Microsoft z 6,66 mld USD kwartalnego zysku
W ostatnim kwartale zeszłego roku koncern z Redmond zanotował wzrost przychodów i zysku netto odpowiednio o 14 i 60 proc. Tak duży wzrosty rentowności ma związek m.in. z wprowadzeniem do sprzedaży systemu Windows 7. Od momentu premiery sprzedano rekordową, jak na jeden kwartał liczbę 60 mln licencji nowego systemu.
Microsoft zakończył drugi kwartał roku finansowego z przychodami rzędu 17,31 mld USD. Na podwyższenie tego wyniku wpłynęły również odroczone z poprzednich kwartałów przychody z tytułu przedsprzedaży licencji systemu Windows 7 dystrybutorom i producentom komputerów. Ogółem kwartalne przychody Microsoftu przekroczyły 19 mld USD i były nieco wyższe od prognoz analityków.
Poza Windows 7 w ostatnim kwartale 2009 roku na rynek trafił również system Windows Server 2008 R2. Przychody z tytułu sprzedaży licencji systemu Windows przyniosły firmie wpływu w wysokości niemal 7 mld USD. To wynik o 72 proc. wyższy niż w analogicznym kwartale 2008 roku. O niecałe 1,5 proc. - do poziomu 3,8 mld USD wzrosły obroty związane z dystrybucją oprogramowania serwerowego. Spadły natomiast obroty Microsoft związane z usługami internetowymi. Kwartalne przychody z tego tytułu wyniosły 581 mln USD wobec 609 mln USD rok wcześniej. Trzeci kwartał zeszłego roku koncern zamknął z wpływami rzędu 12,95 mld USD.
Warto dodać, że z końcem czwartego kwartału ubiegłego roku z firmy odszedł Chris Lidell, dotychczasowy dyrektor finansowy. Na tym stanowisku zastąpił go Peter Klein. "Wyniki za ostatni kwartał ubiegłego roku były w dużej mierze związane ze wzrostem sprzedaży komputerów osobistych na rynku konsumenckim" - mówi Peter Klein. Jego zdaniem najbliższe miesiące przyniosą również odbicie w segmencie rozwiązań biznesowych. Wiele firm zamierza planuje bowiem modernizację sprzętu. "Jesteśmy dobrze przygotowani, aby wykorzystać wzrosty sprzedaży na rynku korporacyjnym, chociaż obecnie dokładnie nie wiadomo kiedy one nastąpią" - dodaje Peter Klein. Według niego kolejne kwartały przyniosą dalszy wzrost przychodów. Ma to mieć związek m.in. z planowaną na czerwiec premierą pakietu Microsoft Office 2010, rosnącą popularnością platformy Windows Azure oraz zapowiadanym wprowadzeniem na rynek czujników ruchu dla konsoli Xbox.
Czytaj też:
iPad w biznesie - tak, ale jeszcze nie teraz
HP i Microsoft wspólnie zainwestują 250 mln USD
Oprogramowanie używane za 50% ceny
Oceń artykuł
Komentarze (28)
@ramones "Odsyłam do przeczytania wydania EasyLinux z Ubuntu9.10" - w takim razie ja odsyłam do zainstalowania KDE (teraz już w wersji 4.4), a także do przejrzenia stron dotyczących compiza i beryla (sprawdź przy okazji daty, kiedy ten projekt się zaczął). Myślałem jednak, że takiego speca jak Ty stać na krótkie podsumowanie tego, co gdzieś przeczytałeś i przedstawienie swoich wniosków. "Jak kończą ci się dziecko wiadomości i wiedza prawdziwa, to zaczynasz ubliżać i obrażać (...) Komentarz raczej zbędny i widać twoje osiągnięcia w pisowni postów i prowokacji." - nie wiedziałem, że stać Cię na taką samokrytykę i przyznanie się do swoich błędów...
