Francuski producent systemów ERP daje 1 euro za bazę MySQL
Według przedstawicieli francuskiej firmy Nexedi potentat w dziedzinie baz danych i systemów ERP nie powinien kontrolować rozwoju najpoważniejszego produktu bazodanowego tworzonego na licencji open source. Władze francuskiej firmy oferują koncernowi Oracle symboliczną sumę 1 euro za prawa do bazy danych MySQL i chcą sami zadbać o jej rozwój.
Zdaniem przedstawicieli kierownictwa firmy Nexedi Komisja Europejska powinna zablokować planowaną fuzję Oracle i Sun Microsystems, chyba, że amerykański gigant zobowiąże się do sprzedaży bazy MySQL. Według przedstawicieli firmy Nexedi, jeśli Komisja Europejska zgodzi się na połączenie Oracle i Sun Microsystems to pozycja mniejszych firm tworzących rozwiązania konkurencyjne wobec oferty Oracle może być zagrożona. W liście otwartym skierowanym do Komisji Europejskim przez dyrektora generalny firmy Nexedi czytamy, że otwarta platforma bazodanowa pozwoliła m.in. na wykorzystanie technologii niedostępnych w inny sposób dla firmy o tej skali działalności. W systemie ERP5 możliwe stało się m.in. relatywnie proste zaimplementowanie klasteringu i obsługi różnych technologii zapisu danych. "Wykorzystanie platformy MySQL, które w przeszłości stało się ważnym bodźcem rozwoju naszego produktu, teraz stało się pewnego rodzaju obciążeniem" - pisze Jean-Paul Smets. Jego zdaniem wraz z przejęciem MySQL przez Oracle wiele mniejszych firm straci swoją przewagę konkurencyjną na rzecz uzależnienia od amerykańskiego koncernu. "Istnieje duże ryzyko, że Oracle zniweczy zalety bazy MySQL i wykorzysta tą platformę do promocji własnych rozwiązań - zarówno w obszarze baz danych, jak i oprogramowania biznesowego" - uważa Jean-Paul Smets. Podkreśla on przy tym, że żadne z konkurencyjnych rozwiązań bazodanowych opartych na licencji open source nie oferuje podobnej wydajności przy obsłudze dużych wolumenów danych.
Równocześnie przedstawiciele francuskiej firmy skierowali do Komisji Europejskiej wniosek o uzależnienie aprobaty planowanej fuzji Oracle i Sun od odsprzedaży praw do bazy MySQL. Ma to zagwarantować stabilny rozwój niezależnych, komercyjnych i opartych na technologiach open source rozwiązań bazodanowych. Tymczasem z opublikowanego wczoraj oświadczenia europejskiego regulatora wynika, że Komisja Europejska jest skłonna przystać na warunki Oracle. Amerykański koncern zobowiązał się m.in. do ochrony interesów użytkowników platformy MySQL oraz deweloperów i firm pracujących nad jej rozwojem. Przedstawiciele Oracle zapowiedzieli m.in. poszanowanie dla obecnego modelu rozwoju i licencjonowania bazy MySQL oraz nieograniczoną dostępność dokumentacji. Oracle ma również finansować rozwój bazy MySQL przez trzy lata. Koncern zamierza jednak zagwarantować niezmienność własnych działań związanych z przyszłością bazy MySQL tylko przez okres 5 lat.
Warto nadmienić, że w zamian za prawa do rozwoju bazy MySQL władze francuskiej firmy Nexedi oferują koncernowi Oracle symboliczną kwotę 1 euro. Przedstawiciele firm Oracle i Sun dotychczas nie skomentowali oferty kierownictwa francuskiej spółki.
Czytaj też:
Oracle plus Sun Microsystems: decyzja KE tydzień później
Jak będzie wyglądać Oracle Fusion?
