Na dobre i na złe

Subskrybuj RSS A A A
15 stycznia 2010 7:17
Agnieszka Wachowska, Bohdan Widła

Czyli o problemie uzależnienia od producenta oprogramowania.



Z punktu widzenia podstawowych zasad marketingu oraz strategii sprzedaży, oczywistym jest, że koszt dotarcia do już pozyskanego i obsłużonego klienta jest znacznie mniejszy niż koszt pozyskania nowego klienta. Zasadę tę od wielu lat wykorzystują z powodzeniem producenci różnorodnych sprzętów, z których nie można korzystać bez nabycia dodatkowych, zwykle niewielkich materiałów eksploatacyjnych. Producenci tacy oferują swoje podstawowe towary po zaniżonej, niejako promocyjnej cenie, a główne zyski czerpią ze sprzedaży materiałów eksploatacyjnych, oferowanych po cenach zawierających znaczącą marżę. Na takim modelu biznesowym opiera się sprzedaż maszynek do golenia, zakładająca zarabianie na wymienianych ostrzach, sprzedaż drukarek, w celu zarabiania na tonerach, czy też oferowanie przez operatorów komórkowych telefonów "za złotówkę" w zamian za podpisanie długoterminowych umów abonenckich.

Do przedstawionej powyżej strategii sprzedażowej sięgają również niejednokrotnie twórcy oprogramowania. W ich realizacji, dodatkowo, w znaczący sposób pomaga im prawo autorskie, bazujące na zasadzie wyłączności praw autorskich twórcy. Zakłada ono, że o ile twórca oprogramowania nie udzieli podmiotowi trzeciemu wyraźnej zgody na korzystanie z utworu na określonych polach eksploatacji, to wyłącznie uprawnionym do korzystania z takiego utworu (np. oprogramowania) oraz pobierania związanych z tym korzystaniem pożytków - jest sam twórca.

Prawo do dzieła zależnego

Do prawidłowego korzystania ze skomplikowanego i drogiego oprogramowania, będącego niekiedy dla nabywającego go przedsiębiorstwa wieloletnią inwestycją, niezbędny jest serwis obejmujący możliwość wprowadzania modyfikacji oraz poprawy pewnych nieprawidłowości. Wynika to z faktu, iż zamawiający zazwyczaj nie dysponują wiedzą i umiejętnościami niezbędnymi do modyfikacji oprogramowania. Poza tym, do przeprowadzenia takich modyfikacji konieczny jest również dostęp do kodu źródłowego oprogramowania, którego to większość zamawiających nie posiada. Jednakże zamawiający nie mogą skorzystać z usług innych firm oferujących usługi serwisowe, gdyż do prowadzenia pełnego serwisu oprogramowania konieczne jest uprawnienie do modyfikacji takiego oprogramowania - a więc uprawnienie do tworzenia tzw. utworów zależnych.

Wyłączne prawo do "tłumaczenia, przystosowywania, zmiany układu lub jakichkolwiek innych zmian w programie komputerowym" przysługuje twórcy, na mocy art. 74 ust. 4 pkt 2 prawa autorskiego. Rezultatami czynności wymienionych w tym przepisie są utwory zależne. Zazwyczaj stworzenie takiego utworu nie wymaga odrębnej zgody autora (dla przykładu, można na własny użytek przetłumaczyć książkę z obcego języka). Jednakże w przypadku programów komputerowych jest inaczej - co do zasady, bez zgody twórcy nie można dokonywać modyfikacji programu. W prawie istnieje co prawda wyjątek, który pozwala legalnemu posiadaczowi oprogramowania na takie działanie, jednak dotyczy on jedynie przypadku, kiedy modyfikacja oprogramowania jest niezbędna do korzystania z programu komputerowego zgodnie z jego przeznaczeniem. Ponadto, twórcy mogą wyłączyć go w umowach z zamawiającymi i zazwyczaj tak właśnie czynią. Oznacza to, że bez zgody twórcy zamawiający, nawet jeśli posiada fizyczny dostęp do kodu źródłowego, nie może samodzielnie wprowadzić do oprogramowania żadnych poprawek ani też zlecić wykonania takich poprawek innemu, zewnętrznemu podmiotowi.

1  2  3  dalej »

Oceń artykuł

średnio: 5 liczba ocen: 1

Komentarze (1)

~RyU

20-01-2010 12:42

Rzeczywiscie doskonaly artykul


Najnowsze

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Biznes decyduje o inwestycjach w IT

Decyzje dotyczące projektów IT coraz częściej podejmują kierownicy działów biznesowych, bezpośredni beneficjenci wdrożeń. Rolą CIO jest wsparcie merytoryczne realizacji projektu.

Jak powinna wyglądać serwerownia od środka

Przedstawiamy szczegóły zapewnienia bezpieczeństwa serwerowni wewnątrz budynku.

Pierwsza odsłona spotkania innowatorów

Polskim, innowacyjnym firmom technologicznym brakuje platformy współpracy i wymiany doświadczeń. Tę lukę próbuje wypełnić łódzka firma Ericpol.

Blokowanie internetu przeciwko blokowaniu internetu

Atak na serwery rządowe pod pretekstem walki z porozumieniem ACTA to marna strategia walki o otwartość informacyjną. Rząd musi się zastanawiać, jak się zabezpieczyć przed hakerami.

Koniec ery nieograniczonego dostępu do Internetu

Taką zmianę może przynieść nadchodzące 12 miesięcy. Dostawcy usług będą musieli wprowadzać ograniczenia by zapewnić ciągłość usług - wynika z raportu "TMT Predictions 2012" zawierającego przewidywania dla sektora Technologii, Mediów i Telekomunikacji, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte.

Hakerzy uderzą z niezwykłą siłą

Rok 2012 przynosi nowe zagrożenia. Hakerzy oferują ataki na zamówienie, wirusy infekują automatykę przemysłową. Cyberprzestępcy wykorzystują luki w zabezpieczeniach samych urządzeń, a nie programów.

Rekomendacje


Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88