@ anty Przytaknę ci. Windows jest naprawdę świetny. Jedną z największych jego zalet jest podatność na wszelkie wirusy i popularność. Można w bardzo łatwy sposób wykradać przy jego pomocy dane użytkowników za pomocą programów szpiegujących, podsyłać znajomym wirusy w plikach a nawet budować sieci komputerów przy pomocy których można dokonywać ataki na serwery kolegów. A poprostu można na nim łatwo zarobić, bo każdemu siada co parę miesięcy, jest wtedy fucha podczas instalacji wszystkiego po kolegach i znajomych. No same zalety. Dlatego wiem za co go cenisz. Jego wady są dla ciebie zaletą. Ręka rękę myje. Dlatego Linuks się nie upowszechni, o każdy sprzedawca zarabia na Windowsie. Sprzedaje gry, programy, antywirusy i robi reinstalki co jakiś czas. Przy Linuksie byście byli bezrobotni.
@"Wesoły" Tak czytam o linux i chcę ten system poznać w przeciwieństwie do ciebie i zainstalować go jako drugi z MswinXP/Vista/7 A apple OSX leopard jeszcze nie mam, bo znów coś mieszasz i piszesz bzdury o mnie, aczkolwiek nie wykluczam kupienia macbooka air pro i dodatkowo iPhone, ale Android z nowym smartfonrm na pewno kupię niebawem do wakacji aby zmienić starszy model SE500i po pięciu latach na coś nowszego.:)
IP: 88.199.116.7 @"Wesoły" a''''la "Gość" Jak kończą ci się dziecko wiadomości i wiedza prawdziwa, to zaczynasz ubliżać i obrażać. To jest właśnie wizerunek marginesu waszego 0,2% w Polsce i poziomu jaki reprezentują sobą linuksiarze i nic dziwnego że ludzie wolą kulturę i normalny przyjazny system MSwin, a nie bucowatych prostaków chamów jak Ty. Życzę ci więcej mądrości i pokory z nauka kultury-etyki i moralnosci, jak wiesz co to wszystko oznacza dla cienie i twoich 0,2% kolesi w Polsce.:) Komentarz raczej zbędny i widać twoje osiągnięcia w pisowni postów i prowokacji.
@"agh" IP: 85.222.87.41 Odsyłam do przeczytania wydania EasyLinux z Ubuntu9.10, myślę że takiego speca stać na wydawnicstwo profesjonalne linux za 30zł. i prawdę o swoim systemie a nie udawanie greka dalej.:)
Cały Ramol. Nie wiedziałem zagorzały przeciwniku Linuksa że czytujesz EasyLinux. Do tego złościsz się że ci nikt żadnego nie zainstalował jak również że nie możesz na swoim blaszaku zainstalować OS X. Współczuję. Nie wiedziałem że tak bardzo chcesz zmienić system. Cóż, ja EasyLinux nie czytam. Moje zainteresowanie tym systemem jest czysto profesjonalne. W pracy mam z nim ciągle do czynienia. A że go polubiłem to inna sprawa. Teraz 2 pytania do Ciebie ramol. Pierwsze. KDE4 przedstawiono na przełomie 2007/2008 roku. Niedawno była premiera Windows 7. Rok od tego to... koniec 2008 roku ? Czyli między premierą KDE a W7 było 2 lata różnicy. Zgubił Ci się 1 rok w Twoich wywodach. Drugie. Jakie to efekty ? :P Nie wiem gdzie czytasz te prawdy. Chyba na papierze toaletowym. Nadają się do tego samego co ten papier. Ciekaw jestem ile razy jeszcze tutaj wkleisz to samo. Nie masz własnego zdania że tylko kopiować potrafisz ? Czekam na odpowiedź.
@ramones "linuksa i wyrażnie napisane ze teraz udało im się w KDE4.3.1 wprowadzić efekty które od dawna są w MsXP/Vista/7" - a które to? Jakiś link poproszę?
