Chrome Frame - Google odpowiada na zarzuty Microsoftu

Subskrybuj RSS A A A
28 września 2009 7:04
securitystandard

"Zainstalowanie w Internet Explorerze wtyczki Chrome Frame poprawia stan zabezpieczeń przeglądarki Microsoftu" - tak przedstawiciele Google skomentowali wypowiedzi Amy Bazdukas z Microsoftu, która w ubiegłym tygodniu zdecydowania odradzała użytkownikokom IE instalowanie wtyczki przygotowanej przez Google. Bazdukas tłumaczyła, że zastosowanie Chrome Frame naraża użytkowników na dodatkowe niebezpieczeństwo - Google twierdzi jednak, że jest wprost przeciwnie.

Przypomnijmy: pod koniec minionego tygodnia Bazdukas - główny menedżer IE - oświadczyła: "Nie twierdzę, że wtyczki jako takie są niebezpieczne - ale musimy pamiętać, że uruchomienie przeglądarki w przeglądarce (bo na tym de facto polega korzystanie z Chrome Frame) podwaja ryzyko stania się celem ataku. A to generalnie uważamy za niekorzystne zjawisko" (szerzej pisaliśmy o tym w tekście "Microsoft: Uważajcie na Google Chrome Frame").

Na reakcję Google nie trzeba było długo czekać - rzecznik koncernu oświadczył: "Użytkownik, który zdecyduje się na korzystanie z Chrome Frame w Internet Explorerze, tak naprawdę poprawia stan zabezpieczeń swojego systemu - bo wraz z naszą wtyczką w IE pojawiają się mechanizmy zabezpieczające z Chrome. Chodzi tu m.in. o wydajny system ochrony antyphishingowej i antywirusowej, technologię sandbox oraz pojawianie się mechanizmów chroniących przed nowymi zagrożeniami w ciągu kilku dni - a nie miesięcy - od ich wykrycia" - mówił przedstawiciel Google.

Dodajmy, że w technologię "sandbox" (polega ona na uruchamianiu potencjalnie niebezpiecznego kodu w izolowanym środowisku - tzw. piaskownicy - dzięki czemu nawet jeśli kod jest złośliwy, to i tak nie jest w stanie wyrządzić poważnych szkód w systemie) wyposażone są przeglądarki Internet Explorer 7 i 8 - ale jest ona dostępna jedynie w Viście (IE7 i 8) oraz Windows 7 (IE8). Użytkownicy najpopularniejszego systemu Microsoftu, czyli Windows XP, nie mogą korzystać z tego rozwiązania - chyba, że... zainstalują Google Chrome Frame, która wprowadza to rozwiązanie również do dowolnej wersji IE w XP.

"Google Chrome Frame został zaprojektowany tak, by być bezpiecznym. Oczywiście, nie jest to pełne rozwiązanie - zachęcamy wszystkich do migracji na nowoczesne, zgodne ze standardami przeglądarki, taki jak np. Firefox, Safari, Opera oraz Chrome. Ale nie wszyscy mogą to zrobić - i właśnie z myślą o nich stworzyliśmy naszą wtyczkę, która sprawia, że dowolna wersja IE może stać się wydajniejsza, bezpieczniejsza i wygodniejsza w użyciu" - czytamy w oświadczeniu przedstawionym przez rzecznika Google.

Warto dodać, że Chrome Frame wyposażony jest w ten sam mechanizm aktualizacyjny, z którego korzysta przeglądarka Chrome. A to oznacza, że użytkownik nie musi pamiętać o instalowaniu patchy i uaktualnień - są one dostarczane do systemu automatycznie.

Przedstawiciel Google dodał też, że programiści firmy już pracują nad kilkoma problemami z Chrome Frame, zgłoszonymi przez pracowników Microsoftu - chodzi m.in. o to, że zastosowanie wtyczki Google'a powoduje wyłączenie niektórych funkcji związanych z prywatnością w IE7 i 8 (m.in. typu prywatnego przeglądania).

Udostępniona we wtorek wtyczka Chrome Frame umożliwia wykorzystanie w IE znanego z Chrome wydajnego "silnika" renderującego strony WWW Webkit oraz V8 (oprogramowania odpowiedzialnego za obsługę skryptów JavaScript). Google twierdzi, że udostępniono ją m.in. po to, by użytkownicy IE6 mogli korzystać z nowoczesnych aplikacji webowych - np. Google Wave. Z tym akurat zgadza się Microsoft - zdaniem Amy Bazdukas, całe to zamieszanie jest elementem promocji Wave'a...

Chrome Frame działa z IE6, IE7 i IE8, zainstalowanym w systemach Windows XP i Windows Vista. Wtyczkę można za darmo pobrać ze strony Google. Szerzej pisaliśmy o niej w tekście "Internet Explorer lepszy dzięki Google".

Oceń artykuł

średnio: 3.5 liczba ocen: 5

Komentarze (7)

fffatman

28-09-2009 19:21

Powiedziałbym, że Foogle ośmieszyło MS, gdyby nie to, że MS ośmieszyło się samo.

XYZ

28-09-2009 19:04

@kroo Uśmiałem się z Twojej wypowiedzi, ale... masz rację... prawie. Otóż Chrome ma wyświetlać wszystko włącznie z reklamami i robi to doskonale. Zaś IE... potrzebuje w większości przypadków dodatkowego kodu w HTML, by reklamy się prawidłowo wyświetlały :-P

Gość

28-09-2009 14:40

@darek - tak działa, być może nie widać buffer overrun i inchych elementarnych błędów. Ja mam wersję 64 bitową i Visty i Win7 Win2008R2 (wersj serwerowa Win7) i niestety sprzętowe wykrywanie problemów z cienkim softem, więc są problemy z aktualną wersją, i chociaż Google wypuszcza kolejne wersyjki z szybkościa uniemożliwiąjącą ich poprawne testowanie, to zapewne wersja 4.1 (zamiast obecnej bety 4.0) albo będzie działąa faktycznie albo chociąż zamaskują elementarne problemy.

darek

28-09-2009 10:21

działa tez pod Windows 7

del

28-09-2009 10:20

do Autora: mały babolek "odradzała użytkownikokom"

Mołot

28-09-2009 09:32

Google bezczelnie zaniża liczbę błędów w chrome. Np bug 8914 z 18 marca potwierdziły 3 osoby, a ciągle ma status "unonfirmed", tak jak i sporo innych. Dzięki temu omijają je w statystykach, i wygląda ładnie...

kroo

28-09-2009 08:38

jedna i druga przeglądarka są do niczego


Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje


Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88