Polska polityka innowacyjna mija się z potrzebami
Jak wynika z ekspertyzy "Determinanty rozwoju innowacyjności firmy w kontekście poziomu wykształcenia pracowników" przygotowanej na zlecenie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Polska wypada najgorzej spośród krajów Unii Europejskiej w większości rankingów innowacyjności. Niestety polityka innowacyjności nie trafia w nasze główne problemy i potrzeby.
Braki i bariery
Z badań wynika, że polskie firmy w działalności innowacyjnej aktywnie korzystają ze współpracy z innymi przedsiębiorstwami. Pod względem powszechności współpracy w sferze innowacji polskie firmy zajmują czołowe miejsce w UE i nie odbiegają od firm fińskich. Gorzej jest jednak jeśli chodzi o współpracę przedsiębiorstw z sektorem badawczym.
Z uniwersytetami i pracownikami naukowymi zatrudnionymi w szkołach wyższych współpracowało zaledwie 6,2% przedsiębiorstw innowacyjnych w Polsce, podczas gdy w zdecydowanie najlepszej pod tym względem Finlandii było ich pięć razy więcej (33% firm). Dowodzi to niewielkiego transferu wiedzy z sektora badawczego do sektora przedsiębiorstw i zapewne niewielkiego wpływu tego pierwszego na innowacyjność drugiego.
Dlaczego polskie przedsiębiorstwa są tak mało innowacyjne? W raporcie przygotowanym dla PARP wyróżnione zostały cztery główne bariery, na które natrafiają działające w Polsce przedsiębiorstwa. Największym problem są finanse. Ponad 30 % polskich przedsiębiorstw innowacyjnych deklaruje, że ich działalność innowacyjna jest hamowana przez brak środków finansowych.
Narzekają też one na niedostępność zewnętrznych środków finansowych na te cele. Sfinansowanie innowacji stanowiła barierę innowacji dla ponad 26 % polskich firm innowacyjnych61, a zbyt wysokie koszty innowacji dla ponad 30 przedsiębiorstw. Nie mniejszym problemem jest niepewny popyt na nowe produkty. Aż 16,6% polskich przedsiębiorstw uznało, że niepewność popytu jest bardzo istotną barierą innowacyjności, podczas gdy takiego wskazania dokonała o połowę mniejsza liczba fińskich przedsiębiorstw innowacyjnych (9,4%).
Autorzy raportu zauważają, że polskie przedsiębiorstwa innowacyjne nie mają znajomości potencjału rynkowego, większość z nich nie docenia też znaczenia jakości kapitału ludzkiego we wprowadzaniu innowacji i inwestuje głównie w maszyn, urządzeń i oprogramowania.
Polityka zostaje w tyle
Co gorsze, raport pokazuje, że polska polityka innowacyjna nie odpowiada na główne problemy i potrzeby polskich przedsiębiorstw innowacyjnych. Autorzy raportu zauważają, że polska polityka nie pomaga w rozwiązaniu głównego problemu w Polsce jakim jest niedorozwój sektora badawczego i jego nikłe sprzężenia z sektorem przedsiębiorstw.
W planach i politykach zbyt dużą wagę przyjmuje się też do rozwijania gałęzi high tech. "W produkcji przemysłowej i eksporcie Polski wysoki jest udział gałęzi o tzw. niskiej i średniej technologii. Pomijanie tych gałęzi w polityce innowacyjnej nie będzie prowadziło do rozszerzania sektora innowacyjnego w sektorze przedsiębiorstw. Wzrost liczby innowacyjnych przedsiębiorstw tych gałęzi może dać lepsze efekty niż odwoływanie się do koncepcji rozwijania gałęzi high-tech" - czytamy w raporcie.
Ponadto w polskiej polityce innowacyjnej nie dostrzega się wzrastającego znaczenia nowoczesnych usług. "Tymczasem jest to dziedzina silnie obecna w polityce innowacyjnej krajów rozwiniętych" - zauważają eksperci. Ich zdaniem wzorem krajów o wysokim wskaźniku innowacyjności należałoby wprowadzić obowiązek prezentowania corocznego raportu, opracowanego przez niezależnych ekspertów, w tym koniecznie zagranicznych o dużym doświadczeniu, analizującego skutki każdego ze stosowanych instrumentów polityki innowacyjnej.
Oceń artykuł
Komentarze (3)
jesteśmy i tak przerabiani na kolonie w wersji 2.0 - zasoby, przemysł, nauka, szkolnictwo, zdrowie, finanse, media. Mocodawcy naszych polityków są na ogół zadowoleni, wiec tylko długi i propaganda deprawacyjna nam nie będą odjęte a co do reszty to mamy cieszyć się jak dzieci, jak muzyni w XIX wieku gdy dostawali kroaliki - tylko teraz jest 200 lat postępu w tej socjotechnice.
rodzimy przemysł sprzedany a obce fimy nie będą ponosić kosztów innowacyjności w polsce bo i poco skoro mamy byc tanią siłą roboczą
Likwidacja przemysłu skutecznie prowadzi do dalszego osłabienia pozycji marki i jej udziału w rynku. Innowacje wdraża się poprzez doskonalenie a nie '' hasła eureka'', tego nikt nie sfinansuje, ryzyko jest nie do przyjęcia zarówno w kraju jak i poza. Jeśli produkcja przemysłu znika, znika tzw ''driver '' innowacyjności. Reszta to teorie, które nadają się do umilania czasu. Polska brnie w rolnictwo i tanią siłę roboczą w usługach,... i to pozycjonować będzie nasz kraj niestety na końcu każdej stawki. Tak kończą szokowe reformy, a Czesi okazali sie bardziej pragmatyczni i,.. wygrają.
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