@"Wesoły" Jaka ewolucja linuksa? zapoznaj się z artykułem w EasyLinux o KDE4.3.1 i GNU dla Kubuntu/Ubuntu9.10 którzy piszą fachowcy od linuksa i wyrażnie napisane ze teraz udało im się w KDE4.3.1 wprowadzić efekty które od dawna są w MsXP/Vista/7. Szkoda że nie czytasz prawdy i powielasz mity i bzdury jakie ktoś mało doświadczony rozpisuje w necie i jakoś rok temu jak win7 pokazał swoje pierwsze screen to nagle zaczęto rozpowszechniać plotki-mity że MS ukradł coś z kde, ale co miał kraść jak dopiero teraz kde plazma desctop zaczyna coś wprowadzać co ma MS.:) Dla twoich innych wątpliwości nowe info, które znów może ciebie i kolegów porazić,więc nie czytaj jak prawda boli i oślepia was uzytkowników linuksa w Polsce.:D Według badań dotyczących rynku internetowego, aż 10% osób łączących się z Internetem korzysta z systemu Windows 7. W sumie użytkownicy korzystający z oprogramowania Microsoftu to aż 92,02% internautów. Badania na ten temat opublikowała firma Net Applications. Dotyczą one stycznia tego roku. Windows 7 od czasu swojej premiery w październiku 2009 r. zdobył popularność 10% internautów na całym świecie. Natomiast z systemu Mac OS X korzysta 5,13% osób surfujących w sieci, a z rozmaitych dystrybucji Linuksa - 0,6%. Z Internetem można łączyć się również za pomocą smartphone’ów. Z iPhoneOS korzysta 0,47% użytkowników sieci. Źródło: Electronista Tak wygląda prawda o linux i jego fanboys i jak obecny RCwin7 się skończy dla tej grupy za free to zostanie im tylko dalej używać piracki XP crack a''''la mx7 MalcolmX i pisać dalej bzdury mity o MSwin. i zachwalać swój linux dla mniejszości bez kasy. :) Pozdrawiam i madrości wam wszystkim życzę...
Ramones, to raczej ewolucja Windowsa kieruje się w kierunku innych systemów. Microsoft próbuje opatentować rozwiązanie które wszyscy znamy pod nazwą sudo w Linuksie. Okna i w ogóle interfejs graficzny nigdy nie był pomysłem Microsoftu. Domyślne konto kontem użytkownika jest od niedawna gdzie w Linuksach jest to od dawna. W7 bardzo przypomina KDE. Ukrycie ścieżki na pasku adresowym w exploatorze, przeglądanie folderów w kartach itp też nie jest pomysłem MS. Jak tak dalej pójdzie to kiedy włączę Windowsa to tylko logo, wirusy, mułowatość itp powiedzą mi że korzystam z Windowsa a nie z jakiejś dystrybucji Linuksa :P
Tak czy siak MS jest najlepszy i na to sie składa te 95% rynku i swiadomego wyboru uzytkowników, niszowe produkty wypełnia OsX lub Linux dla swoich zbuntowanych użytkowników i fanboys ale również jak widać te systemy ewolują w kierunku Mswin. i chcą pozyskać wiecej udziału a do tego potrzeba systemu który by użytkowo spelniał potrzeby tych 95% lub nawet zaoferował coś lepszego od MSwin. za kilka lat.:) Pozdrawiam i madrości wam wszystkim życzę...
Księgowi, w pewnym zakresie, są w stanie dowolnie ustawić wynik. Wychodzi że ktoś to celowo zrobił, nawet jeśli im tyle wyszło to mogli ufryzować bilans w dół lub górę. Codzienne życie coróż mnie przekonuje, że przypadkow nie ma. Bill to fascynat teorii neomaltuzjanizmu i gadania że ludzi jest za dużo i trzeba ich zredukować bo planeta ich tylu nie zniesie. Klimaty bliskie trzy x 6, bo jakos nikt sam nie chce sie redukować.
Ten sukces tak naprawdę boli M$ i tych, którzy są uzależnieni od nich. Pamiętajmy, że wszyscy oni musieli przełknąć gorzką pigułką Visty. Nic więc dziwnego, że ten rynek zareagował takim popytem, ale jest to popyt skumulowany, przez porażkę Visty. Jeżeli tym zyskiem obejmiemy również okres porażki Visty, cyfry nabiorą innej wymowy. Zobaczymy wyraźnie, że mamy do czynienia z trendem najwyżej bocznym. A ten sukcej to marketing i manipulacja liczbami. To jest problem każdego monopolisty, brak dynamiki wzrostu. Przestrzeń jest tylko poniżej. Inny gracze (Apple, Google, FOSS) mają coraz większe sukcesy i sukcesy te są coraz łatwiejsze do osiągnięcia, gdyż M$ staje się niewolnikiem własnego dorobku i jego swoboda działanie jest niewielka. Marketing biznesowy, tak jak polityczny, nie jest w stanie załatwić wszystkiego. Trzeba być wolnym i otwartym.
