iPad, czy Kindle uratują książki i gazety?

Subskrybuj RSS A A A
10 lutego 2010 7:07
Dorota Konowrocka

Wydawcy patrzą z nadzieją na iPada, wzorowany na iPhonie tablet, który Steve Jobs zademonstrował publicznie pod koniec stycznia br.

Nowe urządzenie Apple z 9,7-calowym ekranem dotykowym trafi do sprzedaży w marcu. Będzie kosztować od 499 USD do 799 USD - zależnie od wielkości pamięci oraz możliwości łączenia z sieciami bezprzewodowymi i komórkowymi. Już w dniu premiery zyskało sobie jednak zarówno liczne grono gorących wielbicieli, jak i zagorzałych przeciwników. Miłośnicy zabawek Apple zachwycają się urodą i ergonomicznością, czekając niecierpliwie na możliwość zainstalowania wybranych programów spośród 140 tys. dostępnych dziś w AppStore, uzupełnionych o nowe programy dedykowane na iPada.

Krytycy wskazują na powielanie pomysłów z iPhone’a, brak jednoczesnej obsługi kilku aplikacji, brak obsługi Flasha i formatu .pdf, brak złącza HDMI, które pozwoliłoby podłączyć iPada do dużego ekranu, a przede wszystkim zastanawiają się, do czego i komu może się przydać urządzenie będące czymś pośrednim między smartfonem a netbookiem. iPad nie jest oczywiście pierwszym tabletem, który pojawił się na rynku. Tego urządzenia z dotykowym ekranem próbują zaistnieć na rynku od co najmniej dekady. To zresztą jeden z argumentów krytyków iPada, z politowaniem wyrażających się o innowacyjności jego twórców i nie wróżących sukcesu nowemu produktowi Apple.

Kindle na nowo?

Steve Jobs nie zaprezentował iPada jako urządzenia przeznaczonego głównie do czytania elektronicznych książek. Media na całym świecie zaczęły się jednak zastanawiać, czy urządzenie to może zagrozić dominacji Amazon.com i jego czytników Kindle i Kindle DX na rynku e-booków i czy pojawienie się nowego urządzenia zrewolucjonizuje rynek prasy i książek? Podczas premiery iPada jego producent ogłosił bowiem zawarcie umowy z pięcioma wielkimi wydawnictwami - Penguin, Harper Collins, Simon & Schuster, Macmillan i Hachette - których tytuły pojawią się w iBookStore, nowym sklepie Apple. Choć ten nie jest jeszcze otwarty, wiadomo już, że e-książki będę w nim kosztować od 8 USD do 15 USD, a ich cena zależna będzie od wydawców.

Apple ma pobierać 30% prowizji od ceny detalicznej, czyli mniej niż dziś pobiera Amazon.com, który zmuszał wydawców przez wiele lat do trzymania się ceny ustalonej sztywno na poziomie 9,99 USD. Wskutek tego ci mogli liczyć na nie więcej niż 5 USD od każdej e-książki (ostatnio Macmillan zmusił Amazon.com do podwyższenia ceny). Trudno powiedzieć, czy była to wyłącznie kwestia polityki cenowej, czy może niewielkich możliwości czarno-białych czytników dedykowanych elektronicznym książkom, ale sprzedaż e-książek rosła w niewielkim tempie.

Amazon.com nie podawał nigdy wielkości sprzedaży urządzeń, ale szacuje się, że w ciągu ostatniego roku sprzedał ich nie więcej niż milion. Przychody ze sprzedaży e-książek nie przekroczyły nigdy 1% przychodów tej największej księgarni internetowej. Analitycy rynku zyskali przekonanie, że może się on rozwinąć tylko wówczas, gdy książka elektroniczna - będąca w końcu najpośledniejszą formą książki - będzie sprzedawana za kilka dolarów, a cena samego czytnika spadnie poniżej 100 USD. Nikt nie przewidywał jednak, że Apple wypuści iPada. W reakcji na to Amazon.com kupił firmę Touchco - producenta e-papieru.

