Windows 7 Service Pack 1 w drodze

Subskrybuj RSS A A A
20 stycznia 2010 9:10
Dawid Długosz

TAGI: Windows 7 Service Pack zbiorcze aktualizacje SP1 dodatki hotfixy uaktualnienia patche

Od premiery Windows 7 minęło dopiero kilka miesięcy, a Microsoft już pracuje nad dodatkiem Service Pack dla systemu. Dowiedz się jakie nowości szykuje producent w pierwszej dużej poprawce dla następcy Visty oraz kiedy się jej spodziewać.

Windows 7 zadebiutował w październiku zeszłego roku, jednak jeszcze przed oficjalną premierą Microsoft rozpoczął wczesny etap prac nad pierwszym dodatkiem typu Service Pack. Następca Visty składa się z ponad 70 milionów linijek kodu, a przy takiej liczbie trudno o eleminację wszystkich błędów na etapie budowania systemu.

Service Packi zawierają wszystkie krytyczne aktualizacje oraz hotfiksy opublikowane do momentu ich wydania. Nierzadko wprowadzają również w systemie nową funkcjonalność. Polityka lidera rynku systemów operacyjnych sprawia również, że z czasem porzucane jest wsparcie techniczne dla "gołych" systemów. Tym samym, prędzej czy później będziesz i tak zmuszony do instalacji SP.

Testy czas zacząć

Odkrycie Rafaela Rivery potwierdza przygotowania Microsoftu do testów SP1 (źródło: withinwindows.com)Kliknij, aby powiększyćOdkrycie Rafaela Rivery potwierdza przygotowania Microsoftu do testów SP1 (źródło: withinwindows.com)Pierwszy raz o SP1 dla Windows 7 usłyszeliśmy tuż po zakończeniu prac nad wersją RTM Windows 7, we wrześniu 2009 r. Wtedy to serwis Wzor.net opublikował plan prac nad dodatkiem opierając się na informacjach pochodzących od źródeł bliskich Microsoftowi. Rosjanie stwierdzili, że wewnętrzne testy pakietu miały rozpocząć się już w styczniu br. Co ciekawe, okazuje się, że jest to bardzo prawdopodobne.

Potwierdza to niedawne odkrycie Rafaela Rivery, który zauważył w systemie obecność klucza rejestru HKEY_LOCAL_MACHINE\Software\Microsoft\Windows\CurrentVersion\WindowsUpdate\Win7SP1 o tajemniczej wartości SPORTM (będącej być może skrótem od Service Pack One RTM). Oznacza to, że Microsoft rzeczywiście przygotowuje się do beta testów SP1 w zamkniętej grupie użytkowników, podobnie jak miało to miejsce w wypadku Service Packów dla Visty. Biorąc pod uwagę powyższy klucz rejestru stwierdzić można, że testy odbywać się będą z wykorzystaniem usługi Windows Update. Dopiero później Microsoft udostępni dodatek subskrybentom MSDN i TechNet Plus - zapewne już w postaci autonomicznego instalatora.

Według informacji pochodzących z ostatniego miesiąca SP1 beta zostanie wydany wiosną tego roku dla wszystkich - najprawdopodobniej w pięciu wersjach językowych: angielskiej, francuskiej, niemieckiej, japońskiej i hiszpańskiej. Natomiast na przełomie drugiego i trzeciego kwartału roku Microsoft udostępni edycję RC (Release Candidate).

Wersji beta SP1 oczywiście nie będzie można zainstalować na polskojęzycznej edycji systemu. Jednak właściciele edycji Enterprise i Ultimate będą mogli zmienić tymczasowo język Windows 7 na angielski.

Co wiadomo, a co nie?

W obecnym momencie Service Pack 1 otoczony jest aurą tajemnicy, a informacje, które znamy są jak na razie niepotwierdzone. Po pierwsze SP1 prawdopodobnie będzie dedykowany nie tylko Windows 7 (edycji 32-bitowej i x64), ale także Serverowi 2008 R2. Ten drugi otrzyma również specjalnego Service Packa dla architektury IA64. Microsoft uczynił podobnie już przy okazji SP2 dla Visty tworząc jedną zbiorczą poprawkę dedykowaną także dla Windows Server 2008. Możliwe jest to dzięki bardzo zbliżonej budowie obu systemów.

Nowości

Właściciele edycji Enterprise i Ultimate mogą zmienić język systemu i tym samym wcześniej od innych przetestować SP1Kliknij, aby powiększyćWłaściciele edycji Enterprise i Ultimate mogą zmienić język systemu i tym samym wcześniej od innych przetestować SP1Od wielu lat Microsoft wraz z pakietem poprawek do systemu dodaje do niego jednocześnie nowe funkcje. Nie inaczej będzie z SP1 dla Windows 7. Najpierw Multi-Touch, czyli technologia umożliwiająca pracę z ekranami dotykowymi. Mechanizm ten mimo, że dopracowany, nie ma kilku istotnych opcji, np. przybliżania wybranych elementów. Opcja ta oraz Touch Pack (zestaw aplikacji przeznaczonych do pracy z Multi-Touch dostępnych obecnie tylko dla partnerów OEM) pewnie znajdzie się w SP1.

Pierwszy Service Pack ma również wprowadzić udoskonalone wsparcie dla sprzętu w postaci sterowników (dotyczy to głownie debiutujących obecnie platform mobilnych i Bluetooth) oraz obsługę magistrali USB 3.0. Kolejne usprawnienia znajdą się w mechanizmie indeksowania i wyszukiwania. Ma ono odbywać się znacznie szybciej i jak stwierdził jeden z anonimowych pracowników Microsoftu: inteligentniej.

SP1 ma znacznie zredukować wykorzystanie pliku stronicowania, polepszyć pracę z dyskami SSD (zwłaszcza wznawianie ze stanu hibernacji) oraz umożliwić pracę z listami poprzez menadżera połączeń zdalnych. Oczywiście optymalizacji ulegnie kod systemu, dzięki temu Windows 7 z SP1 powinien działać nieco szybciej.

Kiedy wersja finalna?

Microsoft zazwyczaj udostępnia pierwszego Service Packa dla systemu w rok po premierze. Finalna wersja dodatku powinna więc ujrzeć światło dzienne już latem br. i zostanie skierowana najpierw do partnerów OEM.

Dla wszystkich SP1 zostanie udostępniony najprawdopodobniej dopiero jesienią. Wtedy też trafi do usługi Windows Update, skąd pobrać go będzie mógł każdy.