Tak, tak Tad, rozwiązania biznesowe są najlepsze - np. informatyzacja ZUS, która kosztowała 3 mld, jest niedokończona i nie ma sposobu, aby ktoś inny ją szybko przejął. Takie są zalety zamkniętych źródeł: [[http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,7513780,Skazani_na_Asseco__Koniec_umowy_z_ZUS__co_dalej_.html]]
a wracając do wątku biznesowego - nic tylko pogratulować rentowności. 6,66 zysku przy 17,5 to niezły wynik...
MSwin7 jest najlepszy system, który sprzedaje najlepsze od XP, a to w przypadku gdy fakty nie są w linuksiarzom smaku. Sen upadku MS jakoś nie spełnione, a linux jest jeszcze 0,7%, a marginalny udział w rynku do laptopów w rozproszonych wersji dla kilku użytkowników, a cały skłucona społeczności i zawistnych idiotów jak te Cool Linux z Polski.: D Dzięki Bogu mamy MSwin. i zero problemów.:) To naprawdę musi boleć linuksiarzy ich marzenia o upadku MS nie działa, i pokaż ludziom, głosowania, kto ma rację i jaki system wybrać.
Mów za siebie skoro nie potrafisz to przynajmniej nie wypisuj bzdur. Ja mam pełno takich aplikacji na Windows przy których Linux wysiadł. Ma także aplikacje gdzie Windows był do kitu a LINUX się nieźle spisywał a mam takie gdzie i Windows i Linux wysiadły i został tylko UNIX. Bo się człowieku stosuje system operacyjny który się sprawdza najlepiej w danych przypadku. Fanatyzm to jest na bliskim wschodzie i jakoś wszyscy wiemy co z tego wynika.
Ja jestem jeszcze przywiązany do Windowsa z powodu jednego programu, no może dwóch. I przeklinam ten system gdy muszę go co jakiś czas reinstalować, i to siadają od razu wszystkie kompy na raz, wystarczy jeden drobny programik, który przyciągnę skąś na pendrivie o ogólnej nazwie wirus. Reszta hula na Linuksie, nie kwiczy, nie stęka, komputery chodzą prawie non stop i to mi się podoba, że ten system jest nie do zarżnięcia. Stwierdziłem ostatnio że Windows jest dla szaraków, taki dla każdego i dla nikogo, wszystko na nim zrobisz i tak prawdę nic, bo siądzie ci zawsze w najmniej oczekiwanym momencie. Wtedy gdy potrzebujesz kompa to on ci pokazuje rogi. A Linuksem można pole orać. Nie ma problemów ze sterami pod sprzęt, a jak są to bardzo rzadko. I jest, tzn. nikt go nie wycofie ze sprzedaży tak jak to jest z XP, czy Vistą.
@kubik powiedział coś bardzo mądrego i prawdziwego . Nikomu nie zależy na upadku Windowsa. Mi zależy na tym bym nie musiał być zmuszony do korzystania z jakiejś platformy bo coś tam. Akurat jesteśmy w takich czasach że ten przymus jest coraz mniejszy. Zresztą MS sam to dostrzega nawiązując współpracę z Novell (ograniczoną ale zawsze) czy też jak jakiś czas temu wypuszczając sterowniki do hyper-v (fakt że po tym jak złamał GPL no ale zawsze). A to że W7 sprzedaje się najlepiej od czasów XP to jakaś kpina czy kiepski żart ? Bo między XP a Seven była tylko Vista która była krytykowana za problemy i wymagania. Sam MS przyznaje że to porażka była. @max, do braku poczucia humoru Tada możesz dopisać jeszcze to że nie biedaczek nadal myśli że javascript od Microsoftu nie jest skryptem a jquery to w ogóle nie jest javascript. Tad zdolny (ten spod 85.222, tego co się podpisuje Tad i nie potrafi sklecić zdania po polsku pomijam).