Amerykańscy senatorzy nawołują do przyspieszenia decyzji KE w sprawie fuzji Oracle i Sun
Oceń artykuł
Komentarze (10)
Świetny pomysł na reklamę ma ten pan z tej firmy, wcześniej nie było szans że m.in. w Polsce ktoś napisze o jego nieznanej firmie i nieznanym produkcie.
Zgadnijcie jakiej bazy danych używa Facebook oraz Google.
@~aaa, myślisz że zaimponujesz komuś tymi 80TB ?? W jednym z miejsc gdzie mam dostęp to by wyśmiali taką bazę. Ja jestem ostrożniejszy - nie wielkość bazy, a operacje na niej przeprowadzane tak naprawdę decydują o zastosowaniu takiej a nie innej bazy. Jak na razie w moim przypadku (gdzie w jakikolwiek sposób współpracuję) 55-60% to MySQL, 35-38% Oracle, reszta to inne min. BD2, Firebird, MS SQL, PostgreSQL. I każda z tych baz ma swoje wady i zalety. Kwestia odpowiedniego wybrania.
Niestety mylisz się największa baza w Polsce nie jest w QXL. Prawdę mówiąc ta baza to raczej do czołówki baz w Polsce to ma daleko. A ja wiem gdzie jest 80 TB baza danych na MSSQL. Sorry ale to właśnie MySql rozlatuje się jak ma za dużo danych ( ja znam takie przypadki) dlatego moja firma rezygnuje z tej bazy. Co z tego ze za darmo jak utrzymanie kosztuje fortunę. Osobiście administruję bazą która ma tabelę o wielkości 4 TB i jakieś 5 mld rekordów. I zgadnij na czyn jest bo na pewno nie na Oracle czy MySql. I chyba ostatnio to nie czytałeś podziału rynku przez bazy danych. Zgadnij kto jest na drugim miejscu i ma tylko 10 % mniejszy udział niż Oracle. Trochę realizmu akurat MSSQL 2005 a zwłaszcza MSSQL 2008 to bardzo dobre bazy. Oracle niestety ostatnio to ciągle wpadka za wpadką. Ilość patch jest porażająca. Nie wspominając o bezpieczeństwie które nie istnieje w tej bazie. To chyba najbardziej dziurawa baza jaką znam.
Rozwiązaniem open source, które skaluje się wyżej, niż MySQL jest PostgreSQL. Jest nawet komercyjne wcielenie Postgresa, nazywa się EnterpriseDB. Działa lepiej, niż niejedna baza komercyjna. Tadziu, a kto zapłaci jak MS SQL Server się rozleci bo ma za dużo danych? Czas leci a support Microsoftu rozkłada ręce (znam takie przypadki)? No właśnie. Dlatego liderem w branży komercyjnych baz jest firma Oracle. Nie bez powodu. Największa komercyjna baza w Polsce pracuje w firmie QXL, zgadnij jaki motor to napędza? Tymczasem w hostingu liderem jest MySQL, bo działa sprawnie, szybko i niezawodnie. Skaluje się wystarczająco wysoko dla potrzeb wielu firm.
Ale przy wirtualizacji serwerów, MySQL daje lepszy zysk - potrzebuje mniej zasobów od hostera niż PostgreSQL, dlatego wybierają gorszy MySQL bo tak się opłaca, bo ludziki i tak się na to godzą, bo dla wiekszości zabaw wystarcza bo, bo kasa i optymalizacja wobec realiów.
Jakoś PostgreSQL jest niedoceniany, a też jest Open Source i jest dużo lepiej skalowalny od MySQLa, Niestety jest mało popularny i mało gdzie jest zainstalowany, a jeśli nawet już, to trzeba dopłacać na platformach hostingowych.
cyt. "tylko przez okres 5 lat" no i potem spadajcie albo kupujcie komercyjny badziew.
a kto zapłaci uzytkownikom jak ten badziew sie rozleci bo nagle ma za duzo danych?no właśnie....
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