Oceń artykuł

średnio: 3.5 liczba ocen: 4

Komentarze (66)

~WsdZddqQFP

19-08-2011 17:16

Your story was really ifnormtaive, thanks!

~WsdZddqQFP

19-08-2011 17:16

Your story was really ifnormtaive, thanks!

~DcwKZXoBKr

18-08-2011 14:53

Holy shnziit, this is so cool thank you.

~DcwKZXoBKr

18-08-2011 14:52

Holy shnziit, this is so cool thank you.

~ABjgIYeweBxdms

18-08-2011 11:08

This could not possibly have been more hepflul!

~Gość

08-02-2010 11:19

SP 1 zbliża nas do stabilnego windowsa. I tak w koło.

~Gość

22-01-2010 17:52

Ten artykuł to zwykłe lanie wody żeby napisać cokolwiek o czymś o czym tak naprawde nic się nie wie... Treść merytoryczna ma tu zawartość poniżej 1%... Ale na tym portalu to już norma.

~Gość

22-01-2010 13:22

============== 7 ============== Siedem grzechów głównych: 1.pycha 2.chciwość 3.nieczystość 4.zazdrość 5.łakomstwo 6.gniew 7.lenistwo

~max

22-01-2010 08:34

re 79.186.191.71: "Przeciez te same poprawki co w sp masz przez wu" To chyba nie jest tak. Service Packi zawsze mają trochę inny skład niż zwykły zestaw poprawek. Dokonują daleko idących zmian w systemie, nie tylko poprawiają błędy. Zresztą to widać po polityce Microsoftu - za każdym Service Packiem (do dowolnego systemu) wsparcie wersji bez SP, lub z wcześniejszym SP, wygasa. Np. żeby zainstalować Visual Studio, musisz mieć najnowszy SP. Dlaczego, skoro to (twoim zdaniem) tylko zestaw poprawek z WU? Pamiętacie problemy z połączeniami po instalacji SP2 w XP? Ich liczba była sztucznie ograniczana właśnie przez SP2. Takich rzeczy nigdy nie ma w poprawkach.

~Alaksyn

22-01-2010 07:35

Wojna (Linux-Windows) użytkowników trwa w najlepsze. Chciałbym zaznaczyć, iż te rozmowy nie prowadzą do niczego oprócz kłótni i wzajemnych obrażań. Nie rozumiem ludzi, którzy chcą w jakikolwiek sposób zaistnieć i piszą dla samego aspektu napisania czegokolwiek. Na swoim komputerze na co dzień używam Ubuntu 9.10 i jestem zadowolonym użytkownikiem tego systemu. Na drugiej partycji mam licencjonowany Win 7, z którego korzystam bardzo rzadko (czyt. prawie wcale). Windę używam tylko jako konsoli do grania, resztę rzeczy robię w Linuxie. Nie wyobrażam sobie tego samego robić teraz już w Windowsie (czyli wszystko inne oprócz grania właśnie). Wracając do meritum, jeśli nie masz jeden z drugim o niczym pojęcia to po co zabierasz głos? Każdy używa tego, co mu pasuje najbardziej.

~Gość

21-01-2010 21:47

Polo a od czego masz windows update? Przeciez te same poprawki co w sp masz przez wu, wiec ja jakos nie czuje sie jako tester.

~maciek

21-01-2010 21:01

prace nad RTM skonczyly sie na przelomie czerwca i lipca o ile pamiec mnei nie myli :)

~Wesoły

21-01-2010 16:01

Ramol (Dj.JanuszM), może wracaj do tej swojej sołtysowej stodoły puszczać umc-umc dla dzieci co ? Wielokrotnie pisałem tutaj czym się zajmuje. Albo jesteś ograniczony albo czytać nie potrafisz. Ale z tego co pamiętam ty szukałeś kogoś żeby zrobił Ci Linuksa. Widać masz również dość tego MSwin co ? Bo inaczej po co ? Tak samo plujesz że nie możesz zainstalować OS X u siebie. Dlaczego ? Windows Ci nie wystarcza ? Chłopcze, na prawdę wróć do swojej stodoły. A kiedy nauczysz się kultury i będziesz potrafił się normalnie odezwać do drugiego człowieka to WTEDY może ktoś Ci pomoże skoro nie radzisz sobie z czymś co potrafią 12-latki. A dla innych oferuję skrypt AntyRamol który usunie komentarze trolla wyżej: [[http://userscripts.org/scripts/show/66103]] PS: A dopiero żartowałem że Windows nadaje się do czegokolwiek po SP1 a tu ledwo było wielkie bum z W7 a już ma SP na karku. Automatyczne aktualizacje nie wydalają ?

~Dj.JanuszM.

21-01-2010 15:25

@"Wesoły" IP: 88.199.116.7 A czym tu się chwalisz, że kilka baranów w Polsce zainstalowali syf jakim jest linux a teraz potrzebują pomocy i ty zarabiasz jako wybawca problemów i coś im tam napiszesz pod linux aby ten badżiew dalej był zdatny do firmy tam gdzie jakis idiota go używa i zmusza innych, bo ciężko się teraz przyznać do błędu i rezygnacji z MSwin. Jedno jest faktem że linux to lipa i ty również o tym dobrze wiesz...

~Gość

21-01-2010 13:13

Ta twoja ba*ziewna firma co na kłamstwach zbudowała swoją potęgę... dostała właśnie od rządu Niemiec cios wymierzony w policzek i w obecności wszystkich. I to bardzo definitywny cios, bo zostało bardzo jasno o bardzo dosadnie powiedziane żeby nie używali Internet Explorer. warto poczytać: google - "niemcy internet explorer" Dlatego Microsoft w po*ie c*oła lukę naprawiał, żeby ni tracić masowo rynku dalej. Ale i tak straci cały rynek niedługo. Lu*zie są coraz bardziej św*adomi ra*ącej nie*o*petencji tej dziwnej, pochromolonej firmy.

~Gość

21-01-2010 13:05

Tej twojej badziewnej firemce co na kłamstwach zbudowała swoją potęgę... dostała właśnie od rządu Niemiec cios wymierzony w policzek i w obecności wszystkich. I to bardzo definitywny cios, bo zostało bardzo jasno o bardzo dosadnie powiedziane żeby nie używali Internet Explorer. warto poczytać: google - "niemcy internet explorer" Dlatego Microsoft w pocie czoła lukę naprawiał, żeby ni tracić masowo rynku dalej. Ale i tak straci cały rynek niedługo. Ludzie są coraz bardziej świadomi rażącej niekompetencji tej dziwnej, pochromolonej firemki.