1  2  dalej »

Oceń artykuł

średnio: 4.2 liczba ocen: 3

Komentarze (4)

~st

12-02-2010 07:52

Właśnie tylko ci, którzy nie mieli w rękach czytnika z E Ink, mogą sądzić, że iPad ze zwykłym ekranem LCD będzie się świetnie nadawał do czytania książek.

~aNDRZEJ

11-02-2010 09:58

do st - Przedpotopowe? ... Niecierpie jak ktoś wypowiada się na temat jak sam ma zielono w głowie... powyżsi zapewne by chcieli aby była to deska serfingowa lub coś w podobie... naogląda sie młodziez SF i później śni o zielonych migdałach. Wszyscy powyżsi tylko krytykują iPada ale sądzę że dlatego gdyż nie znajdują w swoim życiu jego zastosowania... i dobrze że taka jest krytyka tylko po co aż takie bzdury pisać jak tego urzadzenia nie mialo się w rękach a jak już się znajdzie to sądzę że kupią je nie ci co lubią gadzety lecz ci co znajdą zastosowanie w swoim życiu codziennym. Do czego jest iPad: Jest mały i płaski, ma duży czas pracy baterii, same osprzętowienie wewnętrzne świadczy że ma być urządzeniem mobilnym a także aby nawet mając go w domu używać go do np. czytania gazet, czy książek. Przeciętnemu "kowalskiemu" zależy na dostępie do internetu mobilnego czy też przez wifi aby odebrać pocztę email, wykonać przelewy internetowe, odwiedzić swoje strony internetowe które go interesują. Kamerka... kamerka będzie ale dołączana. Odnośnie oprogramowania to poczekajmy też z słowami krytyki gdyż koncerny powinny się porozumieć w kwestii flasza a nie którym będzie naprawdę głupio. Port USB... pamietajmy że Apple nie takie problemy rozwiązywało na rynku na pewno pojawi się dużo przejściówek które taką opcję będą umożliwiać. To urządzenie ma być pośrednim urządzeniem między telefonem komórkowym a zwykłum PC czy MACem. Dla mnie jest to strzał w dziesiątkę i zobaczycie że iPad zagości w domach jak iPhone który mimo krytyk jest najczęsciej użytkowanym telefonem na rynku. Problem mms też zniknął więc po co tyle krzyku. Urzadzenie bedzie idealne do internetu (poczta itp) , idealne do czytania książek i gazet... niejeden dzięki temu urządzeniu szybko i sprawnie zarezerwuje bilet etc. Niejeden GPS sobie włączy aby dojechać gdzieś do celu. A może AutoMapa przygotuje wersję swojego produktu dla tej platformy ... któż to wie. Rynek pokaże co iPad zwojuje. Ja ze swoim 27-cal iMac i z iPhonem mając takie dodatkowe urządzenie bym miał naprawdę dużą mobilnośc w całym zakresie zastosowania. Chciałbym tylko aby owa ewolucja w czytaniu książek dotyczyła książek w języku polskim. Nie jeden wtedy by znalazł zastosowanie iPada w swoim domu.

~Kas

10-02-2010 14:02

Brak flasza, pdf, kamerki, czytnika, samodzielnego USB, brak wielozadaniowości, tylko słuszne oprogramowanie ( co na to KE?). Puste laski w pl kręciły nosem na Iphona za brak mms. Chyba tylko pozostaje połasić się na logo. Dowolny Asus UL przebija to możliwościami.

~st

10-02-2010 12:57

W odniesieniu do wydawnictw iPad nie wnosi nic, co nie byłoby dostępne prawie powszechnie od kilkunastu lat. Ewolucja książek zawierająca wideo, dźwięki? Przecież to są przedpotopowe (bo przedinternetowe) multimedia. Jak większość produktów Apple, iPad oferował będzie dostęp do wyselekcjonowanego wycinka rynku, bardziej tolerancyjnego dla zawyżonych cen produktów. Natomiast Kindle i wszystkie inne czytniki oparte na E Ink to nowa jakość, bo są to od niedawna dostępne urządzenia elektroniczne pozwalające na bardzo długie czytanie bez zmęczenia oczu.


Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje


Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88