Web 2.0 stwarza największe zagrożenie dla biznesu
TAGI: zagrożenia web 2.0
Według badań Webroot, czterech na pięciu specjalistów IT uważa, że malware związane z Web 2.0 stwarzają największe zagrożenie dla biznesu w tym roku.
Badania przeprowadzone przez firmę pokazały, że 73 proc. respondentów uważa zagrożenia związane z webem za trudniejsze do opanowania niż zagrożenia poczty elektronicznej. Ponad 23 proc. respondentów wyraziło przekonanie, iż ich organizacja jest podatna na ataki związane z aplikacjami Web 2.0 obejmującymi m.in. sieci społecznosciowe, jak Facebok czy Twitter, podczas gdy jedna czwarta uważa, że ich sieci podatne są na ataki napastników wykorzystujących luki w systemach operacyjnych Microsoftu. Kolejne 24 proc. uważa, że to błędy w przeglądarkach czynią ich sieci podatnymi na ataki.
Jedna czwarta respondentów uważa, iż systemy ich organizacji były narażone przez pracowników, którzy korzystali z sieci społecznościowych używając komputerów w pracy, a 32 proc. przyznało, że personel sprowadzający pliki z internetu spowodował problemy bezpieczeństwa. Blisko dwie trzecie specjalistów IT przyznało, iż ich organizacje były zaatakowane przez wirusy; natomiast ataki spyware i "SQL injection" na ich witryny internetowe potwierdziło odpowiednio 57 proc. i 32 proc. respondentów.
W kwestii stosowania polityki bezpieczeństwa dotyczącej internetu, 88 proc. firm potwierdza ich stosowanie, a wśród nich 95 proc. potwierdza stosowanie środków egzekwowania tej polityki.
W opinii specjalistów Webroot, organizacje różnej wielkości uświadamiają sobie coraz bardziej, że zagrożenia czają się teraz w nowych miejscach przestrzeni WWW, obejmujących przede wszystkim ośrodki Web 2.0. Specjaliści Webroot zalecają używanie usług, które automatycznie zatrzymują zagrożenia związane z WWW, filtrowanie ruchu i egzekwowanie stosowania polityki bezpieczeństwa użytkowania internetu.
Oceń artykuł
Komentarze (3)
W nagłówku autora jest także IDG News Service a to oznacza zassanie treści oraz informacji z amerykańskiego feedu newsowego, który działa w nieco innej rzeczywistości technologicznej i gospodarczej niż w Europie. W USA najpopularniejszą przeglądarką jest Internet Explorer a numery kart kredytowych wysyła się mailem lub faksem bez żadnych zabezpieczeń. W zamian za to ma morze zarażonych komputerów z Windows i nikt się tym nie przejmuje.
pytanie do autora tej wiadomości: jaki był cel przedstawienia wyników badania firmy X na próbie o wielkości (??), którą stanowili (??) bez podania jakichkolwiek wniosków? i jeszcze jedno: jak zebrane wyniki badań mają się do rzeczywistości? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