~Gość

21-01-2010 12:46

@ 188.147.225.132 takiego trola spamowego to nie widziałem nawet na bazarze wśród ruskich. A widział ty może Ardour? wiesz to co to takiego? to powiem ci: rozbudowany program do nagrywania dźwięku w studiach muzycznych. A wiesz na jaką platformę, a na Linuksa. Najpierw zdobądź jakąś wiedzę a potem pisz.

~Gość

21-01-2010 12:44

I czas powiedzieć sobie jasno i prosto w oczy: Microsoft robi biznes, bo żeruje na ludzkiej głupocie, ciemnych masach społeczeństwa przy pomocy pseudo-dziennikarzy, odpowiednio urabiających opinię publiczną, biedocie ale masowej. Ale lud nie jest już tak ciemny jak przed laty i tym razem spółeczeństwo daje MS solidnego kopa i po prostu zaprzestało praktyk kupowania byle czego nawet jeśli ładnie to wygląda ale tacy jak ty próbują jeszcze co po niektórym pranie mózgu zrobić. Nie zawsze skutecznie. Na szczęście są jeszcze ludzie honoru, co prawdy nie omieszkają ominąć.

~Gość

21-01-2010 12:29

188.146.37.6 Wszystko się zgadza o czym napisałem. Sam się nie poniżaj. 95% jakich systemów? Tak poprzedni system WinXP miał 95%. A ten mieć nie ma i nie będzie. Vista tak samo. Jak już wspomniałem ostatni znany w miarę udany system to WinXP 95% rynku poprzednio a obecnie 73%. A twój Win7 nawet 5% nie ma. I teraz pytam się. Czy wg ciebie będzie miał 95%? Chociaż 73%? Nie? No dobra to może chociaż 50%? Za ile lat? A czy wtedy nie wejdzie przypadkiem już nowy system? Win8? Kolejny klon i tragedia MS, tym reazem 128-bitowy? Spam w najczystszej postaci? I... znowu będzie do 5% dobijał? No to gratuluję, czekamy na następny "przebój". Wiesz po co tu jesteś. Zostałeś tu oddelegowany do ochrony pewnej firmy korporacyjnej, przed "napastliwymi userami", co chcą i potrafią myśleć. A prawda jest taka że nie podoba ci się uświadamianie ciemnego społeczeństwa, bo to nie leży w inetresie mocodawców twoich, bo na ciemnym ludzie biznes się robi przecież. Warto tutaj zauważyć, na krzywdzie ludzkiej. Ludzie nie mają na życie pieniędzy a co dopiero na nowe windowsy po których tylko nerwy sobie strzępią.

~agh

21-01-2010 11:39

@188.147.225.132 "oprogramowanie muzyczne?kibel nie wart uwagi...oprogramowanie wideo? itd." - tak, każdy ZU używa Cubase, Photoshopa i CAD-a... Bo konkretów w Twoim poście brak. "ten badziew chodzi tragicznie wolno i ma takie buble jak brak mozliwości kopiowania scalonych komórek w arkuszach" - FUD "no i obsługa sprzętu - tu tylko podstawowy działa - cokolwiek zaawansowanego lezy i jest bez szans uzycia" - kolejny FUD. Moja drukarka HP nie działa pod Vistą. Za to pod Lin śmiga. BTW - kto jest odpowiedzialny za tworzenie driverów? Twórcy Win, Lin, czy producenci sprzętu? "tylko dlaczego w linuksach usielnie wszystko nazywane jest od nowa po swojemu" - w MacOS też tak jest, ale jest to argument typu "czemu Lin nie działa i nie wygląda jak Win", czyli bez sensu. "linux odstaje od tej wygody bo nie jest systemem dla kazdego" - konkrety, konkrety, konkrety??? No tak, całe życie pracowałeś w Win i dziwisz się, że Lin nie działa tak samo? Wiesz, w drugą stronę działa tak samo - dlaczego ja mam defragmentować dysk, stosować antywirus, bać się wchodzić na strony internetowe, itd., itp. To jest "wygoda dla każdego"?

~max

21-01-2010 10:48

"co tam mamy marny open office? ten badziew chodzi tragicznie wolno i ma takie buble jak brak mozliwości kopiowania scalonych komórek w arkuszach...a to ma stary ms office juz od chyba 98...." Widzisz, kolego, jak się o czymś chce zmyślać, to trzeba zadbać o minimum prawdopodobieństwa. OpenOffice pod Linuksem śmiga szybciej niż MSO pod Windowsem. Wiedziałbyś to, gdybyś choć raz go uruchomił (nie pod Windą!). Kopiowanie komórek scalonych nie działa zarówno przy przenoszeniu schowkiem z Microsoft Office''a do OpenOffice''a, jak i w drugą stronę. Sprawdziłem. To też świadczy, że nie wiesz, o czym mówisz. Kopiowanie komórek scalonych pomiędzy dwoma dokumentami OpenOffice działa świetnie, bez względu na platformę. "no i obsługa sprzętu - tu tylko podstawowy działa - cokolwiek zaawansowanego lezy i jest bez szans uzycia" - pustosłowie. Ostatnio odpalałem Ubuntu (nowe i dość ciężkie) na komputerze, do którego już nikt Windowsowych sterowników nie robi. Działa wyśmienicie. Również na najnowszym laptopie Toshiby, który pod Windows 7 ma problemy z zarządzaniem energią; Ubuntu działa tam świetnie. Ty oczywiście wiesz lepiej, bo wyczytałeś w Pudelku. "tylko dlaczego w linuksach usielnie wszystko nazywane jest od nowa po swojemu?przestawienie sie z windowsa na osx i odwrotnie to żaden problem" Ponownie - nigdy na oczy Maca nie widziałeś. Właśnie w OS X wszystko jest zupełnie inne, a Linux bardzo dobrze imituje rozwiązania Windowsowe. Mało tego - Windows też przejmuje od Linuksa. Reasumując, jesteś trol, fudziarz i flamiarz.

