Utrata miejsc pracy przez neutralność technologiczną
TAGI: Federal Communications Commission szerokopasmowy dostęp do Internetu
Przyjęcie przez amerykańską Federalną Komisję Łączności zasad neutralności technologicznej spowoduje utratę ponad 340 tys. miejsc pracy w ciągu 10 lat w branży związanej z szerokopasmowym dostępem do Internetu.
Według autorów badania, dotychczasowy rozwój szerokopasmowego dostępu do Internetu jest zdecydowanym sukcesem. Ok. 95% mieszkańców USA jest w zasięgu stacjonarnego szerokopasmowego Internetu, 98% jest w zasięgu sieci 3G. Dlatego wszelkie zmiany i ingerencje w rynek powinny być dokładnie przemyślane.
Nowe przepisy uderzą w operatorów mobilnych - wynika z opracowania przygotowanego przez firmę Brattle. Powstało ono na zlecenie Mobile Future, grupy lobbującej na rzecz operatorów. "Przepisy uderzą nieproporcjonalnie mocno w branżę bezprzewodową, ponieważ to ona będzie motorem wzrostu rynku szerokopasmowego dostępu do Internetu przez najbliższą dekadę" - wyjaśnia Bazelon.
Opracowanie sugeruje też, że nowe miejsca pracy związane z treściami w Internecie, które mogą powstać dzięki nowemu prawu, nie zrównoważą strat spowodowanych w sektorze telekomunikacyjnym. Stworzenie stanowisk pracy dla osób zajmujących się treścią jest droższe niż stanowiska pracy w telekomunikacji - transfer zysków z branży telekomunikacyjnej do producentów treści spowoduje ogólny spadek zatrudnienia.
Neutralność technologiczna
Neutralność technologiczna jest to zasada funkcjonowania państwa nakazująca jego organom stosowanie otwartych standardów technologicznych wszędzie tam, gdzie tylko są one dostępne. Dzięki temu każdy dostawca ma mieć możliwość stworzenia własnych rozwiązań technologicznych realizujących potrzeby państwa, a każdy obywatel wolny wybór najodpowiedniejszego spośród dostępnych narzędzia.
Dodaliśmy informacje na temat koncepcji neutralności technologicznej.
Oceń artykuł
Komentarze (18)
Opinia Rady Pracowników w sprawie zmian w Pionie Aplikacji IT w Telekomunikacji Polskiej S.A. Na podstawie przesłanej Radzie Pracowników w dniu 24 marca 2010 r. prezentacji dotyczącej zmian w PA IT i spotkania konsultacyjnego odbytego w dniu 12 kwietnia 2010 r. informujemy że: 1. Zmniejszenie liczby dostawców i systemów w znaczący sposób obniży koszty i powinno wyraźnie wpłynąć na jakość usług dostarczanych dla TP, oraz na uproszczenie współpracy z dostawcami. Jest to o tyle ważne, że przez szereg lat jako firma utrzymywaliśmy niepotrzebne aplikacje i firmy, które je rzekomo obsługiwały. 2. Według Rady zmniejszenie liczby dostawców w żadnej mierze nie spowoduje jednak zmniejszenia ilości zgłaszanych potrzeb przez biznes, ani nie skróci czasu oczekiwania na otrzymany produkt w taki sposób, aby można było zakładać tak duże zmniejszenie zatrudnienia / 185 etatów w 2010 r. i 162 w 2011 r./. Nawet przy tak wielkim widocznym dążeniu do wydzielenia jak największej liczby operacji poza TP i tak część kompetencji musi być dostępna wewnątrz firmy. 3. Ciągłe zmniejszanie zatrudnienia w Pionie Aplikacji IT przy utrzymywaniu dużej bo ok. 500 osobowej grupy pracowników outsourcingowych jest dowodem na chęć uzyskania chwilowych efektów ekonomicznych i pozbycie się odpowiedzialności za dalsze losy tej części informatyki w Grupie TP. 4. Zdaniem Rady zmniejszenie zatrudnienia w kluczowych strukturach dla wdrażania nowych ofert i obsługi klienta, a taką strukturą jest informatyka nie ma żadnego uzasadnienia jeżeli mamy realizować strategię lidera na rynku usług. 5. Odnieśliśmy wrażenie po wypowiedziach Kierownictwa Pionu, że bardzo nisko oceniają kompetencję swoich pracowników. Widoczne też było, że twórcy projektu skoncentrowali się na założeniach, procesach i oszczędnościach, a mniej na sprawach ludzi, którzy dotychczas te funkcje pełnili. Jest to bardzo przykre tym bardziej, że to właśnie menadżerowie Pionu mieli największy wpływ na dobór pracowników, a przez szereg lat w tym Pionie nie było zmian i można było spokojnie szkolić pracowników pod kątem nowych potrzeb. Reasumując z przykrością stwierdzamy, że przedstawiony projekt, a właściwie adaptacja projektu przygotowanego przez firmę doradczą nie może uzyskać pozytywnej opinii Rady Pracowników. Za Radę Pracowników Przewodniczący
postęp (jak to sobie obserwuję obecnie) to ma miejsce wtedy gdy rośnie liczba urzędów (i urzędasów w nich) którzy zajmują się redystrybucją(ach jakie pikne uczone słowo!) środków uzyskanych przez państwo (UE) drogą grabieży obywateli...konsumują za swoją pracę (to niestety złe słowo ponieważ nic nie wytwarzają a wręcz przeciwnie) znaczną część zagrabionych pieniędzy...ale za to my możemy wobec nich czuć wielką wdzięczność bo oni nam dają dotacje, zezwolenia, koncesje... no jednym słowem DBAJĄ o nas...
