Oracle plus Sun: KE ma wątpliwości
TAGI: sun microsystems oracle komisja europejska
Amerykański regulator nie miał zastrzeżeń do połączenia Sun Microsystems z Oracle. Komisja Europejska - przeciwnie - ma poważne wątpliwości. Chce zbadać wpływ transakcji na rynek baz danych. Werdykt za kilka miesięcy.
Od czasu ogłoszenia informacji, że to jednak Oracle przejmuje Sun Microsystems, firma Larry'ego Ellisona milczy o dalszych planach wobec Suna. Nic oficjalnie nie wiadomo o dalszych losach o wielu popularnych produktach Suna jak Java czy MySQL. Jego akcjonariusze zgodzili się na ofertę Oracle w lipcu, a amerykański regulator dał zielone światło w sierpniu.
Komisja Europejska po miesięcznej analizie uznała, że potrzebuje więcej czasu, aby zbadać efekty transakcji dla konkurencji na rynku baz danych. Unijna komisarz do spraw konkurencji Neelie Kroes podkreśliła, że w tym przypadku jest to uzasadnione, ponieważ największy producent komercyjnych baz danych przejmuje największego producenta baz danych open source. Sun wszedł w posiadane bazy MySQL wraz z przejęciem jej szwedzkiego producenta w styczniu 2008.
Komisja Europejska musi się upewnić, że przejęcie nie ograniczy klientom wyboru i nie podniesie cen baz danych. Komisja chce się m.in. dowiedzieć się czy Oracle ma zamiar rozwijać MySQL i utrzymać jego model open source w przyszłości. Według europejskiego organu, rynek baz danych w prawie 85% należy do trzech producentów: Oracle, IBM oraz Microsoft.
Najnowsze wyniki Sun Microsystems to 31-proc. spadek sprzedaży w kwartale kwiecień-czerwiec. Strata operacyjna wyniosła 218 mln USD, wobec zysku operacyjnego w wysokości 63 mln USD rok wcześniej.
Oracle w krótkim korporacyjnym komunikacie potwierdził decyzję Komisji i zaznaczył, że zgoda europejskiego regulatora jest wymagana do zamknięcia transakcji wartej 7,4 mld USD. Werdykt KE ma zostać wydany do 19 stycznia 2010.
Tymczasem konkurencji nie próżnują i próbują zwerbować klientów Suna do siebie: HP rusza po klientów Suna
Oceń artykuł
Komentarze (6)
@Precz z komuną! Rzeczywiście - zabrakło "do". Dzięki. Swoją drogą, zobaczymy czy będzie szybciej... dzieki za uwagę.
Redakcjo: Werdykt ma zostać wydany ____DO____ 19 stycznia 2010.... to chyba zasadnicza różnica. Nie wiem czy świadomie czy nie, ale robicie ferment nie gorszy niż KE. A sama komisja, cóż w trosce o monopolizację rynku... monopolizuje swym opieszałym działaniem rynek... witamy w PR-EU-L''u!
Regulacje urzędowe, po przekroczeniu progu do zapamiętania przez ogół zdrowych obywateli, wpadają w pułapkę: czym więcej ich jest, tym rozpaczliwsza staje się konieczność ich dalszego rozwoju (uszczegółowienia i rozszerzenia), co generuje wzrost biurokracji jakoby dla dobra podatników, którym urzędnicy mieli służyć zbiorowo - a w nowoczesnym lwactwie rozumiane jest to jako administrowanie zasobami podatników za pomocą służb i przepisów, nie do ogarnięcia dla szaraczka, coraz bardziej szarego i głosującego na tych co zostali wyznaczeni do promowania w mediach a drwienie z tych co zostali uznani przez właścicieli folwarku za niegodnych zaufania.
Bogata będzie ta pani, kiedy skończyczy jej się kadencja fuchy. A potem przyjdzie następny pazerny urzędas ... jak to w komunie.
To jest skandal!!! Jak można tak ingerować w rynek? Za niedługo euros(pe/o)cjaliści będą regulować wykupienie przez Kowalskiego drugiego warzywniaka w tej samej okolicy, bo jeszcze Kowalskiemu przyjdzie do głowy monopol. Jeżeli Kowalski wystawi 1kg ziemniaków za 100zł to pani Nowak na pewno da się naciągnąć, więc my dzielnie walczący europarlamentarzyści z nie małymi pensjami pokażemy, że jesteśmy potrzebni i będziemy bacznie obserwować poczynania Kowalskiego. Według mnie to euro-socjalim (nazywam rzeczy po imieniu), w którym każdy ogórek zanim trafi do sklepu, to jego cena skoczy 3-krotnie, gdyż musi zostać zatwierdzony przez grono niezbędnych, dobrze zarabiających specjalistów z Uni (na państwowych ciepłych posadkach). Bo bez tego sprzedawca nas otruje (w końcu nie zależy mu na tym, aby klient kupił ogórka po raz drugi) A nawiązując do tej transakcji to irytuje mnie to, że ktoś (czytaj europejscy "kapitaliści" czyli socjaliści - definicja tego słowa pasuje do tej sytuacji więc to nie obraza) wchodzą z butami w życie prywatnych firm i mają taką władze, że mogą im zabronić jakiś transakcji - a wszystko pod pretekstem ochrony konsumenta. Przepraszam bardzo, ale jeżeli oferta Oracle po przejęciu Suna będzie niekorzystna dla klientów to z niej nie skorzystają. Takie sprawy powinny być regulowane przez rynek. Jeżeli jakiejś firmie z jakiś przyczyn opłaca się produkować oprócz licencjonowanych technologii, technologię open source to z pewnością ich interes a nie dobra wola. Nie można zmuszać Oracle do tego, aby kolejne wersje MySql były darmowe bo to ich sprawa. To klient rządzi i jeżeli coś mu się nie spodoba to szybko powstaną może i gorsze technologie innych producentów, ale tańsze albo darmowe, choć nie jest to konieczne, bo przecież każdy może korzystać dowoli z dotychczasowych wersji MySql. Ciekawe czemu i tak już mało kapitalistyczni amerykanie nie widzą w tej transakcji żadnego podstępu? Odpowiem: Socjalizm to ustrój, który bohatersko rozwiązuje problemu nieznane w innych ustrojach - Stefan Kisielewski. Pozdrawiam każdego kto przeczytał do końca :)
malo bylo polskich stoczni, kara dla intela tez widac byla zamala, teraz pani K. musiala sie przyczepic do oracle i sun.. dlaczego nikt nie usunie tej chirej osoby od wladzy..
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