~Gość

21-01-2010 10:37

Polo pamiętam dlatego kupiłem ją po SP1..wiem też jak działa win 7 i jak będę zmuszony kupić to też tylko po SP1...za to XP kupiłem dopiero po SP2 bo wcześniej to był syf..... Piszesz o odmianach windowsa - ale to nie sa różne wersje jak z linuksem bo jeden drugiemu nie równy - w ten sposób możesz porównac co najwyżej ubuntu kubuntu i edubuntu(czy jak to sie tam zowie) Jest ten linux niezłą platformą ale - oprogramowanie muzyczne?kibel nie wart uwagi...oprogramowanie wideo?tez kibel nie wart uwagi....kwestie naukowe jak najbardziej świetnie rozwiniete....rozrywka? gry kibel na maksa i korzystanie z podrabiania windowsa - bezsens...muzyka i filmy to juz na nikim wrażenia nie robią...biuro? co tam mamy marny open office? ten badziew chodzi tragicznie wolno i ma takie buble jak brak mozliwości kopiowania scalonych komórek w arkuszach...a to ma stary ms office juz od chyba 98.... no i obsługa sprzętu - tu tylko podstawowy działa - cokolwiek zaawansowanego lezy i jest bez szans uzycia plusy sa ale rozwój jest tragicznie powolny mimo przechwałek... I masz racje że trzeba się przestawić - tylko dlaczego w linuksach usielnie wszystko nazywane jest od nowa po swojemu?przestawienie sie z windowsa na osx i odwrotnie to żaden problem - linux odstaje od tej wygody bo nie jest systemem dla kazdego i z takim podejściem nigdy nie bedzie.... a ilosc zajmowanego miejsca mnie nie obchodzi - mam terabajtowy dysk z partycja na system 200 giga - więc 30 w te czy w tamte to olewam ciepłym moczem...a nikt i nic opbecnie praktycznie nie ma dysku mniejszego jak 250 giga(z nowych produktów) nie podniecam sie 7 bo nie ma czym - dla mnie chodzi to tak samo jak vista - różnice w szczegółach i to raczej nieznaczących jak zmienie komputer to może się zainteresuję - pewnie przy SP2 dla win 7 :D bo lubie windowsy - poprostu - i lubie olbrzymi wybór oprogramowania czy to płatnego czy za friko przyczym freeware jest na znacznie wyższym poziomie niz to co jest dostepne na linuksa plusem linuksa jest jego darmowosc ale kosztująca niestety kupę czasu potrzebnego na opanowanie i dostosowanie sie w rzrachunku ogólnym kosztuje jednak znacznie wiecej szczególnie dla kogos kto miał stycznośc tylko z windowsem i osx

~markowski

21-01-2010 10:22

Od lat czytam i prenumeruje prasę komputerową jak również poczytuję tu i uwdzie komentarze jednak to co się tu dzieje od dwóch lat to już szczyt głupoty piszących,jesteście coraz bardziej żałośni z tymi Waszymi kompleksami i brakiem jakiejkolwiek wiedzy. Pozdrawiam Was "umysłowi inaczej"

~Wesoły

21-01-2010 10:12

188.146.37.6, tym "dziadostwem open source" zarabiam 3-4,5 tyś zł na miesiąc siedząc sobie w domu i i klepiąc co mi jest potrzebne. Mówię tu o pieniądzach na czysto TYLKO z mojej własnej pracy. Bo to nie cały przychód. Chodzi mi tylko o "dziadostwo open source". Więc zastanów się zanim palniesz znowu coś głupiego. Te "odmiany" wiesz po co są ? Komuś ma własną wizję systemu operacyjnego lub jest mu on potrzebny do własnych specyficznych celów. Co robi ? Bierze Linuksa i robi co chce. Tak przygotowano wersje pod superkomputery, tak IBM wsadził Linuksa do zegarka, tak wysłano go na orbitę, tak wsadzono go do giełdy papierów wartościowych w Nowym Yorku, tak wsadzono go do PC kowalskiego. Każdemu wg potrzeb. Poza tym Ty masz "dwurdzeniowy 2x3.2 komputer z 4 giga ramu" a ja "dwurdzeniowy 2x2.4 komputer z 2 giga ramu". U Ciebie Vista "daje radę" a u mnie mój system "pędzi jak szalony". Jak bym miał 1 rdzeń 1,6, 1G RAM a może i 512 mb to chodził by równie dobrze. Przy okazji nie czyszczę tego systemu, niczym nie skanuje, nie szukam po katalogach zbędnych plików, w żaden sposób go nie odchudzam, nie optymalizuję itp. Po latach użytkowania nadal po uruchomieniu, z wodotryskami graficznymi potrzebuje 200mb ram, chodzi jak w dniu kiedy go zainstalowałem i zajmuje tyle ile powinien zajmować (a całym oprogramowaniem którego mam sporo trochę ponad 6gb). Nie mówiąc o tym że nie muszę się martwić klikając w odnośnik na stronie, wsadzając płytę niewiadomego powodzenia, pendrive czy kartę pamięci. Nie instaluję sterowników i nie martwię się o to że przy następnej wersji coś przestanie chodzić. Nie wiem kto pluje jadem ale zastanawiam się czy gorszy jest ten co to robi czy ten co sieje FUD i nie wie o czym pisze.

~max

21-01-2010 10:06

Widzę, że choćbym jedynie zwrócił autorowi uwagę, że niepoprawnie używa języka polskiego, to i tak marionety w stylu tadzia-zgredzia przyczepią się właśnie do mnie. Dobrze, że nie przepuszczam bzdur ramola - przynajmniej to mi nie plugawi monitora. Z drugiej strony moja uwaga pozostała bez odpowiedzi ze strony osoby, do której była skierowana. To też o czymś świadczy. Pójdźmy dalej: Wiater wiał, deszcz lał, wdusiłem czapkie na bańkie, wyszłem z domu, i jestem na dworzu. Ja rozumie, że pada, to se myśle - wrócę. Idąc do domu padał deszcz. Wróciłem, bynajmniej sucho. - Buty zdejm! Wrzasnął stary. Zdjęłem. Włonczyłem światło. Ściągłem swetr. I dalej piszę artykuły.

~Dawid Długosz

21-01-2010 09:51

@wsiewolod: oczywiście, kilka tygodni po ukazaniu się finalnej wersji SP system ten będzie dostępny już ze zintegrowaną poprawką.

~Gość

21-01-2010 09:05

@ 83.24.124.166 jak cię może NIE interesować Windows 7? Skoro Microsoft robi dobre systemy to Windows 7 jest lepszy od Visty tym bardziej że to jest poprawiona Vista czyli ten SP 1 to Windows7 to jest SP2 do Visty. W ogóle ludzie używaj± komercyjnych nazw Windowsów a nie bior± pod uwagę, że to jest nic innego tylko poprawiona Vista. Daj± się łapać na marketing i my¶l± tak jak chce producent. Ludzie po prostu nie lubi± linuksa bo on się nie mie¶ci w klienckim sposobie my¶lenia. To znaczy nie ma kolorowej reklamy i kolorowego pudełka no i nie można go ukra¶ć a zatem nie ma warto¶ci dodanej w domowym budżecie.

