Lubuscy informatycy spotkali się po raz pierwszy
Informatycy, sekretarze oraz skarbnicy z lubuskich urzędów administracji publicznej spotkali się na I Lubuskim Konwencie Informatyków zorganizowanym przez Szczeciński Park Naukowo-Technologiczny.
Podczas dwudniowej imprezy uczestnicy mieli okazję zapoznać się z doświadczeniami z realizacji projektów informatycznych, m.in. budowy sieci szerokopasmowej ZielMAN w Zielonej Górze czy Wrót Parsęty Związku Miast i Gmin Dorzecza Parsęty. Zgromadzeni na konwencie wymieniali opinię o bolączkach informatyków administracji publicznej oraz porównywali funkcjonowanie poszczególnych urzędów.
Tomasz Hałas członek Zarządu Urzędu Marszałkowskiego mówił o tym, jak duże znaczenie dla rozwoju regionu mają rozpoczęte projekty informatyzacji m.in. poprzez ujednolicenie oprogramowania w Jednostkach Samorządu Terytorialnego, czy stworzenie wspólnego Biuletynu Informacji Publicznej oraz portalu informacyjnego dla całego województwa. Województwo lubuskie realizuje dwa ważne projekty informatyczne "Lubuski e-urząd" oraz "Lubuska sieć szerokopasmowa".
Precz z papierem
Kajetan Wojsyk z MSWiA omówił zmiany prawne związane z wdrażaniem elektronicznej administracji, zwrócił uwagę, że informatyzacja w administracji będzie naprawdę możliwa dopiero wtedy, gdy urzędnicy zrezygnują z papierowych dokumentów i starych przyzwyczajeń w ogóle. W przeciwnym wypadku, ich praca będzie powielana: dokumenty będą krążyć po urzędach w dwóch wersjach - papierowej i elektronicznej, niejednokrotnie wywołując jeszcze większe zamieszanie. Kajetan Wojsyk jest znanym orędownikiem eliminacji papieru i wprowadzania pełnego elektronicznego obiegu dokumentów. O tym samym mówili przedstawiciele gmin, które wdrożyły elektroniczny obieg dokumentów - Nowej Soli i Związku Miast i Gmin Dorzecza Parsęty
Poza doświadczeniami polskiej e-administracji, podczas Konwentu zostały zaprezentowane rozwiązania informatyczne stosowane w urzędach w innych rajach Europy i świata. Między innymi przykłady singapurskiej lub duńskiej administracji, która połączyła swoje działania informatyzacji z sektorem bankowym, wykorzystując wspólną infrastrukturę i osiągając w ten sposób efekt synergii.
Jak podają ogranizatorzy, spośród wszystkich 95 jednostek samorządowych województwa lubuskiego, udział w Konwencie wzięły 52 urzędy (55%), w tym: 9 z 12 starostw, 28 z 42 urzędów gmin i 15 z 41 urzędów miast. W spotkaniu uczestniczyły również osoby z innych instytucji m.in. Urządu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego, Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej, Uniwersytetu Zielonogórskiego oraz firmy z Zielonej Góry.
Spotkanie odbyło się pod honorowym patronatem Marszałka Województwa Lubuskiego. Tygodnik Computerworld był patronem medialnym spotkania.
Oceń artykuł
Komentarze (2)
KrNi: niestety to idealizm. Wiele urzędów ma takie zatrzęsienie papierami i procedurami, że nikt nie jest w stanie przebić się przez to. Wdrażanie i poprawianie przyrostowe, też powoduje niekoncypowane się koszty i zwykle podwójnej pracy i tymczasowości. Co gorsze, nikt nie lubi być precyzyjniej kontrolowany i rozliczany, nawet gdyby miał nieco mniej formularzy do wypełniania ale w bardziej sformalizowany sposób. Nigdy tez nie dogodzisz większości urzędników bo każdy zwykle patrzy ze swojego podwórka lokalnie dla siebie i będziesz miał negatywne opinie i nacisku do góry. Rozwiązaniem wydaje się robienie pilotażu ale całościowe, szkoleniach i konkretnym treningu dla szeregowych i ich szefów. Opracowanie procesów obiegu przed, i dopracowanie po wdrożeniu pilotarzowym, w kontekście jaki jest cel działania urzędu i co optymalizujemy należy robić z dużym zaangażowaniem zarządu (a nie oddelegowanej panienki i pracownika IT) na podobieństwo wdrażania norm ISO900x, jednak nalezy liczyć się z różnymi formami oporu i dowodzenia niezgodności z przepisami czy niekompatybilności z innymi jednostkami, dla tego dodatkowe dodatkowe zajęcia dla pracowników z zakresu psychologii społecznej, marketingu i pokazu i treningu są niezbędne, co zatem idzie urząd w tym czasie znacznie pogorszy swoje działanie. Bardziej jest to podobne do leczenia szpitalnego niż do np. naiwnie zalecanego wzięcia się w garść i skupienia na pracy.
Jak ktoś ma burdel w firmie, to na pewno elektronizacja (a tym bardziej eliminacja papieru) nie pomoże. Najpierw wdrażamy procedury, uszczegóławiamy, poprawiamy, testujemy, znowu poprawiamy, aż zaczną działać, a potem dopiero wdrażamy pod tak opisany proces system komputerowy.
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






