Microsoft: Uważajcie na Google Chrome Frame

Subskrybuj RSS A A A
25 września 2009 7:15
securitystandard

Koncern z Redmond oficjalnie ostrzegł użytkowników przeglądarki Internet Explorer, że zainstalowanie Google Chrome Frame (wtyczki umożliwiającej IE m.in. korzystanie z wydajnego "silnika" WebKit) może zwiększyć ich podatność na zagrożenia sieciowe.

"Nie twierdzę, że wtyczki jako takie są niebezpieczne - ale musimy pamiętać, że uruchomienie przeglądarki w przeglądarce (bo na tym de facto polega korzystanie z Chrome Frame) podwaja ryzyko stania się celem ataku. A to generalnie uważamy za niekorzystne zjawisko" - powiedziała Amy Bazdukas, główny menedżer IE. Przedstawicielka koncernu dodała też, że osoby, które zdecydują się na korzystanie z tej wtyczki automatycznie rezygnują z zabezpieczeń, które Microsoft wprowadził do IE8 (m.in. trybu prywatnego przeglądania).

"Chrome Frame uniemożliwia korzystanie z mechanizmów ochrony prywatności, wbudowanych do najnowszych wersji IE. Użytkownicy nie mogą uruchamiać m.in. trybu In Private Browsing - problem jest tym większy, że po zainstalowaniu Google Frame ta zmiana nie jest wyraźnie sygnalizowana" - tłumaczy Bazdukas. To samo dotyczy ponoć funkcji kasowania historii surfowania - użytkownikom korzystającym z wtyczki Google może się błędnie wydawać, że wszystkie dane zostały usunięte (podczas gdy tak naprawdę część z nich zostanie zachowana).

W oficjalnym oświadczeniu, wydanym przez Microsoft zaraz po pojawieniu się Chrome Frame, koncern popadł w pewną emfazę - napisano w nim m.in., że zainstalowanie tej wtyczki to "ryzykowne działanie, którego z pewnością nie zalecalibyśmy naszym przyjaciołom i rodzinom". Amy Bazdukas później sprecyzowała te obawy.

"Chcę, żeby to było jasne - nie twierdzimy, że w Chrome Frame jest jakiś konkretny, niebezpieczny błąd. Nasze obawy wynikają raczej z tego, że korzystanie z takich dodatków, dostarczonych przez firmy trzecie, znacząco zwiększa tzw. powierzchnię ataku. Z naszych analiz wynika, że użytkownicy oczekują od nas przede wszystkim bezpiecznej i wygodnej w obsłudze przeglądarki - a nam nie wydaje się, by w spełnianiu tego życzenia mógł w jakikolwiek sposób pomóc Chrome Frame" - mówiła Bazdukas.

Udostępniona we wtorek wtyczka Chrome Frame umożliwia wykorzystanie w IE znanego z Chrome wydajnego "silnika" renderującego strony WWW Webkit oraz V8 (oprogramowania odpowiedzialnego za obsługę skryptów JavaScript). Z testów przeprowadzonych przez Computerworld wynika, że IE8 z Google Frame wykonuje JavaScript 10x szybciej niż sam IE8 - różnica jest więc kolosalna. Dodatkową zaletą jest fakt, że IE z wtyczką lepiej obsługuje standardy webowe. Przedstawiciele Google tłumaczą, że Chrome Frame jest obowiązkowym dodatkiem dla wszystkich użytkowników, którzy muszą wciąż korzystać z IE, ale jednocześnie chcą korzystać z nowoczesnych serwisów WWW, takich jak np. Google Wave.

Zdaniem Bazdukas, cała ta akcja Google'a jest właśnie akcją promocyjną Wave'a - problem w tym, że przeprowadzaną kosztem IE. "Jedynym celem koncernu jest właśnie promowanie szykowanej do premiery rynkowej usługi Google Wave" - oświadczyła przedstawicielka koncernu. Dodała też, że Google próbuje zarabiać korzystając z... dominującej pozycji Internet Explorera. "Ich własna przeglądarka nie zdołała zdobyć znaczącej popularności, więc szukają innych sposobów na zarabianie w tym sektorze. Chrome Frame jest sprytnym sposobem na zdyskontowanie popularności konkurencyjnego produktu" - tłumaczy Bazdukas.

