Microsoft współtworzy jądro Linuksa!

Subskrybuj RSS A A A
21 lipca 2009 6:27
Marcin Marciniak, IDG News Service

Firma Microsoft, która dotychczas aktywnie walczyła ze środowiskiem open source, stała się jednym z twórców kodu dla flagowego projektu tego środowiska - jądra systemu Linux.

Chociaż wiadomość ta brzmi nieprawdopodobnie, to jest prawdziwa. Microsoft dostarczył około 22 tysięcy linii kodu, który zostanie włączony do oficjalnego wydania jądra. Są to specjalizowane sterowniki, usprawniające pracę Linuksa w wirtualizowanym środowisku Windows Server 2008 R2 Hyper-V. Umożliwiają one pracę tego systemu w trybie enlightened mode, który jest zbliżony do parawirtualizacji w hypervisorze Xen. Oficjalna publikacja jest dostępna tutaj.


Na otwartej w poniedziałek w San Jose konferencji OSCON, Greg Kroah-Hartman, lider projektu sterowników dla Linuksa w firmie Novell oświadczył, że otrzymany rano kod zostanie opublikowany w ciągu 24 godzin i dołączony do publicznie dostępnego wydania oznaczonego numerem 2.6.30.1 (drzewo /drivers/staging/hv). Zgodnie z planem, kod ten pojawi się w wydaniu 2.6.32 w grudniu bieżącego roku. Ponieważ moduł został wydany na mocy licencji GNU GPL v.2, będzie dołączony do głównego drzewa jądra, po przejściu identycznej procedury, jak kod dostarczany przez innych dostawców. Procedura ta ma na celu możliwie najlepsze dopracowanie algorytmów przed ich włączeniem do oficjalnej wersji jądra systemu Linux. Z oficjalnych informacji wynika, że proces dostarczenia kodu przez Microsoft odbył się z zachowaniem wszystkich wymagań typowych dla takiego zgłoszenia. Jak zapewnia Hank Janssen, jeden z deweloperów pracujących w Microsoft Open Source Software Lab, prace związane ze sterownikami będą kontynuowane w ścisłej współpracy ze społecznością open source.

Dobra współpraca

Oprócz sterowników, które istotnie usprawnią pracę różnych dystrybucji Linuksa w zwirtualizowanym środowisku Hyper-V, należy pamiętać o tym, że dostarczając taki kod, Microsoft sprawnie korzysta ze współpracy z firmą Novell oraz uznaje GNU GPL v.2 za poprawną licencję. Chociaż jest ona niezgodna z Microsoft EULA, stanowi jedną z licencji, na których mocy deweloperzy mogą dostarczać swoje produkty. Kluczem nie jest tutaj zgodność licencji, ale współpraca między rozwiązaniami różnych dostawców.

1  2  dalej »

Oceń artykuł

średnio: 3.6 liczba ocen: 4

Komentarze (23)

joanna

26-07-2009 15:30

[[www.grzaniec.com]] [[www.feuerzangentasse.eu]]

Wesoły

24-07-2009 17:51

A skąd. W końcu sterownik jest otwarty i jeżeli już w ogóle zostanie dołączony (czego jeszcze chyba nikt nie potwierdził) to przy okazji zostanie dogłębnie przeegzaminowany. Microsoft to Microsoft. Oni coś robią dobrze dopiero za trzecim razem. Co do tematu to sprawa wyszła na jaw. Microsoft to po prostu żałosna kreatura która złamała licencję GPL. By za to nie beknąć otworzyli sterownik i tyle. A Wy tu takie piękne tematy dajecie o "współtworzeniu jądra". Prędzej zatytułowali byście temat: "Microsoft by ratować tyłek - uwalnia kod sterownika".

Jedrek

23-07-2009 09:42

Kurde, mam nadzieję że będzie można wyłączyć ten szpiegowski moduł (bo jestem pewien, że M$ wstawi tam kawałek kodu wysyłający im informację o działaniach użytkownika)!

Wesoły

22-07-2009 14:12

Chodzi tylko o współpracę jednej platformy z drugą i to wymusili na nich klienci Nie samym Microsoftem rynek żyje. I tylko dlatego to zrobili. A że zrobili to dobrze. Zyskają na tym tylko klienci. @hsurim, dziwny jesteś. W końcu chodzi o to by te systemy ze sobą współistniały. Od lat używam Linuksa ale nigdy nawet nie myślałem o tym by wyparł on Windowsa bo to się nigdy nie stanie. Linux wgryzie się w rynek jak MacOS a co najdziwniejsze - Microsoft postrzega Linuksa jako większe zagrożenie jak system Apple. Czemu ? Bo coraz bardziej oknom dorównuje na desktopach, w wielu aspektach go przerasta i na dodatek... jest za darmo i do tego masz możliwość wzięcia jego kodu, zrobienie z nim co chcesz i wypuszczenie własnego produktu... na tej samej licencji. Microsoft też nie może ze względu na tą licencję nic z Linuksem zrobić. Bo cokolwiek by wykorzystał ze środowiska Open Source, musiał by jako kod otwarty wypuścić.