~Polo

21-01-2010 08:31

@188.146.37.6 - a pamietasz jak Vista działała przed SP1? I dlatego własnie mówię o tym, że jak nowy system to z SP1 ;) Apropo ''plucia''... Nie wiem kto właśnie to robi pisząc ''open source TO W WIĘKSZOŚCI DZIADOSTWO'', ale zresztą nie ważne.. Linux to nie tylko system - jest bardzo dobrą platformą użytkową. Ilość odmian? Pomijając naturalny podział na 32/64bit policzmy windowsy: Windows 7 Starter (no dobra - tej nie ma co liczyć) Windows 7 Home Basic Windows 7 Home Premium Windows 7 Professional Windows 7 Enterprise Windows 7 Ultimate Windows Server 2008 Datacenter Windows Server 2008 Enterprise Windows Server 2008 Standard Windows Server 2008 Web Windows Server 2008 HPC Windows Server 2008 for Itanium-Based Systems Wszystkie różne, każdy dobierze system idealny dla siebie. Tak samo jest z linuxem. Fakt - więcej różnych dystrybucji, jednak jedna dystrybucja nastawiona jest na początkującego użytkownika, druga na zaawansowanego, jedna na multimedia, druga na biuro itd.. Mnie jakoś obchodzi to, że system tuż po zainstalowaniu zajmuje 20GB. Dlatego? Bo wiem, że (tak na oko) 15GB danych (w jakiejkolwiek formie są - czy to programy, czy obrazki) nie wykorzystam.. W przypadku Ubuntu mam gotowe środowisko pracy, czyli system operacyjny, pakiet biurowy i kilka podstawowych programów (które bez najmniejszego problemu można wyrzucić) i zajmuje to.. sam nie wiem ile, ale powiedzmy że ok. 5GB. Gotowy do pracy system. A w windowsie jest to 20GB + miejsce na (open)Office i inne programy.. Jest różnica.. Do tego poprawki wydawane co chwile, a nie kilka razy do roku, bez względu na status znalezionego błędu. I da się na tym bez problemu pracować, wystarczy spróbować ;-) Ale nikogo nie mam zamiaru przekonywać na siłę... Ramol próbował, ale go to przerosło (a można było grzecznie na forum zapytać jak coś zrobić). W końcu Windows to nie Linux a Linux to nie Windows.. Trzeba się przestawić. Amen :)

~Gość

21-01-2010 07:53

Gość # IP: 83.24.124.166 - NIE PONIŻAJ SIĘ...ta nędzna firemka to 95% uzywanych systemów na rynku - ludzi nie obchodzi że zajmuje 20 giga bo byle komputer ma teraz minimum 250 giga pojemności...nikogo wymagania nie obchodzą bo chodzi świetnie i żwawo na każdym komputerze wyprodukowanym w ciągu ostatnich dwóch lat....mnie nie obchodzą imbecyle pragnący na trupie sprzed 15 lat mieć najnowszy system - pytam PO CO?wyskoczysz z linuksem?kazdy linux systematycznie zajmuje też więcej i więcej - widać czegoś nie rozumiesz....i nic mnie linux nie obchodzi bo to TYLKO dobry system - jako platforma uzytkowa LEŻY I KWICZY bo wasz soft typu open source TO W WIĘKSZOŚCI DZIADOSTWO na poziomie freeware dla windowsa 98 - taka prawda dlatego linux oscyluje wokół 1% z czego 0.8% to maszyny firmowe... I oczywiście co robia linuksiarze?zamiast rozwijac społeczność i przekonywać ludzi do zalet to pluja wokół bo nie dają juz rady psychicznie - widac ciężko zrozumieć wam że ludzie leją na was i ten system w 100 bezsensownych odmianach z czego liczą się raptem trzy..... Polo racja - też biorę system po SP1 by nie bawić się w problemy - ale nie zgodzę się co do visty - uzywam jej od dwóch lat i o ile mogę się czepiać szczegółów to złego słowa nie powiem bo pracuje mi się na niej znacznie szybciej wygodniej i stabilniej niż na windows xp (mój dwurdzeniowy 2x3.2 komputer z 4 giga ramu i szybkimi dyskami w raid 0 daje spokojnie radę) - windows 7 jakoś mnie nie przekonuje póki co - tym bardziej że komputera poużywam jeszcze z półtora roku albo ciut dłużej i przejdę chyba na kolejne wydanie windowsa...

~Polo

21-01-2010 06:36

A ja wam powiem, że śmieszy mnie to oskarżanie PCWorlda czy autora artykułu o powiązania z M$ ;) Jest REDAKTOREM! Więc pisze to na czym się zna! Wyobraźcie sobie jakieś pismo motoryzacyjne. Redaktor X zna się na autach sportowych, redaktor Y - na SUV''ach, redaktor Z - na osobówkach.. Każdy pisze na temat swojego działu. A nagle ktoś wyskoczy - Z - jesteś podpłacony przez renault! Bo piszesz o planowanym liftingu jednego z modeli! Dla mnie to absurd ;) @Ramones - Zwróć uwagę na jedną małą różnicę: SP to nie to samo co kolejna dystrybucja linuxa! XP, VISTA, 7 - to są kolejne dystrybucje, tak jak np. Ubuntu 9.04, 9.10, 10.04! To są naprawdę inne systemy, a poprawki instalują się codziennie same! Bez oczekiwania rok na SP. I w dodatku linux sam robi upgrade (zada tylko jedno proste pytanie - czy tego chcesz). Ja wprawdzie nie używam 7, ale uważam, że jest to dobry system, dużo lepszy niż niesławna Vista (na której właśnie siedzę w pracy - MASAKRA :P Ale to kwestia przyzwyczajenia.. i sterowników intela). W przyszłości chcę się przesiąść z XP na właśnie 7 albo jego następcę. Warunek jest jeden - do systemu musi być już wydany co najmniej SP1 zanim nad nim zasiądę :) Oczywiście Będę tego systemu używał razem z moim Ubuntu :) (a dokładniej KUbuntu).

