iPhone nie radzi sobie z blokowaniem oszustów

Subskrybuj RSS A A A
14 września 2009 11:47
securitystandard

TAGI: iPhone

Wprowadzony niedawno do iPhone'a (oprogramowania w wersji 3.1) mechanizm mający ostrzegać użytkowników przed odwiedzeniem oszukańczych stron WWW działa, delikatnie rzecz ujmując, "niespójnie" - twierdzi Michael Sutton, specjalista z firmy Zcaler. Jego zdaniem, Apple ma sporo do poprawienia. Inni specjaliści dodają, że to typowy przykład sytuacji, w której wadliwe działający mechanizm zabezpieczający naraża użytkowników bardziej niż... zupełny brak zabezpieczeń.

Z kompleksowych testów przeprowadzonych przez Suttona wynika, że zastosowany przez producenta iPhone'a mechanizm działa dość "losowo" - błędnie uznaje bezpieczne strony za zagrożenie, a jednocześnie wcale nie blokuje dostępu do stron, o których wiadomo na pewno, że są niebezpieczne.

Nowe zabezpieczenie pojawiło się w iPhone'ie wraz z uaktualnieniem oprogramowania do wersji 3.1. Jest to funkcja mobilnej przeglądarki Safari - jej zadaniem jest sprawdzanie, czy strona, którą próbuje odwiedzić użytkownik, nie została uznana za witrynę oszukańczą (będącą np. elementem akcji phishingowej - takie strony podszywają się np. pod witrynę e-banku czy systemu PayPal). Apple nie chwalił się specjalnie tą nowością - w oficjalnym komunikacie o niej nie wspomniano.

Michael Sutton postanowił przetestować nową funkcję - przygotował listę stron uznanych za niebezpieczne i zaczął wpisywać ich adresy. Z jego testów wynika, że w minioną środę (czyli w dniu, w którym pojawiło się uaktualnienie dla iPhone'a) mechanizm nie działał w ogóle - mimo wpisania adresów kilkunastu niebezpiecznych witryn, w telefonie nie zostało wyświetlone żadne ostrzeżenia a wszystkie strony zostały bez przeszkód otwarte. W czwartek i piątek sytuacja nieco się poprawiła - przeglądarka zaczęła wyświetlać alerty. Problem w tym, że dość losowo - czasami pojawiały się na stronach, które na pewno były bezpieczne. W tym samym czasie niebezpieczne witryny wciąż można było oglądać bez problemu - żadne ostrzeżenia się nie pojawiały.

Mechanizm zastosowany przez Apple wykorzystuje publiczną listę niebezpiecznych stron przygotowywaną i zarządzaną przez Google (w ramach usługi Google Safebrowsing) - z tego samego spisu korzysta m.in. Firefox oraz Chrome (w których wykrywanie oszukańczych stron działa bez zarzutu). Wydaje się więc, że wina leży raczej po stronie oprogramowania Apple.

Do podobnych wniosków doszli pracownicy firmy Intego (specjalizującej się w bezpieczeństwie produktów Apple) - jej rzecznik oświadczył: "Zadaniem tego mechanizmu jest informowanie użytkowników, że strona, którą próbują odwiedzić, może być niebezpieczna. Dokładnie przetestowaliśmy tę funkcję - testowaliśmy dziesiątki niebezpiecznych adresów - i doszliśmy do wniosku, że ona chyba jeszcze nie działa. Witryny, które Safari na Maku domyślnie blokuje, wciąż są bez żadnych przeszkód czy ostrzeżeń wyświetlane w iPhone'ie". Eksperci z Intego potwierdzili również, że często zdarza się wyświetlenie błędnego komunikatu o zagrożeniu na stronach, które na pewno są bezpieczne.

Co więcej - przedstawiciele firmy twierdzą, że zabezpieczenia, które działa tak niespójnie, samo może stanowić poważne zagrożenia. Na razie wiemy tyle - ten mechanizm czasami działa, a czasami nie. To niebezpieczna sytuacja - bo niektórzy użytkownicy mogą uznać, że skoro w przeglądarce działa taki mechanizm, to na pewno są bezpieczni i nie trafią na żadną niebezpieczną stronę. A takie przeświadczenie może doprowadzić do lekkomyślnych działań online - mówią specjaliści.

Oceń artykuł

średnio: 5 liczba ocen: 1

Komentarze (9)

Leon

14-09-2009 17:17

@IP: 88.199.116.7 Tyle wystarczy? [[http://pl.wikipedia.org/wiki/IPhone_OS]]

~Gość

14-09-2009 17:08

@79.184 - gdzie zaczyna a gdzie kończy się modyfikacja ?

Leon

14-09-2009 17:08

@# 88.199.116.7 "Czy witryna niebezpieczna dla Windowsa jest również niebezpieczna dla iPhona ?" Może tak być, jeśli np niebezpieczeństwo to"phishing" a nie zwykłe instalowanie exploita.

~Gość

14-09-2009 15:53

@88.199.116.7 to ze na iphone jest zmodyfikowana wersja osx?

max

14-09-2009 15:37

re Nick: konkretnie i z sensem? Ja tam sensu żadnego nie widzę. Składnia swahili, wydumane słownictwo niezwiązane z treścią wypowiedzi, brak logiki, no i ta mania prześladowcza, która każe mu pisać o Linuksie nawet pod artykułem o margarynie...

~Gość

14-09-2009 15:13

Ja mam pytanie. Co ma wspólnego OS X z iPhone ? To że oba są od Apple. Kolejne pytanie: Czy witryna niebezpieczna dla Windowsa jest również niebezpieczna dla iPhona ? Czy skoro mechanizm wpierw nie działał a potem blokował witryny częściowo - Nie oznacza to że jest dopiero aktualizowany ?

Nick

14-09-2009 14:48

Ty, anonim, a co właściwie masz do Gościa? Całkiem konkretnie i z sensem napisał.

~Gość

14-09-2009 13:52

IP: 85.222.115.168 <--do szkoły! naucz się pisać tak by czytający mógł cię zrozumieć!

Gość

14-09-2009 12:57

Wiadomo, mamy rok 2009 a apple tkwi bardziej w czasach gdy zarząd korporacji kończył studia. Uwaga co do wiekszej szkodliwości niekompletnych mechanizmów ochrony niż ich braku (lub siania propagandy o ich braku - jakbyśmy byli w XXw.) jakoś przypominają pewnośc siebie posiadaczy względnie popularnych dist lina, nieświadomych, że przed wieloma grupami niebezpieczeństw nie chroni on (albo zupełnie albo częściowo), ale tym bardziej brak takiej świadomości u neofitów lub u żarliwych do końca jest bardziej niebezpieczny.





Najnowsze

Ile kosztuje dowód osobisty

Rząd jako jeden z powodów anulowania przetargu na blankiety e-dowodu podaje brak środków. Sprawdziliśmy, ile kosztowałoby to podatników i jaka jest cena za dokumenty tożsamości na świecie.

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Rekomendacje




Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88