjskimi? Wydaje się, że nie bardzo wierzy Pan w ich szanse...
Moje wrażenia opierają się na obserwacji zachowań kilku czołowych graczy z tego regionu - np. Infosys, TCS czy Wipro. Oni wszyscy działają wciąż w starym modelu, siedzą na wielkiej stercie pieniędzy i jak dotąd nie podjęli żadnych znaczących decyzji w sprawie inwestycji w nowe rozwiązania. Pytanie brzmi, jak szybko będą oni w stanie dostosować się do nowych realiów i zaoferować klientom nowoczesne rozwiązania, modele cenowe oraz systemy ochrony danych. Obawiam się jednak, że już wkrótce nie będą oni w stanie skutecznie konkurować z amerykańskimi i międzynarodowymi nowymi graczami na tym rynku - np. IBM-em, Google czy Amazonem.
Twierdzi Pan zatem, że za kilka lat gigantami na rynku usług IT będą Google, Amazon i IBM. Ale czy Google i Amazon nie będą musiały wprowadzić do swojej oferty znaczących zmian - aby spełnić wymagania klientów z listy Fortune 500?
Oczywiście - Amazon i Google muszą ewoluować. W przyszłości obie te firmy mogą być liderami rynku outsourcingowego, ale tylko pod warunkiem, że w porę zorientują się w jakim kierunku muszą się rozwijać. To oznacza potrzebę podjęcia kilku ważnych decyzji - być może nadejdzie moment, w którym szefowie Google będą musieli odpowiedzieć sobie na pytanie: czy skupić się na rynku usług IT czy na systemie Android? Amazon też się zmienia - firma już teraz świadczy koncernom Eli Lilly czy Pfizer usługi cloud computing stworzone z myślą o pracach badawczych.
Oba te koncerny mają zresztą cały pakiet atutów, które przydadzą im się podczas podbijania rynku usług IT - mają rozpoznawalne, cenione marki, doświadczenie w tworzeniu oprogramowania wieloplatformowego oraz doskonale zdają sobie sprawę, jakie korzyści może przynieść efekt skali. Nie mają za to odpowiednich zasobów ludzkich oraz doświadczenia w niektórych wąskich segmentach rynku - ale te braki można przecież bez problemu uzupełnić odpowiednimi przejęciami mniejszych firm outsourcingowych.
Oceń artykuł
Komentarze (2)
O ile mogę do pewnego stopnia zgodzić się z poglądem Gościa w sprawach branży, o tyle aż mnie '' swędzi'' aby dołożyć Gościowi w sprawach makro- i mikroekonomii, oj nie taka to teoria i prawa tych modeli są co prawda inne ale zasady zdrowego rozsądku niezmiennie są te same. Nie oczekuje polemiki, i pozdrawiam Gościa za wiele myśli wybiegających śmiało do przodu. Dodam tylko, że od wizji, których wiele, do skutecznej strategii i dobrych planów operacyjnych droga ogromnie daleka, i decydują o tym liderzy a od ogólnych trendów makroekonomicznych do biznesu również droga daleka i niedostępna dla większości wytrawnych ekonomistów.
Dobrze mówi, Google jest za mały (tak ok. 10-12 razy fiansowo na badania i rozwój czy mentalność zarządu) aby bawić się wydajnie biznesowo w kilka poważnych tematów, nie mówiąc już o małych rozsypanych opensourceowcach (bo łączenie działań za pomocą ton substandarcików zmiennych i często niekoherentnych to bajki do zrobienia w małej uproszczonej skali jak powielanie). Przyszłośc to są wielcy monopoliści - a szkoda, że nie wielcy konkurenci - ale praw biznesu i ekonomi nie zmieni się ideologią ani lokalnymi wierzeniami (myleniem mikroekonomii z makroekonomią - bo trendy między nimi często są przeciwne).
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






