Ani Google, ani Microsoft nie dbają o prywatność usług online

Subskrybuj RSS A A A
21 czerwca 2010 11:55
IDG News Service, Krzysztof Piątek

TAGI: Microsoft Office App Google Docs

Google i Microsoft przechowują duże ilości danych na temat użytkowników ich serwisów. Obie firmy oferują darmowe serwisy, które są wrażliwe na różnego rodzaju ataki.

Zapisując się do usługi SkyDrive Free Office musisz zaakceptować warunki umowy. Komunikat brzmi: "Szanujemy Twoją prywatność i będziemy używać tych informacji zgodnie z naszą polityką prywatności". Ale klikając "Akceptuję" zgadzamy się również z oświadczeniem o zasadach ochrony prywatności usługi Windows Live.

Użytkownik nie może zrezygnować z tej opcji. Mało kto przygląda się tej umowie. Aby się z nią zapoznać trzeba kliknąć w link "Zasady Microsoftu dotyczące zachowania poufności informacji w trybie online".

Jeżeli Microsoft naprawdę dba o naszą prywatność, to dlaczego ostatnia aktualizacja tej strony miała miejsce ponad dwa lata temu (maj 2008 r.)?

Microsoft Office App jest relatywnie nowy, ale zawiera błędy. Chociaż twórcy starali się ułatwić współdzielenie plików, to podczas testu 9 na 10 artykułów nie zostały dostarczone do tego odbiorcy co trzeba. Jedno z powiadomień, które przyszło e-mailem działało prawidłowo, ale tylko pod warunkiem wcześniejszej zmiany ustawień. Trzeba zezwolić na edycję dokumentów osobom, którym się dany dokument udostępniło. A jeżeli użytkownik zmieni zdanie i będzie chciał tylko zezwolić na przeglądanie dokumentów? Ponownie 9 na 10 prób zmian ustawień współdzielenia i ograniczenia możliwości edycji zakończyło się porażką

Polityka prywatności Google Docs została zaktualizowana w październiku 2009 r. Co się stanie, jeżeli użytkownik postanowi nie korzystać z darmowej aplikacji? W polityce prywatności użytkownik może przestać korzystać z Google Docs w dowolnym momencie. Można całkowicie skasować wszystkie pliki jakie się stworzyło w Google Docs. Z powodu backupu danych kopie plików będą jeszcze na serwerach przez 30 dni, a w wersji offline przez jeszcze kolejne 60 dni. Utrzymywanie kopii plików przez 90 dni oznacza, że Google średnio dba o prywatność użytkowników. Sporadycznie zdarzały się przypadki współdzielenia dokumentów z dawnymi współpracowanikami.

Czy bitwa o prywatność ogranicza się tylko do składowania danych? Zgodnie z unijną dyrektywą dotyczącą danych osobowych Google kasuje adresy IP swoich użytkowników po 9 miesiącach. Firma przechowuje cookies przez 18 miesięcy. W teorii polityka przechowywania danych przez Bing jest lepsza.

Microsoft kasuje dane związane z zapytaniami po pół roku i popiera "deidentyfikację" - oddziela dane związane z zapytaniami w wyszukiwarce od informacji o koncie i plików cookie. Jednak jeżeli podczas wyszukiwania użytkownik nie będzie zalogowany, Microsoft będzie przetrzymywał dane przez 18 miesięcy.

Oceń artykuł

średnio: 1 liczba ocen: 1

Komentarze (4)

~lamer

24-06-2010 00:36

> Utrzymywanie kopii plików przez 90 dni oznacza, że Google > średnio dba o prywatność użytkowników. Gdyby tego nie robili płakalibyście, że powodują zagrożenie przechowywanych danych z powodu braku backupów. Kompletny idiotyzm. Wypisuję się z tego beznadziejnego portalu.

~Ja4

22-06-2010 12:15

@gość: Proszę bardzo, korzystaj sobie z ... . MS i Google nie są idealne, ale są najlepsze.

~gosć

22-06-2010 08:48

Te firmy nie dbają o prywatność. One ją naruszają.

~gość

21-06-2010 18:22

skype - brak możliwości usunięcia konta! nasza-klasa - usunięcie konta wcale nie oznacza jego usunięcie tylko "ukrycie". Zawsze można się na nie zalogować. Żeby definitywnie usunąć trzeba napisać i wysłać zwykły list. Wcale nie mamy jednak pewności czy zostanie usunięte - najprawdopodobniej nie. innych przykładów nie chce mi się pisać.





Najnowsze

Ile kosztuje dowód osobisty

Rząd jako jeden z powodów anulowania przetargu na blankiety e-dowodu podaje brak środków. Sprawdziliśmy, ile kosztowałoby to podatników i jaka jest cena za dokumenty tożsamości na świecie.

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Rekomendacje




Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88