piotr

21-07-2009 23:54

Mam mieszane uczucia co do tego, żeby cokolwiek MS zamieszczał w jądrze. Jeżeli coś MS zostanie w nim zamieszczone, będzie mógł w reklamach mówić: "To my jesteśmy współtwórcami jądra Linuksa". Choć Wy będziecie wiedzieli o co chodzi, to wielu mniej zaawansowanych użytkowników może pomyśleć, że MS pisał kod odpowiadający za bezpieczeństwo systemu. Właściwie to była pierwsza rzecz jaką pomyślałem, gdy zobaczyłem tytuł tego artykułu i, nieukrywam, trochę się przeraziłem. Myślę, że jeżeli PC World chce się łączyć ze słowem rzetelność a nie sensacja, powinien trochę pomyśleć nad tytułami. Sensacja przyciąga uwagę... i internautów. Ale wielu ludzi czyta tylko nagłówki lub tytuły. A jako przeciętny użytkownik Linuksa czuję się urażony tym tytułem i którkim opisem pod nim, bo to właściwie MS prosi (i wcale nie robi łaski) o możliwość dołączenie kodu do jądra. I nie chodzi o rzeczy zasadnicze, jak bezpieczeństwo, a tylko o pewne sterowniki, które mają służyć interesowi MS.

fffatman

21-07-2009 21:18

@ramones: Nie wiesz o czym mowa, to się nie wcinaj. Wycinek światka x86 to nie 90% IT. Poza twoim pulpitem deejaya są całe wszechświaty IT. @tad: Twoje zreferowanie kazusu MS vs. TT to nie uproszczenie a kłamstwo. Nie stosuj proprietarnych "norm" wycinka światka x86 do całego IT. Gazeta.pl czy co?

Gość

21-07-2009 15:11

Mikrosoftowe rozlazłe praktyki niszczenia stają się mniej skuteczne i kompleksowe, mimo że nadal widać studencki zapał i kanapowe efekty ich twórców. Windowz powoli grzęźnie w biznesowej rzeczywistości trzymając się resztką nieintelektualnych sił końcówki XX wieku z młodzieńczym zapałem.

Gość

21-07-2009 13:40

Lin i cały open sa pisane pod lokalne testy wydajności, jakości, pod lokalne standardy. Wiadomo jednak, że lokalne optymalizacje nigdy nie przekroczą poziomu globalnej optymalizacji z danego zakresu. Dlatego niezależnie od zmagań openowców, jeżeli np. MS nie popełni serii tragicznych błedów biznesowych (co przy tych ludziach z ogromnego kierownictwa i wielkich doradcach, naukowcach za wielkie pieniadze itd) jest już mało prawdopodobne. Nie stosujcie swoich przeterminowanych przypadków i kryteriów z dawnych lat (studenckich?) do współczesności nowego Windows 2008, skoro macie głównie umiejętności i doczynienia z czymś innym i tylko szukacie rozpaczliwego potwierdzenia, że aż tak bardzo nie zmarnowaliście swojego losu. Przegrywacie bo w praktyce biznesowej (o ile nie jest to mizerota) jesteście za drodzy i za mało przewidywalni na potrzeby umów i księgowości.

plutosek

21-07-2009 13:25

Właściwie to posunięcie MS nie jest dziwne, zaskakujące jest jedynie to że "tak szybko się to stało" chodzi mi o to że MS już ma problemy na polu wirtualizacji i właśnie dla tego W SWOIM INTERESIE poprawia współpracę Linuxna z swoim produktem. W skrócie MS odczuwa skutki konkurencji np. z vmware. Oby tylko ten ich kod był przyzwoity, ale na pewno zostanie dogłębnie sprawdzony. PS: Kod w jądrze Linux''a pisany jest przez wiele różnych osób i sądzę że nie ma znaczenia czy część kodu napisana została przez IBM / Intel / MS, ważne by działał i nie miał bugów.

pijaczek

21-07-2009 12:09

@hsurim: w tym wypadku niekoniecznie, bo MS zależy na tym aby było to jak najpowszechniejsze i jak najlepiej działało, bo bez tego wirtualizacja, może nie istnieć, bo nikt nie będzie z niej korzystał. Jednak co by nie dali i tak nad tym czy włączyć coś do jądra czy nie czuwa Linus... i już nieraz pokazywał, że jak coś jest źle napisane (błędy/dziury)/jest niepotrzebne/niezgodne z jego koncepcją to nie wejdzie do jądra niezależnie od tego kto tą łatkę zrobił - jak jest jakiś bug to po prostu nie wejdzie do jądra. @aix: Xen był wspomniany ale tylko słowem że podobna zasada działania... o darmowej konkurencji od Sun''a/Oracle, ktoś zapomniał wspomnieć, nawet słowem ;p.