Eeee, przesadzacie, linuksiarzom nie zależy na upadku MS. Linuksiarzom zależy na tym żeby był wybór, żeby MS przestrzegał standardów, aby łatwiej z różnych platform wymieniać się danymi. Zależy im też żeby winda jako tako działa, bo czasem tez na niej pracują/programują. Takie czasy nastały, że np. ja sobie mogę kochac linuksa czy winde, a i tak na codzień mam do czynienia z 4 różnymi linuksami, 5 różnymi wersjami windows, mac os x, maemo (tez linuks debian, ale trochę inny i na arma), musze w tym coś umieć wyklikać, z konsoli poklepać i programować. Każde z nich ma swoje wady i zalety. Ogólnie chodzi o to żeby te systemy się rozwijały w odpowiednich kierunkach. I tyle w temacie. PS. Windows 7 jest cudem techniki jak na produkt od MS oraz używając tego po Viście ;-)
ramones, też uważam, ze Linux desktopowy jeszcze przez wiele lat nie będzie tak przyjazny jak OSX lub Win7. Ale ignorować zasług FOSS zupełnie nie można. Apache, GNU, Eclipse, GIMP, OO, Inkscape, Android i setki innych wspaniałych projektów, bez których bylibyśmy skazani na hegemonię Ballmera tudzież Jobsa. No i rozwiązania enterprise. Nikt o zdrowych zmysłach, nie postawi serwera web czy aplikacji na milion requestów dziennie na Windows czy innym Leopardzie.
re tad: (ten prawdziwy 85.222.115.168) Myślisz, że to fragmenty apokalipsy? Czyli jesteś na bakier również ze znajomością biblii? To jest tekst piosenki Iron Maiden "The Number of the Beast" z roku 1982. Taki dowcip z mojej strony oparty wyłącznie na liczbie, którą podano w artykule. Przy okazji pokazałem, jak można interpretować dosłownie cokolwiek, żeby pasowało do z góry przyjętej tezy. Coś jak w zagadkach Nostradamusa;) Ale rozumiem, że taki poziom abstrakcji już zawsze będzie ci obcy, tobie, który tak chętnie szafujesz pojęciem "szaraczki"... Policzmy: 1. nie umiesz pisać po polsku 2. nie znasz się na hardwarze 3. nie znasz się na programowaniu 4. nie rozumiesz ekonomii 5. angielski to dla ciebie zagadka 6. drugiego dna byś nie dojrzał, nawet gdybyś zarył w nie nosem 7. w sprawach religii wiesz tylko tyle, ile powie ci radyjo Możesz dopisywać kolejne punkty. Zresztą twoje wypowiedzi świadczą za ciebie.
tj. przyznałęś max że nie masz już żadnych argumentów biznesu. Przypomnienie apokaliptycznych fragmentów błąd St. Jana i różne bzdury jest formą manipulacji, typowe złe.
Dzieki bogu mamy MSwin i zero problemów.:) To naprawdę musi boleć linuksiarzy jak ich sen o upadku MS sie nie sprawdza, a ludzie pokazują głosując kto ma rację i jaki system wybrać.
A jednak MSwin. jest górą i sen linuksa o upadku MSwin. się nie spełnia.:)
MSwin7 to najlepszy system który się sprzedaje najlepiej od czasów XP i to sa fakty którym nie w smak linuksiarzom. Sen o upadku MS jakoś nie spełnia się, a linux ma nadal 0.7% i marginalny udział rynku na laptopach w rozproszonych wydaniach dla garstki uzytkowników, a cała społeczność skłucona i zawistna jak ci idioci cool linux z Polski.:D Dzięki Bogu mamy MSwin. i zero problemów.:)
czyli max przyznałęś, że nie masz już żadnych argumentów biznesowych. A przypominanie pomieszania fragmentów apokalipsy św. Jana i róznych bzdur jest formą manipulacji, typową dla złych.
Six, six six, the Number of the Beast //Zysk kwartalny Microsoftu jest duży Hell and fire was spawned to be released //Piekielny software rozplenił się i został wydany Torches blazed and sacred chants were phrased //Ludzie wpisują klucz produktu as they start to cry hands held to the sky //płaczą, gdy się to nie uda, i wyciągają swe handheldy ku niebu In the night the fires are burning bright //Nocą, nagrywarki pracują pełną mocą the ritual has begun Satan''s work is done //szatańskie dzieło dopełnione - windowsy 7 zainstalowane
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