Przedstawicielka Microsoft na razie nie zdradziła, czy Microsoft zamierza zastosować jakieś radykalne działania - np. zablokować możliwość korzystania z wtyczki Google'a w IE. "Na razie skupiamy się na edukowaniu użytkowników - chcemy, by mieli świadomość, co tracą decydując się na korzystanie z Chrome Frame. Muszą wiedzieć, że ta wtyczka pozbawia nasz program kilku istotnych funkcji" - tłumaczy.

Chrome Frame działa z IE6, IE7 i IE8, zainstalowanym w systemach Windows XP i Windows Vista. Wtyczkę można za darmo pobrać ze strony Google. Szerzej pisaliśmy o niej w tekście "Internet Explorer lepszy dzięki Google".

Oceń artykuł

średnio: 4.4 liczba ocen: 3

Komentarze (19)

Stive Ballmer

02-10-2009 20:59

Ludzie! Uważajta, nie instalujta dodatku od gógla bo zje wam śniadanie i będzieta głodne chodzić!

~Gość

25-09-2009 18:33

Google zrobiło to z prostego względu. Za chwilę na rynek wejdzie na prawdę ciekawy produkt jakim jest Google Wave. Niestety zabugowana i wolna jak żółw przeglądarka Microsoftu jest zbyt kiepska by sobie z GW pracować. Co za tym idzie - Google zrobiło coś by IE mogło to zrobić. Żal mi tylko Microsoftu bo ile lat mają swoją przeglądarkę tyle lat im się tego nie udało :-) Nie wspominając o żałosnej jakości Internet Explorera.

Evil

25-09-2009 17:44

Wszystko da sie zhaczyc, nawet kobiete.

enkidu

25-09-2009 15:36

@agh nie produkuj się, takim za to płacą... Jak dotąd jedyne znane mi prejęcia serwerów linuksowych przeprowadzono skanując hasła administratorów logujących się na FTP albo wykorzystując luki w pracujących na nich CMS (zanim tad się uśmiechnie i ogłosi zwycięstwo - windę też się da tak zhaczyć)

łałała

25-09-2009 15:13

@Sworn Myślę że sam jesteś w dużym błędzie. Być może ruch Google da wreszcie do myślenia M$ i się w końcu bardziej postarają.. Uważam że 10 krotne zwiększenie prędkości przeglądarki dostatecznie ukazuje poziom M$

agh

25-09-2009 14:11

@87.205.129.9 "Potrafisz wykorzystać błędy w IE? baa pierw trzeba je znaleźć. TO że jakiś Pan z gezety czy portalu X tak napisał nie znaczy ze jest to prawda" - jak rozumiem, Secunia też nic nie wie i ogólnie pisze nieprawdę. A np. ActiveX jest bezpiecznym mechanizmem? "ta przegladarka jeszcze długo będzie miała problemy z bezpieczeństwem, a to dlatego że jest najpopularniejsza" - nie, będzie miała problemy, ponieważ MS jest znane z "szybkości" łatania dziur i doktryny "it''s not a bug, it is a feature!" "Po co pisac wirusa na linuxa (jak by ktos nie wiedział to są)" - ile jest tych wirusów? Ile z nich działa? "jak mozna zrobić to na Winde i spowodować o wiele większe "szkody"" - atakowanie serwerów daje możliwość znacznie większych szkód niż zwykłego desktopa. Serwery najczęściej stoją na Lin. Dlaczego, skoro jest to tak łatwe, nie są atakowane? "Jestem ciekawy kto z was został zaatakowany z wykorzystaniem tych waszych luk" - a Conficker to mit... "jeszcze nie tak dawano nie mogłem sie zalogować do banku wykorzystujaca Firefoxa a z IE nie miałem żadnych problemów" - jeśli twórca strony tworzył ją pod IE, a nie zgodnie ze standardami W3C, to się chyba nie ma co dziwić? Na Safari, czy czymś innym też byś jej pewnie nie otworzył.