Do IP: 85.222.41.80 Jeśli pracę 10 ludzi wykona jeden robot to będzie postęp. Tych 10 ludzi prawie na pewno straci pracę, będzie więc utrata miejsc pracy.
Bezmózgi drogie. To nie jest utrata miejsc pracy ale zmiana miejsc pracy i tyle... Nadal jest potrzebna taka sam ilość osób do danego zadania choć nie trzeba wywalać forsy na nadzór pana kapitalisty ... :P Pracę utraci tylko nierób ... Ale tego nie rozumiecie bo jesteście za leniwi i macie wyprane mózgi przez korporacje z zamkniętymi mózgami :(
Neutralność technologiczna jest także w polskim Prawie Telekomunikacyjnym, ale jakoś nikt nie traci pracy z tego tytułu. Być może chodzi o zrównanie dwóch światów: sieci ruchomych i stacjonarnych. To by się przydało też w kraju. Niestety telekomunikacja to już nie arystokracja.
Tutaj coś niecoś o Net Neutrality [[http://magazyn.k2.pl/03/sub.php?art=5&page=1]] Artykuł jest wynikiem lobbingu dużych telekomów
Gość * IP: 85.128.36.194 - a jak nazwiesz Busha, szefa Fedu i sekretarz skarbu (u G.W.B.) Paulsona którzy z publicznej kasy, z ciężko zarobionych pieniędzy polityków wsparł złodziejskie banki kwota setek miliardów dolarów? Tak to republikanie, ci niby bardziej liberalni xD
Czyżby Mikromiękki Adobe i reszta BSA zaczęła się bać, że przestaną być potrzebni w majestacie prawa? Tylko dlaczego wciskają kit, że branża telekomunikacyjna ucierpi na tym?? Przecież to kupy się nie trzyma. Jak niby zmiana standardów oprogramowania miałaby wpłynąć na telekomunikację, a zwłaszcza na operatorów komórkowych?? Że niby zamknięte oprogramowanie, DRMy, które się ostały jedynie w telefonach komórkowych, itd jest jedynym sposobem utrzymania telekomów?
Chodzi tutaj o "net neutrality". Tłumaczenie tego pojęcia na "neutralność technologiczna" jest złym pomysłem.
neutralności technologicznej - czyli czego? bardzo proszę o jakieś wyjaśnienie bo chyba nie jest to "oczywista oczywistość" dla wszystkich...
Marcin: nieprawdę napisałeś, postęp zwykle wywoływał w konsekwencji wzrost zapotrzebowania na miejsca pracy. Było tak i na początku rewolucji przemysłowej i pod jej koniec, było tak w czasch powojennych aż do czasów obecnych, z oczywistym wyjątkiem momentów, gdy starsi i mądrzejsi chcieli więcej zarobić i przywołać do porządku szaraczki czyli np. rok temy i podobnie w 1905r (ta sama technika finansowa powodowania kryzysu - zupełnie inna niż w latach dwudziestych). Obecny system legislacyjny powoduje wyraźne dołownie i rozwoju i miesc pracy i szybkości obiegu pieniędzy i jego wolumentu - fekty są oczywiste w makroekonomii - jednak doktrynerskie podejsćie nie zważa na to i buduje raj na ziemi na podstawie lokalnej mżonki. NIe wiem co może być nieoczywistego ekonomicznie czy etycznie dla człowiek wykształconego bez kłamstw i naciągań lewackich.
@tad: Nie zrozumiałeś atykułu (nikt by nie zrozumiał, bo nie mq podstaw) ale swoje musiałeś napiusać. Ps.: Stany należą do najpobożnieszych krajów świata. Powiem więcej, Stany są najpobożniejszym krajem świata, którym obowiązuje rygorystyczny rozdział państwa i Kościołów, Stąd nie można było zakryć czegoś, czego tam nie było,
A na czym polega ta neutralność TECHNOLOGICZNA - nigdzie tego jasno nie napisali. Taka katastrofę wywoła NIE WIADOMO CO
Większość rzeczy dzięki którym odbywał się postęp powodowały utratę miejsc pracy. ...a co mnie obchodzi utrata miejsc pracy w USA ? Że się Microsoft broni, że neutralność technologiczna dobra dla konsumentów IT na całym świecie jest zła dla monopolisty który płaci podatki i zatrudnia ludzi w USA ? Kuźwa, ja w ogóle nie rozumiem o co tu chodzi ? Czy to że neutralność technologiczna spowoduje że na 1 bajt treści już zawsze będzie przypadało 100 bajtów formy (otoczki/enkapsulacji), zamiast stałego wzrostu z wersji na wersje MS-Office to jest źle ? bo operatorzy mobilni nie będą musieli ciągle uprade''ować swoich sieci ? Przepraszam, za chaotyczny komentarz, ale jaki artykuł taki komentarz.
Socjalistyczne pomysły zawsze takie były. Barak Hussajn Obama jak dostawał doktorat honoris causa (wiadomo o co chodzi) znanego uniwerku w USA (chrześcijańskiego już w zasadzie z nazwy z powodu nie tylko przepisów) to kazał na swój pobyt zakryć herb tego uniwersytetu na swojej drodze (i krzyże as well), tak się teraz trzeba wysługiwać i taka teraz jest buta, pomyśl zanim napiszesz jak zeke. Teraz, zarówno w zakresie biznesowym jak i wartości trzeba przyspieszyć dołowanie dla doktryny i urojonych nowych ludzi w new order na żywo, tak się dzieje a zasobowe ludziki szarzeją jak tło.
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