~q-ku

21-01-2010 01:44

7 to najstabilniejszy mój system od dawna (z wyjątkiem 1 bardzo standardowego desktopa z win XP professional) podzielam pogląd ze wszystkie systemy dopiero po service packu stawały się w miarę pewne xp też viste pominę bo mi się sypie na 3 komputerach w firmie mimo SP

~linux user

21-01-2010 01:00

W ostatnim komentarzu jaki przeczytałem, doczytałem się tego, o czym mówię od dawna: "Windows to nie jest jego częścią tego komputera". Jednak od wielu lat nasze ukochane organa skarbowe uważają komputer z Window-sem jako nierozłączną całość, jest to także powodem wystawiania faktur przez sprzedawców (na fakturach istnieje cena za "komputer", lecz nie ma podanej ceny oprogramowania, które zostało zainstalowane). Wiąże się to z jeszcze jednym spostrzeżeniem - kupując kompa z windą - kupujący dostaje "pozwolenie" na używanie programu, w przypadku oprogramowania OpenSource staje się jego właścicielem, choć nie posiada praw autorskich. To naprawdę WIELKA różnica i kto tego nie potrafi zrozumieć - ten jest (taka jest prawda) idiotą. Pozdrawiam userów linuksa

~Gość

20-01-2010 23:55

@85.222.115.168 Tadziu, 3-4 lata to mało. 5-6 lat jest Internet Explorer za konkurencją (Opera, Firefox, Chrome, Safari). Po prostu leży i kwiczy z paroma dziurami nie łatanymi od miesięcy. 5-6 lat za konkurencją (Apache) jest IIS którego praktycznie nie widać na serwerach. 5-6 lat jest Windows za konkurencją jeżeli chodzi o bezpieczeństwo czy stabilność (OS X, Linux) a koło 10 lat jeżeli chodzi o wydajność. Windows za przeproszeniem to podatna jak diabli na wszelkie wirusy mulasta krowa a z wersji na wersję jest coraz gorzej. Z nowymi Windowsami często tylko wirusy są kompatybilne. Microsoft Office nie potrafi otworzyć poprawnie dokumentów z poprzednich wersji programów. Nie mówiąc o tym że nie potrafi poprawnie zapisać dokumentów w otwartych formatach. Ja rozumie że masz jakąś fobię w stosunku do wszystkiego co nie pochodzi od Microsoftu Tad ale zauważ że konkurencja też nie zatrudnia byle kogo. IBM, Nokia, Novell, Red Hat, Intel, HP i inne potęgi tego świata współtworzą jeden system operacyjny dla swoich i naszych potrzeb. Chyba nie myślisz że w tym celu zatrudniają studentów po szkole :P A biorąc pod uwagę tragiczną jakość takiego IE czy IIS to zastanawiam się kogo MS zatrudnia. A że zarabiają ? To jest argument ? Dopiero pisano że polski rząd zrobił przetarg. U nas neutralność technologiczna polega na tym że ogłoszono przetarg na oprogramowanie Microsoftu. To tak jak ogłosić przetarg na chleb z mojej piekarni. Ktokolwiek go nie wygra, moja piekarnia i tak dostanie pieniądze. W szkole tresuje się dzieciaki na Windowsie. Większość użytkowników komputera nie wie że Windows to nie jest jego częścią tego komputera. Nie wie co to system operacyjny w ogóle. Wybacz ale albo jesteś ograniczony albo po prostu starasz się nie patrzeć.

~Gość

20-01-2010 23:11

zgodzę się z rozmówcami że win7 to jest tylko napędzacz biznesu soft-hard. a ze intelowi się udało zrobić procesor atom, który się przyjął w pudełku netbook cały plan z Vistą upadł. rozwój poszedł w inną stronę niż dotychczas. Bo do tej pory to były nowe szybsze komputery i oprogrammowanie zamulające. Teraz ludzie chcą mobilności i tylko lekkie oprogramowanie mam rację bytu. mieć facebooka w kieszeni - to marzenie nie jednego. Google strzeliło w dziesiątkę z Androidem. Microsoft to przespał, trudno będzie mu dogonić konkurencję. A w biurach będziemy potrzebować 4 GB RAM żeby spłodzić stronę tekstu, albo przejdziemy na Linuksa.

~xxx

20-01-2010 22:49

Czytam te komentarze i mam wrażenie, że chodzi wam jedynie o to aby kogoś obrazić. Tak wyładowujecie swoje frustracje życiowe. 1 Zarzut, że wydawany jest service pack to głupota jakich mało, chyba należy się cieszyć nie? 2 Wojna OeSów to wasza dyskusja pod każdym wpisem. Krzyczą nawet ci którzy nie widzieli konkurencji. Fanatyzm żadnej strony nie jest mile widziany. Na co dzień używam XP, kupiłem też komputer z Vistą i oba systemy działają bez zarzutu. Nie mam jeszcze komputera z siódemką, ale już na niej trochę pracowałem i też jest ok [na moim starym gracie nie ma sterów do muzyki ;( ]. Używam też Minta/Ubuntu i pod niektórymi względami jest to system fajniejszy od okienek. Jednak należy pamiętać, że OS to platforma dla programów których używamy i wg mnie tutaj tkwi znaczna przewaga Windows.

~wsiewolod

20-01-2010 22:36

bardzo dobrze ze jest poprawka Pack1 do windows7, ale chcialbym wiedzieć czy ta poprawka bedzie naniesiona na system windows 7 w momencie kiedy sie ukarze 3-4 kwartal tego roku to czy po tej dacie bedzie juz w sprzedawanym systemie na plycie CD 32bit czy na DVD 64bit? to jest pytanie za 100pkt, z przyczyn ze dopiero zamierzam kupić ten system po tej poprawce Pack

~Gość

20-01-2010 21:49

85.222.115.168 Skoro tak twierdzisz, skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Skoro jest tak dobrze, to dlaczego ten produkt trzeba reklamować? Skoro ten produkt taki dobry, tak zachwalany, to dlaczego nikt go nie chce i już po świętach trzeba go reklamować. (patrz na ranking)? Dlaczego nie mamy w rankingu 95%? 70% nawet? Wytłumaczysz to? Czy raczej nie będziesz w stanie? Widzisz, ty tu jesteś po to żeby bronić "dobrego" imienia firmy Microsoft. Spróbuj dzieciom w przedszkolu swoimi "mądrościami" zaimponować lub znajdź sobie takich, przed którymi ci się uda. Dziś nawet wśród motłochu ciężko ci będzie kogoś znaleźć.

