Rywale lekceważą antywirusa Microsoftu
Wczoraj Microsoft oficjalnie zaprezentował swój darmowy program antywirusowy - Microsoft Security Essentials. Zdania na temat aplikacji są podzielone - część producentów podobnego oprogramowania uważa działanie Microsoftu za cenną inicjatywę, jednak niektórzy nie wahają się nazwać Security Essentials "kiepskim produktem, który nigdy nie zdobędzie popularności"
Przypomnijmy: MS Security Essentials pozycjonowany jest jako podstawowe oprogramowanie zabezpieczające dla użytkowników, którzy z jakiegoś powodu nie chcą zainstalować płatnej aplikacji antywirusowej. Nowy program zastąpił w ofercie Microsoftu płatną (w modelu subskrypcyjnym) usługę Windows OneCare.
Ale nie wszyscy zgadzają się z przedstawicielką Trend Micro. "Security Essentials nic nie zmieni na rynku. Historia pokazuje, że Microsoft kiepsko radzi sobie z produktami z zakresu bezpieczeństwa - próbowali nie raz i zawsze wychodziło nieciekawie, dość wspomnieć o Windows Defender, Malicious Software Removal Tool czy OneCare. A Security Essentials to po prostu kiepski produkt, podobnie jak OneCare. Jego zdolność wykrywania złośliwego oprogramowania jest bardzo przeciętna. A fakt, że Microsoft postanowił oferować go za darmo, wcale nie poprawia sytuacji - takich programów jest już mnóstwo" - oświadczył Jens Meggers, jeden z wiceprezesów firmy Symantec.
Meggersowi wtórował inny pracownik Symanteca, który w swoim blogu nazwał Security Essentials "powtórką z OneCare, którą nikt nie powinien się interesować".
Fakt, iż producenci oprogramowania antywirusowego krytykują Microsoft, nie jest specjalnym zaskoczeniem - wszak koncern próbuje właśnie po raz kolejny wejść na ich teren. Pierwsze krytyczne głosy pojawiły się zresztą już przed rokiem, gdy tylko Microsoft zapowiedział, że zamierza zrezygnować z rozwijania OneCare i zaprezentować darmową aplikację antywirusową (wtedy program znany był pod roboczą nazwą Morro). Przedstawiciele Symanteca mówili wtedy, że to kapitulacja Microsoftu - wycofanie OneCare miało być dowodem na to, że koncern nie jest w stanie skutecznie konkurować z innymi producentami rozwiązań AV.
Ale teraz komentarze są znacznie ostrzejsze - Jens Meggers tłumaczy, że bardzo nie podoba mu się cała idea oferowania "podstawowej" ochrony. "Co to znaczy "podstawowe zabezpieczenie"? Martwi mnie takie podejście - niebezpieczeństwa, z którymi mamy do czynienia na co dzień w Internecie są bardzo złożone i "podstawowa" ochrona to zdecydowanie za mało. Wrzucenie do komputera kilku prostych programów o ograniczonej funkcjonalności nie sprawi, że stanie się on bezpieczny w Sieci" - mówi Meggers.
A Carol Carpenter z Trend Micro dodała: "Oczywiście, lepiej jest korzystać z prostego programu niż z żadnego - ale realia są takie, że dostajesz to, za co płacisz. Nie wydaje mi się jednak, żeby producenci płatnych aplikacji zabezpieczających mieli się czym martwić - Security Essentials powinien niepokoić raczej przedstawicieli firm oferujących darmowe rozwiązania antywirusowe, np. AVG."
Program Security Essentials można pobrać za darmo ze strony Microsoftu. Aplikacja działa w systemach Windows XP, Vista oraz Windows 7.
Oceń artykuł
Komentarze (19)
Ktoś kto pisze że produkty Symantec takie jak NAV i NIS w wersji 2010 bez obrazy jest kretynem bo sprawdzałem różne produkty od KIS 2010 po ESS 4 i szału nie zrobiły wypadają zdecydowanie gorzej chociaż starsze wersje Symantec to fakt szału nie robiły i dlatego ludzie nie mają do nich przekonania
Od paru miesięcy używam MSE i zapomniałem, że coś takiego jest potrzebne w systemie. Brawa dla MS. Szkoda, że za słabo go reklamują. Awast blokował mi prawy klawisz myszy. Odczuwałem spowolnienie systemu. Avira co jakiś czas nachalnie reklamowała się. Nie zauważyłem radykalnego spowolnienia jaki powodował MCAfee i żadnego spamu w związku z rejestracją. Najbardziej dokuczliwy był McAfee. Gdyby jeszcze MS dołączył do sytemu możliwość uruchomienia kilka pulpitów, ale dobrze zintegrowanych....
Od paru miesięcy używam MSE i zapomniałem, że coś takiego jest potrzebne w systemie. Brawa dla MS. Szkoda, że za słabo go reklamują. Awast blokował mi prawy klawisz opto518 i nie dało się pracować. Odczuwałem spowolnienie systemu. Avira co jakiś czas nachalnie reklamowała się. Nie zauważyłem radykalnego spowolnienia jaki powodował MCAfee. I żadnego spamu w związku z używaniem. Najbardziej dokuczliwy był McAfee Gdyby jeszcze MS dołączył do sytemu możliwość uruchomienia kilka pulpitów, ale dobrze zintegrowanych....