siwy

25-09-2009 11:32

@tad, myślę że gdyby MS skupił się na produktch zarówno wydajnych jak i opłacalnych dla użytkownika końcowego a nie tylko dewelopera takich ataków byłoby zdecydowanie mniej. Słuchając choćby wypowiedzi Ballmera ma się wrażenie że użytkownik końcowy jest niezbędny w zasadzie tylko po to by zapłacić za produkt.

avanti

25-09-2009 11:16

Czy wy dzieci myślicie że włamać się do waz można tylko przez IE czy inną przeglądarkę ??? Zostawiacie po sobie tyle śmieci że powiązanie ich wszystkich jest dość proste nawet na tym portalu?!?!?! Głosy o zmiennym "IP" możecie schować do lamusa bo prawdopodobnie większość z waz nie sprawdzała nawet z jaką dynamiką jest ono zmieniane a podejrzewam że nie restartujecie modem co chwile dla przyznania nowego IP. Dziury były są i będą tak w przeglądarkach jak i innym oprogramowaniu a tam jest ich znacznie więcej tylko się o nich tak powszechnie nie mówi. Pozdrawiam nieprzewrażliwionych ale świadomych.

Gość

25-09-2009 10:52

Ciekawe, że tylu jest znawców tego, że MS jest gorszy. N dowód swoich racji posuwają się nawet do ataków ad personam, do inwektyw i podawania cytacików, tak jakby nie było argumentów merytorycznych (tylko magia?). Czy od tego, że ktoś zacytuje bład kogoś, to nagle produkty MS staną się mniej wydajne dla deweloperów lub mniej opłacalne dla firm a może wyroby open staną sie nagle dostateczne lub akceptowalne nawet poza kółkami ich zwolenników i już nie trzeba będzie wymyślać teorii spiskowych przeciw Microsoftowi (i intelowi, i EMC2 i IBM OS/400 z DB2 i IBM AIX z Oracle i Cisco itd).

fffatman

25-09-2009 10:43

@nd" Jaki strzał w kolano? Czyż po amerykańsku nie mówi się STRZAŁ W STOPĘ?

fffatman

25-09-2009 10:41

Przyszłe pokolenia webmasterów będą świętować ten dzień jako Ten-Dzień-w-Którym-Google-Ośmieszyło-Microsoft-Niemal-8-Maja. Nie żal mi MS. Znawcy mówili, weźcie se WebKita i nie upierajcie przy przeglądarce, którą zabiliście między 2002 a 2004 rokiem (IE-szczególnie-6 był rzęchem od urodzenia na złym korzeniu - tylko na początku nie było tego widać, bo net był jeszcze niewymagający). A MS był zawsze na nie, bo to nieusuwalny element systemu. I co mam powiedzieć poza: Heheheh?...

~Gość

25-09-2009 10:26

Piki: pod warunkiem, że słuchasz fachowców, a nie próbujących uzyskać poklask (skutecznie jak widać) jeżdżąc po Microsofcie i jego produktach jak po łysej kobyle. A ostrzeżenie Microsoftu jest w 100% prawdziwe. Po zainstalowaniu wtyczki Internet Explorer będzie miał dwa razy więcej luk - bo nie tylko własne, ale i te które ma Google Chrome.

Piki

25-09-2009 10:06

Jeśli wszyscy fachowcy mówią, że coś jest dziurawe, to im wierzę. Nie jestem najmądrzejszy pod słońcem i czasami wolę posłuchać ostrzeżenia i się nie oparzyć dziurawym IE. Wolę Chrome. :)

~Gość

25-09-2009 09:48

@Notoman W Wndows Vista i Windows 7 nie ma już pojęcia ''Centrum pobierania Microsoft''. Mechanizm pobierania uaktualnień do systemu jest zintegrowany z samym systemem. Przeglądarka nie jest więc już używana w tym celu. Można bezproblemowo mieć zainstalowanego Google Chrome, Firefoxa, Operę cokolwiek co jest szybsze i bezpieczniejsze niż IE. W Windows 7 domyślnie nawet nie trzeba będzie instalować IE jeżeli ktoś nie lubi ;D

nd

25-09-2009 09:46

M$ znow strzał w kolano, swietny pomysl googla ;) poprostu strzał w 10 jak się ponabijać z IE... ciekawe kiedy IE spadnie do poziomu 5-10% ;) FF for ever ;]

