Warszawa naprawi Mifare?
Czyżby warszawski ZTM przymierzał się do łatania dziurawych kart przejazdowych, o których Security Standard pisał parę miesięcy temu?
Czyżby warszawski ZTM przymierzał się do łatania dziurawych kart przejazdowych, o których Security Standard pisał parę miesięcy temu?
Na europejskich stronach przetargowych można znaleźć informacje o zamówieniu na "wdrożenie dodatkowych zabezpieczeń technologii Mifare" do Warszawskiej Karty Miejskiej ogłoszonym przez Zakład Transportu Miejskiego w Warszawie.
Koszt "wdrożenia dodatkowych zabezpieczeń" przez francuską spółkę Affiliated Computer Services - Solutions to ok. 824 tys. zł. Zamówienie zostało udzielone "bez uprzedniej publikacji ogłoszenia o zamówieniu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej".
W ogłoszeniu zaznaczono również, że "usługi mogą być zrealizowane tylko przez określonego oferenta z przyczyn technicznych i związanych z ochroną praw wyłącznych".
Ciekawe czy oryginalny dostawca systemu obiecywał ZTM, że karty Mifare są bezpieczne?
Oceń artykuł
Komentarze (3)
Ursan: A kto im każde korkować ulicę? Niech wsiądą do autobusu albo na rower. Ot panicze, autobusów się brzydzą..
Biurokraci z ZTM nie maja pojecia nie tylko o bezpieczeństwie, ale i o obniżaniu kosztów. Wprowadzanie spersonalizowanych kart jest przykładem zabobonnej wiary w to, że wystarczy zwiększyć ilość biurokratycznych wymagań, a znikną problemy kradzieży, fałszerstw itp. Straty wynikacjące z oferowania tylko biletu na okaziciela sa do wyrównia odpowiednimi cenami, a koszty - o ile nizsze i jak łatwe do zarządzania. Podobnie z bus pasami - ciekawe jak zareagują własciciele samochodów na ten atak przeciwko nim? Na razie jest własciwie cisza, ale niedługo wybory...
ZTM nie wykrywa zbyt wielu podrobionych kontraktów, bo w 90% nie może ich odróżnić od tych legalnych. Prawdopodobnie odbiorcy w Warszawie nie poruszali tego tematu, podobnie jak włodarze transportu w Londynie i kilku innych miastach. Z tych wszystkich miast, Warszawa ma najsłabszy system zabezpieczeń, który umozliwia klonowanie dowolnego kontraktu na dowolną kartę. Ponieważ karta (nawet personalizowana) nie zawiera przypisanego i podpisanego numeru kontraktu, można dowolnie nimi manipulować. Klucze też są domyślne! Ten sam atak w Trójmieście by się nie powiódł. Gdyby odbiorca tego rozwiązania w Warszawie przeprowadził porządny audyt, gdyby ktokolwiek cokolwiek powiedział na temat bezpieczeństwa, przypuszczam, że by zastosowano odpowiednie zabezpieczenia. A tak, to kontrakt można kupić na Wolumenie za 1/3 ceny.
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





