Powołano organizację Open Source for America
Współpraca największych dostawców oprogramowania, środowisk akademickich i organizacji pozarządowych ma pomóc w popularyzacji oprogramowania open source w instytucjach publicznych. W inicjatywę zaangażowało się m.in. kierownictwo firm Oracle, Sun Microsystems, Red Hat, Google i AMD.
Nadrzędnym zadaniem Open Source for America ma być promocja rozwiązań o otwartym kodzie w amerykańskich instytucjach publicznych. Organizacja będzie również prowadzić akcje informacyjne dla przedstawicieli władz federalnych. Najprawdopodobniej będzie również nadzorować kierunek rozwoju oprogramowania open source pod kątem wymagań organów administracji federalnej.Działania te mają na celu m.in. wyrównanie szans oprogramowania tworzonego na licencji open source w konkurencji z zamkniętymi systemami. "Większość agencji federalnych wykorzystuje już oprogramowanie open source. Potrzebna jest jednak zasadnicza zmiana myślenia o aplikacjach publikowanych na tej licencji" - uważa Tom Rabon jeden z wiceprezesów firmy Red Hat.
Do grupy założycielskiej Open Source for America należą również m.in. firmy Mozilla, Alfresco oraz organizacje Software Freedom Law Center, Open Source Initiative i Linux Foundation. Jim Zemlin, dyrektor generalny ostatniej ze wspomnianych organizacji podkreśla, że to pierwsza wspólna inicjatywa branży IT zorientowana na promowanie wiedzy o otwartych rozwiązaniach informatycznych. Do współtworzenia organizacji nie zaproszono m.in. przedstawicieli koncernu Microsoft. Tymczasem w dniu wczorajszym koncern z Redmond dostarczył 22 tysiące linii kodu, który zostanie włączony do oficjalnego wydania jądra systemu Linux.
Nową organizację oficjalnie powołano podczas trwającej konferencji OSCON. Początkowo jej działalność będzie realizowana wyłącznie przez komitet sterujący złożony z przedstawicieli poszczególnych organizacji członkowskich. Aktualnie członkostwo w Open Source for America jest bezpłatne.
Czytaj też:
Pierwszy moduł Symbiana już na licencji open source
Polski bank z systemem na Linuxie
Integracja danych biznesowych coraz częściej domeną narzędzi open source
Oceń artykuł
Komentarze (10)
wesoły Na rynku maszyn wirtualnych M$ napisał i udostępnił 20k Lini kodu na licencji GPL i liczy że kod wejdzie na stałe do jądra Linux. Więc Świat się chyba kończy :) skoro M$ zaczyna pisać Linuxa :P za darmo :)!!!
I przestańcie męczyć o MS piszącym Linuksa. Wiadomość będzie dopiero, kiedy MS nie dostarczy kodu, do którego dostarczenia zobligowany jest umową z Novellem. Nawet jakby umowy nie było i punktu w niej o wzajemnym wspieraniu rozwiązań wirtualizacyjnych, to i tak MS musiałby w tej materii pójść na współpracę bo nie jest tam najmocniejszy.
@tad & ramones: Nie dyskutujcie, kiedy nie rozumiecie TERMINU OPEN SOURCE ani sensu, ani zakresu, ani filozofii (tad dodatkowo nie chwyta co to jest bezpieczeństwo w IT a ramones miesza wszystko z wszystkim - firmy od OS nie tylko z MS mają na pieńku, z Apple i innymi też, Ff to open source ale nie Linux, Opera to closed source, wiele projektów OS, to projekty windowsowe, choć wiele innych przywiązuje wagę do ponadsystemowości).