~Gość

20-01-2010 21:38

max itp. 83.24.124.166: biedniście jakoś? Od dekady MS nieustanie zarabia ponadprzeciętnie w branży, wręcz wzrosty są podobne do stopy wzrostu PKB Chin z XXI wieku, co pozostaje zupełnie niedościgłe dla innych dużych firm z branży. Również nie widać żadnego upadku, opracowywane technologie i rozwiążania w horyzoncie 8-10 lat oraz w horyzoncie 3-4 lata są robione przez czołówkę naukowców świata i najzdolniejszych lauretów co lepszych i najlepszych uczelni świata. Zostajecie tak szybko w tyle, że aż dziwne, że wasi wykładowcy od open linuks są wciąż w stanie tak wami manipulować - no ale wiadomo jesteście zwykle albo za młodzi albo za naiwni albo nie macie juz większego wyboru z powodu dawnych błędów. Ludzie rezolutni i myślący o przyszłości trzeźwo (nie chciejstwami lewackich ekonomii czy liberalnymi moralnościami) rozumieją w co inwestują i traktują wierzących w zwycięsto open source czy linuksa jak wierzących w zwycięstwo naukowego komunizmu.

~krakós

20-01-2010 21:01

@phi: masz rację. Na tym portalu na zmianę lecą reklamy Windows 7 i Firefoksa.

~Gość

20-01-2010 20:28

Siema g"l"upku, trolu pc world''owy, Dj''u o prowokacyjnej części nicka w nazwie w samej już. Nie kapujesz i ta twoja nędzna firemka? Do dzisiaj jeszcze do tego nie doszliście? Do dzisiaj? Windows za dużo zajmuje - 20GB i nieco mniej. To właśnie ludzi wqrwia i oto tutaj chodzi. A drugi powód jest taki, że przez to właśnie wolno działa i ma wysokie wymagania bo jest cały zaspamowany. To są właśnie powody, dla których ludzie przestali kupować nowe Windowsy (nawet obecność tylnych furtek tak nie zniechęca). Jeżeli chciałbym zrobić Microsoftowi krzywdę, to powiedziałbym. Tak! Wasz nowy windows Win7 jest cudowny, najlepszy na świecie. Dobrze robicie, zróbcie jeszcze jeden taki tylko 128-bitowy Win8. Ale tego nie robię tak jak ty i inni co się nie znają, co zachwalaniem utwierdzają tą firmę w przekonaniu, że robią dobrze i tym samym jednocześnie pachają tą firmę na samo dno. Dwie nauczki już były. Vista i teraz Win7. Przeczuwam, że będzie i trzecia. Nie sądziłem MS jest aż tak g..pi, żeby przy Win7 kolejny raz sobie gola do bramki strzelać. To się nazywa masochizm. Robienie sobie krzywdy. I świadome brnięcie w to dalej. To musi być jakaś dziwna choroba psychiczna (to spamowanie to windowsów i jego składników), i w wyniku której pewnym osobom w MS trudno się przyznać do obrania we wcześniejszym okresie bardzo złej drogi. I dalej tego nie przyznają. Czy to jest duma jakaś? Pytam się? Ktoś chyba działa w Microsofcie na szkodę firmy i to znaczną. Straty idą w miliardy dolarów. I co? Teraz penie obwinią jakiś mało znaczących programistów i zwolnią ich w "ramach redukcji etatów". Ale ci odpowiedzialni, ci najbardziej winni osoby z najwyższej półki w MS pozostaną bezkarni za obecną sytuację, kiedy to uprzednio podejmowali decycje dot. akceptacji tego całego śmietnika jaki jest obecnie w systemach Windows. Spam. To jest właśnie przyczyna, w wyniku której nastąpił upadek MS. Nie ma innej przyczyny tutaj. Ludzie chcą żeby system max 1GB zajmował, ja sam 50-100mb. Zapewniam, że jest to możliwe (React OS na jądrze NT) i od razu uczulam że duża pojemność hdd nie jest dzisiaj żadnym problemem żeby dużą pojemność mieć.

~Gość

20-01-2010 20:21

autor sie popisał...tylko nie wiem czym...jeszcze przed wydaniem windows 7 już było wiadomo że microsoft pracuje nad service packiem BO TO NORMA....w większości to jest przeciez zbiór dotychczasowych łatek i ewentualnie pare nowinek...autorze NIE BŁAŹNIJ SIĘ

~Dj.JanuszM

20-01-2010 19:35

Oj dzieci dzieci linuksa i porażki, jak nie możecie nikogo zwerbować i przekonać na ten badziew linux za free na desktopach to dalej wam MSwin7 solą w oku i żal, że nowy system kupiło i używa już 7% a wasz linux w 100 odmianach nadal ledwo i bladziutko 0,6% i komu spada popularność ? ale napewno nie MSwin7 jak na wszystkich komputrach świata używa go i chce nadal używać 95% użytkowników z wolnego i świadomego wyboru. :) Jakby linux choćby spełniał 1-2% zalet z MSwin, to by już dawno miał przynajmniej 10-20%rynku jak za free, ale niestety nawet za free nikt tego nie chce badziewia jako zamiana z MS i należy to uszanować i szukać błędu-winy po wlasnej stronie... Pozdrawiam...

~Gość

20-01-2010 18:33

Tego zapomniałem dopisać: Nie widzisz niechęci użytkowników komputerów do tego systemu? Czasem jest tak, że pewne względy ($) przeważają nad zdrowym rozsądkiem i jak ktoś musi (ma) o tym napisać, to wtedy o tym zapomina lub pamiętać o tym nie chce.

~Gość

20-01-2010 18:26

Masz racje. Jak ty się nie wstydzisz zachwalać to badziewie? Spójrz prawdzie w oczy. Nikt tego systemu nie chce. 4,97 userów [[http://www.ranking.pl/pl/ranking/operating-systems.html]] Licznik już wychamował i będzie już tylko wolniej. Coraz wolniej. Bez kolejnych komentarzy, jak sobie życzysz.

~Dawid Długosz

20-01-2010 18:13

@Gość: bez komentarza :-)

~Gość

20-01-2010 18:04

Tak za darmo to robisz? To chcesz mi powiedzieć?

~Gość

20-01-2010 18:03

No ale dostajesz przecież w łapkę od M$. A może nie? Tak sam z siebie piszesz???

~Zeke

20-01-2010 18:03

O, tadziu ma nowy IP: # 85.128.36.194 "czy to jest powodem twych frustracji, te ukryte koszty u jakoby darmowych" Ten niepowtarzalny bełkot!

~max

20-01-2010 18:00

re Dawid Długosz: [[http://bynajmniej.pl/bynajmniej-to-nie-przynajmniej]] Idź i nie grzesz więcej, "redaktorze"...