25-09-2009 08:52

@Gość Przestań pod każdym artykułem wklejać tego samego posta. "IE i bezpieczeństwo? Ale się uśmiałem :)" - taki własnie jestes ograniczony. Potrafisz wykorzystać błędy w IE? baa pierw trzeba je znaleźć. Naczytałeś sie głupot jaki to IE jest nafaszerowany lukami, błedami itp i powtarzasz to jak wiekszość ludzi twojego pokroju nie majac włąsnych doświadczeń i swojego zdania. TO że jakiś Pan z gezety czy portalu X tak napisał nie znaczy ze jest to prawda. No ale ok np IE 6 był dziurawy, tylko dlaczego nikt nie mówi o tym że ta przegladarka jeszcze długo będzie miała problemy z bezpieczeństwem, a to dlatego że jest najpopularniejsza. Jeżeli 60% (nie wiem dokłądnie ale wiekszość) iternautów używa IE, to chyba norlalne jest, że wiecej zostanie wykrytych w niej luk niż w przegladarce majacej 2 % udziału w rynku. Ktoś kto szuka takich luk nie bedzie wybierał Safari bo robiąc to samo w IE bedzie mógł zebrać większy plon. To tak samo jak z Linuxem i wirusami. Po co pisac wirusa na linuxa (jak by ktos nie wiedział to są) jak mozna zrobić to na Winde i spowodować o wiele większe "szkody". Nikt nie mówi równierz, że znakomitą większość luk wykrywa sam Microsoft zanim ktokolwiek sie o nich dowie, no ale to sie nie liczy dla ludzi pokroju @Gość. Jestem ciekawy kto z was został zaatakowany z wykorzystaniem tych waszych luk. Ja używam dwoch przegladarek Firefoxa i IE. Obydwie sa ok, a używam dwóch bo niektóre strony lepiej wyświetlaja sie w tej inne w tamtej np. jeszcze nie tak dawano nie mogłem sie zalogować do banku wykorzystujaca Firefoxa a z IE nie miałem żadnych problemów.

Notoman

25-09-2009 08:37

Nie wiem jak jest z tą wtyczką, ale z "Google Chrome" jest jeden kłopot: nie da się połączyć z witrynami "Microsoft update" ani "Centrum pobierania Microsoft". No to deweloperzy oprogramowania dla systemu Windows mogą ją sobie podarować - bez tych dwóch witryn nie da się pracować.

aix

25-09-2009 08:30

Oj Microsoft boi się Chrome jak ognia. Sny o Chrome OS to już sto nieprzespanych nocy Balmera

~Gość

25-09-2009 08:06

IE i bezpieczeństwo? Ale się uśmiałem :) Coś mi się wydaje że ten pan boi się że go Ballmer zwolni z pracy. Ociągając się z wprowadzaniem poprawek do silnika IE spowodował że IE może zacząć tracić znaczenie. W takim wypadku polecą głowy osób odpowiedzialnych za rozwój produktu, jego pewnie będzie pierwsza. Co do bezpieczeństwa Google Chrome to warto wspomnieć że aktualnie to właśnie przeglądarka Google (a więc i także Google Chrome Frame) jest najbezpieczniejszą przeglądarką na rynku. Jako jedyna nie została pokonana podczas konkursu hakerskiego Pwn2Own 2009. Zwycięzca stwierdził że to zupełnie nowa klasa zabezpieczeń i jego zdaniem gdy inne przeglądarki zaimplementują podobne mechanizmy to konieczne będzie opracowanie zupełnie nowych metod ataku. To chyba najlepsza reklama jaką mógł dostać Google Chrome wraz ze swoimi mechanizmami ''piaskownicy bezpieczeństwa'' Polecam umieszczanie na swoich stronach skryptu udostępnianego przez Google (proponuje on instalację dodatku użytkownikom z IE): [[http://code.google.com/intl/pl/chrome/chromeframe/developers_guide.html]] <body> <script type="text/javascript" src="http://ajax.googleapis.com/ajax/libs/chrome-frame/1/CFInstall.min.js"> </script> <div id="placeholder"></div> <script> CFInstall.check({ node: "placeholder", }); </script> </body>


Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje


Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88