Darmowy? Dla mnie to hipokryzja zabezpieczac wlasnie produkty darmowym produktem:D A Symantec ma prawo wyrazic zdanie - przynajmniej mają jaja;)
Ten produkt jest naprawdę darmowy? To znaczy, mogę go sobie pobrać i już? Nie muszę nic zapłacić Microsoftowi? Przypominam, że licencja na Windows to już jest opłata.
Odinstalowanie PRAWDZIWEGO oprogramowania antywirusowego na rzecz DARMOWEGO, ale kiepskiego eksperymentu to raczej skrajna głupota. Dlatego ja na razie tego nie zrobię. Nie wiem ile minut, po takim eksperymencie, komputer byłby chroniony. A na stronach Microsoftu nie widziałem informacji, że Microsoft Security Essentials jest tylko uzupełnieniem ochrony. A szukałem długo.
Reprezentant Symanteca zachował się niezbyt dobrze.Nawet nie działają na tym samym polu, Norton ma tylko płatne produkty, a ten program jest darmowy. Ciekawe jak im wyjdzie, pewnie niedługo pojawią się testy :)
Biorac pod uwage jak dziurawy jest sam system to chyba konkurencjam nawet ta komercyjna moze spac spokojnie.. Widac po Windowsowym firewall ze produkty bezpieczenstwa ze stajni MS.. Dlatego zostaje przy swoim symantecowym nisie i gotuje sie na kolejny wydatek na nowa subskrypcje ..
Microsoft Security Essentials - "Not available in your country or region". Bardzo śmieszne
"A fakt, że Microsoft postanowił oferować go za darmo, wcale nie poprawia sytuacji - takich programów jest już mnóstwo" Tak, "fsystkie tsy" [1] nie mogą pochwalić się dobrą skutecznością i/lub szybkością działania. [1] W zasadzie istnieją cztery popularne darmowe programy antywirusowe: - ClamAV/ClamWin (oraz programy na nich bazujące, np. Moon Secure AV); - Comodo Internet Security/Comodo AntiVirus; - BitDefender Free Edition; - PC Tools AntiVirus Free Edition. Oprócz tego istnieją oczywiście bezpłatne skanery online (np. Kaspersky Online Scanner, Kaspersky File Scanner), skanery i szczepionki antywirusowe (np. Kaspersky Virus Removal Tool) oraz programy antyspyware (np. Spyware Terminator, Spybot Search & Destroy). Pozostałe popularne antywirusy (np. avast! Home Edition, AVG Anti-Virus Free Edition, Avira AntiVir Personal) nie są darmowe dla użytku komercyjnego i/lub w firmie.
Gdyby ludzie dostawali to za co płaca to by te wszystkie pakiety av schodził jak świeże bułeczki, a niestety nie schodzą. Zdecydowana większość domowych userów ma darmowe rozwiązania. Ja osobiście optuję za warstwowym zabezpieczeniem: firewall (np. Outpost, PC Tools, Online Armor) + antywirus (np. Avira, Avast, AVG) + Firefox z wtyczkami: Ad Block Plus, NoScript, WOT, BetterPrivacy + Sandboxie (do przegladarki, p2p) + aktualizacje systemu (polecam Secunia PSI i FileHippo Update Checker)i programów.
Myślę ze z czasem gdy zaczną zasypywać ich raporty o niezidentyfikowanych wirusów to wykupią jakąś firmę która robi dobrego AV by zminimalizowała ilość napływających raportów.
Microsoft to przecież nie jest mała firmą,dlatego konkurencja trzęsie ze utraci swoje zyski.Microsoft Security Essentials jest kolejna udoskonalona wersją antywirusa,kto wie może to będzie przebój.Ja mam aktualnie zainstalowane te oprogramowanie i jestem zadowolony.
Ja używam Defender wraz z Vistą można sobie doinstalować też do windows Xp bardzo dobry nie obciąża komputera. Inne antywiry mocno obciążają. Się ładuje i ładuje najrozmaitsze moduły. Defender zupełnie wystarcza.
akurat zdanie symanteca to mnie mało obchodzi - duzo gadaja ale ich marne produkty świadczą o nich.... i faktu nie zmienia że podkupili kilka dobrych firm jak veritas
@aaa Nie martw się, 400 tys. to najwyżej bootnet z VI ligi - okręgówki. Nic strasznego jeszcze się nie stało.
A co mają powiedzieć innego. MS był jednym z większych klientów Trend Micro i zrezygnował z ich usług na rzecz swojego własnego oprogramowania. Symantec ostatnio dostał kopa od CERN-u ( a to dość duża prestiżowa porażka Symantec) na rzecz także oprogramowania MS. Dodatkowo wiele firm korzysta z ochrony MS w modelu SaaS dla serwerów pocztowych. Dochody się Kucza wieć czas na odpowiedni PR. Podobno betę miało zainstalowane 400 tys. ludzi. To dość Duzy rynek.
"Microsoft kiepsko radzi sobie z produktami z zakresu bezpieczeństwa - próbowali nie raz i zawsze wychodziło nieciekawie" True
MSE jest strasznie uproszczony nawet w porównaniu do darmowej konkurencji, nie wspominając już nawet bardziej zaawansowanych, odpłatnych rozwiązaniach. Zainstalowałem go na Win7 - czyli maszynie do testów. Ładnie się zintegrował, jest szybciutki; zobaczymy tylko na ile będzie efektywny.
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