~Dawid Długosz

20-01-2010 17:45

@Gość: rozumiem, że nadal jestem posądzany o konszachty z MS?! :) Prawda jest taka, że głównie piszę o takiej tematyce, gdyż po prostu... na tym się znam (tak mi się bynajmniej wydaje). Oczywiście, jeśli ktoś ma jakieś dowody na potwierdzenie swoich słów (na temat tego, że byłem pracownikiem MS), to czekam... :) Jestem również (co może nie każdy wie) pasjonatem wolnego oprogramowania, ale to już bardziej po godzinach ;-) Co do porównywania do pudelka i plotkarstwa... informacje te uzyskałem nie tylko ja, a pochodzą w części od (niestety anonimowych) źródeł z MS, ale zaufanych :).

~Gość

20-01-2010 17:14

Dawid Długosz "No ale nadal nie uzyskałem odpowiedzi na moje pytania... mam również napisać: czemu mnie to nie dziwi?! ;-)" Dlaczego promujesz tutaj nowe Windowsy Microsoftu? I głównie ty. Zgłosiłeś się do pc worlda przypadkiem? Chybbba nie. Ale nie ma to jak z Microsoftu oddelegowany pracownik, tajny agent. Tu jako redaktor.

~Dj.JanuszM.

20-01-2010 16:36

A mówiłem że należy system wydać jak było planowane w 2010 i bardziej dopracowany. Fakt że przez 10m-cy dużo się zmienia i trzeba dokładać zmiany i taki SP1 jako aktualizacja to normalna sprawa i za free od MS i może tak najlepiej niż nowe distro co 3m-ce linuksa lub co 6m-cy OsX. Ale jak zwykle, piraciarze i linuksiarze muszą sobie ponarzekać na MS i nowe mity wypociny zmontować dla win7. :) Tak czy siak. MSwin7. jest najlepszy i cały ten śmieszny margines 0,6%(linux) z 4%(OsX) mogą sobie tylko śnić i pienić się dalej jak piana jak cały świat kupuje i wybiera jednak nadal MSwin..:) Pozdrawiam...

~qwerty

20-01-2010 16:33

szkoda ze skróci to możliwość downgrade''u - [[http://www.pcworld.pl/news/346704/Microsoft.wydluza.okres.downgrade.u.Windows.7.do.XP.html]]

~Gość

20-01-2010 16:28

luki100011: bardzo nerwowyś? Prawie wszystko w kolejnych wersjach ma na celu poprawienie tego co było. Czasem bardziej (nowa wersja) czasem mniej (service pack itp.). Dobrze aby zachowywało kompatybilność i na poziomie źródeł i binarną - na ile to sensowne w kontekście rozwoju produktu i inwestycji użytkowników (w tym w przyzwyczajenia) i firm tworzących soft - a tego nie potrafią dobrze linuxy - czy to jest powodem twych frustracji, te ukryte koszty u jakoby darmowych (ale tylko za licencje).

~o[O-o]o

20-01-2010 15:58

tak i jeszcze te poprawki zaparzą mi kawę wypiorą i uprasują mi koszule i pozmywają naczynia

~luki100011

20-01-2010 14:56

Bo piszecie o plotkach - które mają zachwalać coś - taki pudelek informatyczny się robi. A ja wiem że SP2 jeszcze bardziej poprawi działanie 7 ;-)

~Dawid Długosz

20-01-2010 14:52

No ale nadal nie uzyskałem odpowiedzi na moje pytania... mam również napisać: czemu mnie to nie dziwi?! ;-)

~srak

20-01-2010 14:28

Koszalin też jest zdziwiony, autorze

~max

20-01-2010 14:05

Mnie też to nie dziwi, szanowny autorze.

~Polo

20-01-2010 13:30

@Gość "Tego service packa jeszcze nie ma a ty już zachwalasz ten system, po jego instalacji jaki to on dobry i pozbawiony wad. Skąd mógłbyś wiedzieć? Pracownikiem pewnej korporacyjnej firmy musiałbyś być. C"f"aniaku ty." A gdzie ja go zachwalam? Może faktycznie nie napisałem wszystkiego co miałem na myśli.. Ale chodziło mi o to,że np. ja nie ruszam systemu (w przypadku Win), który nie ma wydanego SP1. Chodziło mi o to, że system dopiero po wydaniu SP ma (czy też powinien mieć) usunięte błędy młodości.. W skrócie to miałem na myśli.. I w żadnym razie nie reklamuje M$ ani tym bardziej nie mam nic wspólnego z tą korporacją, zresztą gdybyś częściej czytał komentarze, to wiedziałbyś, że jestem zwolennikiem systemów spod znaku pingwinka :) "Po co migrować na ten system? Nie widzę sensu." A jeśli już migrować, to dopiero PO wydaniu SP1. To jest dobre podsumowanie mojej wypowiedzi.

~Dawid Długosz

20-01-2010 13:16

@Gość: a ja bym się chętnie dowiedział dlaczego nie dziwi Cię to, kto jest autorem :-)

~Gość

20-01-2010 13:07

Drogi kolego. Nie wiem co masz tutaj na myśli pisząc: "...,a wydanie SP robi z systemu dopiero naprawdę gotowy produkt, pozbawiony wad nie wykrytych przed wydaniem finalnej wersji systemu (bez SP)." Tego service packa jeszcze nie ma a ty już zachwalasz ten system, po jego instalacji jaki to on dobry i pozbawiony wad. Skąd mógłbyś wiedzieć? Pracownikiem pewnej korporacyjnej firmy musiałbyś być. C"f"aniaku ty. Wiesz testowałem ten system i wszystkie moje podzespoły mojego komputera muszą ciężar tego systemu dźwigać. A kompa wolnego nie mam. Po co migrować na ten system? Nie widzę sensu. Kryptoreklama. Ale to nic takiego i tutaj zresztą. I czemu mnie nie dziwi kto jest autorem tego artykułu.

~Dawid Długosz

20-01-2010 09:59

@phi: dlaczego tak uważasz? Pytam, bo skoro tak jest, to potrafisz podać jakieś argumenty... (?) :)

~Polo

20-01-2010 09:30

Może i reklama, chociaż ja w tym jakoś reklamy nie widzę.. Moim zdaniem dopiero PO wydaniu SP1 warto zainteresować się danym systemem. Bez SP jest nadal systemem testowym, przy czym testowanym na bardzo szeroką skalę ,a wydanie SP robi z systemu dopiero naprawdę gotowy produkt, pozbawiony wad nie wykrytych przed wydaniem finalnej wersji systemu (bez SP). Ale to tylko moje zdanie :)

~Zeke

20-01-2010 09:30

Dzień bez wspomnienia o nowych, magicznych właściwościach W7 dniem straconym! :D

~phi

20-01-2010 09:25

Bum bum bum - to była reklama...


Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje


Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88