Mininova.org musi skasować torrenty
Kolejny serwis torrentowy przegrywa batalię z przemysłem rozrywkowym. Zgodnie z orzeczeniem holenderskiego sądu właściciele Mininova.org muszą usunąć z serwisu pliki .torrent pod groźbą kary 5 mln. euro.
Więcej informacji: BitTorrent: dzieło szatana czy zbawienie dla Internetu?
Właściciele trackera mają na usunięcie torrentów trzy miesiące. W przeciwnym razie za każdy link prowadzący do utworu objętego prawnoautorską ochroną zapłacą 1 tys. euro (maksymalna grzywna nie może być jednak wyższa niż 5 mln. euro).
"Serwis taki jak Mininova jest odpowiedzialny za to, co się w nim dzieje i musi zapobiegać umieszczaniu w nim nielegalnych odnośników do filmów, sersiali TV, muzyki, gier i innych treści. Ten werdykt to kamień milowy, który pozwoli zablokować dostęp do nielegalnych treści, oferowanych przez tego typu strony" - ocenił dyrektor BREIN, Tim Kuik.
Jak łatwo się domyślić, z wyroku nie są zadowoleni przedstawiciele trackera (Erik Dubbelboer, współzałożyciel serwisu, zapowiada, że być może zostanie złożona apelacja). Ich zdaniem pominięty został fakt współpracy serwisu z podmiotami-właścicielami praw autorskich - podpisane umowy dystrybucyjne z dostawcami treści, którzy wykorzystują protokół BitTorrent; możliwość zgłaszania torrentów do usunięcia. Podkreślają też, że sąd w Utrechcie nie zgodził się ze wszystkimi postulatami wniesionymi przez BREIN, uznając że Mininova sama nie narusza prawa.
W kolejce do "odstrzału"
Mininova to kolejny duży serwis udostępniający pliki .torrent, który znalazł się na celowniku organizacji ochrony praw autorskich. W marcu ub. roku Amerykańskie Stowarzyszenie Przemysłu Filmowego po niemal 2 latach sądowych batalii doprowadziło do zamknięcia serwisu TorrentSpy.com. Z kolei w kwietniu 2009 r. w Szwecji zapadł wyrok w sprawie The Pirate Bay - jego twórcy zostali skazani na kary więzienia i grzywny. Dalsze losy Zatoki decydują się na dzisiejszym spotkaniu akcjonariuszy spółki Global Gaming Factory, która złożyła propozycję kupna trackera oraz przedstawiła wstępne założenia nowego, w pełni legalnego modelu biznesowego.
Oceń artykuł
Komentarze (6)
Skoro prawa autorskie podlegaja ochronie to nie dziwne, ze sad nakazal usuniecie torrentow ze strony, gdzie mozna je pobrac bez zgody autorow.
Wyroki za np. niepoprawność polityczną też są surowe (lub są specjalne) a środki w to angażowane rosną szybciej. Jedyne co będzie legalne to popieranie linii w stylu prześmiewczych filmów o Korei Północnej (jak Defilada i wiele podobnych) oczywisćie robione na znacznie droższym poziomie.
Prawda jest taka, ze ten cały system sprawiedliwości jest chory. Wydaje wyroki zgodne z oczekiwaniami wielkich korporacji. Mafia rośnie w siłę.
Przecież na mininovej nie ma już torrentów do filmów. Większość użytkowników umieszcza torrenty do torrentów do filmów, a więc mininova powinna być czysta... O co chodzi?
i tak pewnie w miejsce tych stron powstaną nowe i tak w nieskończoność :P
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