~Gość

21-07-2009 12:06

Heh, w ten oto sposób Microsoft dodał backdoora do jajca - teraz trzeba będzie przechodzić Linux Genuine Advantage, żeby system pracował po 30 dniu od instalacji :D:D

aix

21-07-2009 11:57

chodzi o biznes. wirtualizacja microsoftu ma konkurencję, lepszą od nich, która nie została wspomniana w artykule. Chodzi o Virtualbox i XEN. Te dwa środowiska wirualizacyjne najczęściej są lepsze lub znacznie lepsze od Hyper-V i VMware. Podobnie jak IE również Hyper-V microsoftu traci grunt pod nogami i rynek.

hsurim

21-07-2009 11:33

Niedobrze, Panowie .... niedobrze ... Nigdy nie widziałem i nie wierzyłem w szczere intencji M$ Czym dalej ich łapki od Linuksa, tym lepiej. Nie chciałbym, aby zaszła konieczność poświęcania czasu na odrobaczanie systemu - jak to miałem w Win. I za to właśnie nie chcę ich wynalazków i to nawet gdyby były za darmo !!!

Ddeemax

21-07-2009 10:59

A może tak MS krok po kroczku wykupi ten linux, zamiast ich ciągle uczyć i dawać sterowniki. :) Przecież funboys cool linux ze swoim 0,8% nadal nie rozumieją jaki system jest najlepszy jak ma 90% globalnie użytkowników którzy bardzo chętnie kupują-płacą za MS i nie chcą tego linux za free.:D

Gość

21-07-2009 10:34

@marx64 - obyś nie miał racji, bo pomijanie kodu Microsftu w linuksach, w tym w w linux właściwym czyli jądrze oznaczałoby, że już zupełnie nie warto Microftowi z linem się liczyć - a to by było pogarszająco się dla konkurencyjności i rozwoju i dla cen rynkowych, oznaczałoby, ze MS ma uzasadnienie rzeczowe ekonomiczne, że może juz robić co chce potrzebuje biznesowo, bez względu na dalsze szamotanie się linuksowców.

pijaczek

21-07-2009 10:31

@Gość: Pozew dotyczył kilku patentów, ale tu mowa o jądrze i jądro linuksa dotykał problem z patentem na Fat - wszystko dobrze się skończyło, bo TomTom poszedł na ugodę i zapłacił odszkodowanie, a do jądra powstała łatka wywalająca z niego opatentowaną "technologię" i napisano tak, aby patentu nie naruszało - co nie zmienia jednak faktu, że póki co MS jest na minusie jeśli chodzi o ilość lini kodu wkładu (tzn. 0 wkładu i zmuszenie do usunięcia części) ;p.

Gość

21-07-2009 10:00

@pijaczek - i po co umniejszasz i przekręcasz jak nałogowiec. Pozwy na TomTom dotyczyły wielu spraw (dogadali się) ale głównie sposobu komunikacji klienta z serwerami - wykorzystali podróby poprzedniej wersji rozwiązań Microsoftu dla WCF (Windows Communication Foundation), które były nie dopuszczone do użytku komercyjnego, wykorzytali bo lepsze nie istnieją a to co ma linux odbiega dramatycznie.

marx64

21-07-2009 09:22

"Nasza strategia zakłada poprawę współpracy między platformą Windows oraz wieloma technologiami open source, wliczając w to system Linux" Szkoda że działa to tylko w jedną strone. Jak otworzą DirectXa to wtedy będzie można mówić a jakichs korzyściach obopólnych. A tak nie ma się co podniecać, Microsoft dba tylko o swoje interesy, i mam nadzieje że w/w fragment nie wejdzie do oficjalnej gałęzi Linuksa.

pijaczek

21-07-2009 09:03

@gościnny: możesz pokazać chociaż jedną linię kodu w jądrze? MS nie wprowadził jeszcze nic (co najwyżej chce wyprowadzić przez pozwy np. TomTom o implementację fat). Co więcej dalej nie wprowadził, a ma nadzieje, że ich sterownik wejdzie do jądra (bo nie od nich, ani od novella to nie zależy).

gościnny

21-07-2009 08:53

Dżizas... Microsoft wspiera rozwój linuxa juz od paru lat! i to nie biernie, tylko czynnie wprowadzając kolejne linie kodu do jądra... Pamiętacie te reklamy IBM z małym chłopcem w białym pokoju? już wtedy microsoft zapowiedział czynny udział w rozwoju OpenSource...

pijaczek

21-07-2009 08:20

@Autor: tytuł to trochę przesada, bo MS napisał tylko sterownik do swojego produktu (moduł), i nie wiadomo czy kiedyś wejdzie to do jądra (mimo, że MS to byłoby na rękę (dlatego taka licencja a nie inna) bo ich program do wirtualizacji którego hostem może być tylko windows zyskałby na konkurencyjności) - novell może co najwyżej dołączyć do swojej dystrybucji... to czy znajdzie się ostatecznie w jądrze zależy od Linusa, ale on/zaufane osoby po sprawdzeniu kodu może włączy do jądra.

slawol8

21-07-2009 07:51

Teraz już tylko czekać aż Microsoft i Linuksiarze się zgadają i nie będzie trzeba kombinować z instalowaniem Gier/Programów itp. :) Żadnego WINE. Tylko kupujesz płyte i masz pewność że zadziała ona na Twoim Windowsie, jak i Linuksie :D

lazarus77

21-07-2009 07:43

No i piekło zamarzło. :-)))


Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje


Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88