Google manipuluje/usprawnia wyniki wyszukiwania

Subskrybuj RSS A A A
16 lipca 2010 11:48
Artur Małek

Sądzisz, że znasz wszystkie czynniki, które bierze pod uwagę algorytm Google? A czy znasz tzw. czynnik ludzki?

To pracownicy Google decydują o pozycji poszczególnych stron w wyszukiwarce - przyznała na łamach Financial Times Marissa Ann Mayer, wiceprezes Google. Dotyczy to jednak tylko niektórych przypadków.

Mayer tłumaczy, że strony jak AOL czy Yahoo! mają bardzo wysoki Page Rank w Google. Wskaźnik ten jest jednym z czynników, na które zwraca uwagę algorytm wyszukiwarki, i który przekłada się na wysokie lub niskie pozycje w wynikach wyszukiwania.

Dlatego, gdy silny w wyszukiwarce gracz wkracza na nowy segment rynku internetowego, otwierając serwis np. o motoryzacji, jego nowa strona jest niesprawiedliwie uprzywilejowana w wynikach wyszukiwania względem mniej silnej konkurencji. Aby zapanować nad tym efektem, pracownicy Google ręcznie modyfikują kolejność wyników wyszukiwania. Promowani są ci, którzy prezentują określone treści najszybciej i oferują użytkownikom najwyższą jakość.

Sytuacja, w której Google może ręcznie modyfikować wyniki wyszukiwania nie jest niczym nadzwyczajnym - w końcu administrator każdego systemu ma do niego pełny dostęp i chce mieć wpływ na znajdujące się w nim zasoby - obojętnie czy jest to małe forum internetowe czy największa na świecie wyszukiwarka - pisze na blogu Bluerank Wojciech Stats, Junior SEO Specialist / Link Building Strategist - Nie znamy jednak dokładnie skali tego zjawiska. Z jednej strony może wynikać ono z niedoskonałości algorytmu Google (indeksowanie zasobów i obliczanie pozycji) oraz chęci poprawy rezultatów wyszukiwania, tak aby zawierały one najbardziej istotne witryny, z drugiej jednak strony - rzeczywiście rodzi się podejrzenie, że Google może promować wybrane witryny na zlecenie największych reklamodawców, nie oznaczając ich przy tym jako linki sponsorowane.

Tekst na Financial Times (uwaga, trzeba się zarejestrować i zapłacić). Własną odpowiedź na tekst FT opublikowało na swoim blogu Google.

Oceń artykuł

średnio: 3.8 liczba ocen: 5

Komentarze (9)

~mbq

18-07-2010 23:44

@77.254.207.118 Słuchałem samego R. Agrawal-a jak się do tego przyznawał, stąd moja pewność do Bing-a. Swoją drogą nie ma żadnej liczącej się wyszukiwarki OpenSource.

~jakjak

18-07-2010 11:52

zalecam śledzenie informacji na cytat_dnia (na twiterze) - są tam interesujące cytaty odnoszące się do aktulanych wydarzeń dnia.

~anzelm

17-07-2010 17:40

To że Google manipuluje to wiadomo od dawna. Przeciętny szaraczek niczego nie zauważy bo Google nie manipuluje zawartością niekontrowersyjną, są podane przykłady manipulacji Google jeśli chodzi o treści związane z "poprawnością polityczną",środowiskami żydowskimi itc. To dotoczy wszystkich państw, a nie ..chin jak próbuje się nam wmówić.

~Lenardo

17-07-2010 09:31

Zmartwię Was wszystkich Google moderuje swoje wyniki niezwykle rzadko i reagują wyłącznie w skrajnych przypadkach. Pozycjonerzy to oczywiście wykorzystują. Co nawet widać w wynikach megapanelu! Przykładowo technologia, mamy tam np: instalki, programosy, download.net.pl ... czyli serwisy czysto pozycjonerskie bazujące na kilku bardzo popularnych frazach. Widać wyraźnie na tym przykładzie, że w googlu nikt tego nie kontroluje bo nie jest w stanie. Tak więc jeśli google mówi, że premiuje wartościowe serwisy to tylko tak mówi, w praktyce nie jest w stanie i raczej nigdy nie będzie.

~Gość

17-07-2010 08:25

@85.222, tak gościu, jasne, Google przyjmuje ciężkie miliardy od rządu USA żeby lokalny producent wykałaczek był w 2 miejsca wyżej w wynikach jak ten europejski. Nie wiem czy jesteś bardziej śmieszny czy żałosny. Mówisz o czymś szerszym jak rozwiązania Open Source ? Chłopcze, te Twoje "szersze", zapewne spasione miałeś na myśli rozwiązania są pełne dziur. Są amatorsko napisane (przykład aplikacji z użyciem bibliotek IE6) przez co są nieprzenośne. Przez te spasione rozwiązania firmy nadal siedzą na IE6, nie inwestują w infrastrukturę bo to kosztowało by krocie a jeżeli firma która dane rozwiązanie im wdrożyła już nie istnieje albo zakończyła wsparcie - to zostają z ręką w nocniku. Nawet nie mówią o potwornych wymaganiach rozwiązań zamkniętych (Windows dla przykładu) który ma wymagania niczym nowoczesne gry 3D z przepiękną grafiką i całym otwartym światem. W skrócie - te Twoje szersze rozwiązania to najgorsze co może przytrafić się firmom czy urzędom. Potem wpadają w vendor-lock-in i jeden dostawca niczym wampir wysysa z nich kasę bo nie mają wyjścia. Także Ty chyb nie mówisz poważnie.

~Gosć

16-07-2010 21:57

77.253.8.123: google owszem walczy ale głównie rozpaczliwie o kasę, w tym o sporą kasę od rządu od służb specjalnych itp. mbq: ależ zakompleksienie. Czy naprawdę aż tak ciężko musisz się męczyć gdy wykraczasz poza podstawy w twoim open source - przecież zawsze możesz przejść na rozwiązanie dla myślących szerzej i dalej - no chyba, że cię ograniczają do twego open.

~Gość

16-07-2010 21:49

Norma. Przecież strona typu Yahoo czy MSN zakładając nowy serwis i umieszczając na swoich podstronach linki do niego mogła by pobić od razu każdego. A tak nowy serwis kogoś silnego jest mniej i więcej na równi z innymi graczami na tym rynku. Podobna sytuacja jest z personalizacją wyników. Google pozwala mi na wrzucenie mojej strony na pierwszą pozycje... tam gdzie jestem zalogowany na swoje konto. Tak samo jak w różnych regionach dana strona może mieć różną pozycję w wynikach. Google po prostu walczy z pozycjonerami.

~mbq

16-07-2010 15:01

Tak jest pewnie w każdej wyszukiwarce, a na pewno w Bingu.

~Gosć

16-07-2010 14:10

Znamy różne techniki i technologie manipulacji informacją, testujemy teraz i tą, tak aby serwować informacje jeszcze poprawniej oddziałujące na szaraczków dla ich przyszłego dobra (cytat z historii partii bolszewickiej). W sumie to faktycznie nic nowego, wystarczy trochę dostosować reguły i mamy nowy wspaniały świat i 1984 by George Orwell. Wtedy praktycznie wszyscy będą jeszcze doskonalej wiedzieli jak myśleć i co wiedzieć i to na skalę całościową. W Polsce, jak zwykle są namiastki, obecnie podręczniki z j. polskiego (i trochę innych) które tez podają przeżutą papkę dla przyszłych niewolników nie robią już wrażenia, szczególnie w kontekście kartelu medialnego.


Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje


Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88