@Konio, Ramores o tym nie wie. Nie wie zapewne nawet czym jest Open Source więc jego bajki możesz swobodnie pominąć czytając komentarze. Gostka pod 85.222.*.* też. To @tad który ma problemy. To że Microsoft nie został zaproszony to nic dziwnego. W końcu z Open Source ma tyle wspólnego co ja z baletem. A to że dostarczył parę linijek kodu ? Ludzie na całym świecie to robią i nikt ich nie wyróżnia. Nie widzę powodu by wyróżniać Microsoft. Zwłaszcza że zrobił to tylko w swoim interesie by troszkę podnieść żałosny produkt jaki wypuścił a który ma o wiele lepszą konkurencję na rynku. @Ramores, co Ci dystrybucje przeszkadzają ? Wiesz chociaż czym są dystrybucje Linuksa ? Jak znam życie nie wiesz nic więc nawet się nie wypowiadaj. @Tad, Twoje bajki są Twoje a świat poszedł naprzód. Skończyły się w kryptografii czasy kiedy o skuteczności szyfru decydowała tajność algorytmu. Teraz polega się na czystej matematyce i sile tego algorytmu. Tak samo jest z oprogramowaniem. Nie ma co polegać na tajności kodu bo to nie pomaga a wręcz przeszkadza w znajdywaniu błędów. Popatrz na Microsoft. Jego serwer WWW jest najgorszy na rynku a przecież jego kod jest zamknięty. Jego przeglądarka nie dość że jest najgorsza to na dodatek najbardziej dziurawa a przecież kod jest zamknięty. Co by się stało jak by go otworzyli ? Armageddon ? Z drugiej strony masz np Chrome którego nikt nie tknął na pwn2own a przecież jest otwarty i nawet mieli informacje o lukach które były między innymi w safari. Podobna sprawa jest z Ubuntu gdzie nie udało się na pwn2own złamać tego systemu zaś Windows poległ momentalnie. Gdzie do źródeł Ubuntu ludzie mają PEŁNY dostęp. "pomijając nawet przewidywalność istnienia zespołu twórców takiego softu czy spełnianie przez niego kryterów wymaganych przez umowy, controling czy zwykłą analitykę biznesową." A co to ma do rzeczy z platformą ? Sam chyba nie wiesz o czym piszesz człowieku. "Open source miałoby sens, gdyby Microsoft stał w miejscu od lat." Np od czasów Windowsa 2000 gdzie niewiele się zmieniło ? Open Source napiera. Dodatkowo coraz więcej firm a nawet państw stara się odciąć od Microsoftu. Poczytaj raporty od Francuskiej policji która przeszła na Linux Ubuntu a za jakieś 3-4 lata ten system ma być na wszystkich ich komputerach. I nie tylko w Policji Francja chce Linuksa wprowadzić. Ci są dopiero początkiem. Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Kuba, Chiny, Rosja - świat powoli sięga po lepsze, tańsze, elastyczniejsze rozwiązania jak zabugowane, opieszale łatane i do tego kompletnie nieznane (chodzi o kod) produkty Microsoftu. Kto wie co jest wsadzone w system Windows :P
Brawo, pogromcy, wyłączcie więc ten badziewny TCP/IP w swoich systemach i zróbcie parę wpisów webowych przez "Otoczenie Sieciowe", a może lepiej "niebazgrać" po tym badziewnym webie, w końcu to jacyś dziwni rządowi naukowcy wymyślili dla innych dziwnych ludzi ... :)
To teraz zaczną atakować MSwin. w ameryce i zmuszać do zmian właściciela systemu aby i tam wprowadził win7''US bez IE8. :D Może i w US linux sie wlansuje na 0,2% i namieszają krwi amerykanom którzy mają MS i Appla. :D OpenSorce i Linux jak nie mają nic do zrobienia wartościowego, to przynajmniej znów o linux będzie głośno i ff3 lub Opera. :D OpenSorce dla Ameryki powinien zrobić dobry nowy system dopracowany i wsparciem producentów i zapomniał o jądrze linux i jego distro dla nikogo.:D
Dopóki firmy wydające np.gry nie znajdą jakiegos modelu biznesowego by móc zarabiac na grach wydawanych np.pod linuxa nie sądze by sie cos zmienilo. A szkoda bo zyskali by wszyscy uzytkownicy... A tak linux nadal jest w granicach bledu statystycznego... A szkoda...
Open source miałoby sens, gdyby Microsoft stał w miejscu od lat. Prawie nikt (poza obecnie trywialnymi konfiguracjami i zastosowaniami) nie może sobie pozwolić na zabawy w używanie biznesowe softu z organizacji nazwanych eufemistycznie akademickimi i pozarządowymi - zbyt niebezpieczne, szcególnie to udostepnianie kodu wszystkim hackerom i organizacjom specjalnym (no bo wszystkim) w kotraście do np. polityk bezpieczeństwa koncernu czy zdrowego rozsądku - pomijając nawet przewidywalność istnienia zespołu twórców takiego softu czy spełnianie przez niego kryterów wymaganych przez umowy, controling czy zwykłą analitykę biznesową.
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- AMG.net inwestuje w JADE i tworzy w Polsce...
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






