Sprawdź czy twój pecet jest w rękach hakerów
Gdy twardy dysk pracuje, a diody rutera migoczą, choć wcale nie siedzisz przy komputerze, być może twój pecet padł ofiarą wirusa lub stał się celem cyberprzestępców. Sprawdź, zanim będzie za późno! Poniższe rady pomogą ustalić, co się dzieje, gdy komputer zachowuje się dziwacznie i nietypowo.
- Jak analizować logi HijackThis - naucz się leczyć swój komputer
- Zdemaskuj szpiega, czyli najlepsze programy antyszpiegowskie
- Zabezpiecz się za darmo - 10 aplikacji które ocalą twój system
- Rootkity: śpij spokojnie. Nawet jeśli je masz, są dobrze ukryte
- Firewall - 10 porad, które musisz znać
- Czy twój pecet jest w rękach hakerów?
Do pobrania:
Forum IDG.pl - bezpieczeństwo
Jednak w wielu przypadkach zwodzi nas poczucie strachu. Za zagadkowym zachowaniem kryje się bardzo często zwyczajna usługa systemu Windows lub pożądane aplikacje, które czynią tylko swoją powinność. Kolejne akapity zawierają opis osobliwych zachowań, którymi komputer może zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych użytkowników. Podpowiadamy też jak ustalić przyczyny i zadbać o to, aby komputer był bezpieczny i działał bez zarzutu.
System reaguje powolnie - co pochłania tak dużo zasobów?
Co budzi wątpliwości? Mimo iż na pulpicie jest otwarte tylko jedno okno (np. przeglądarki internetowej), pecet przestał reagować na polecenia lub reaguje ślamazarnie.
Przypuszczenie - animacje Flash lub błędy w oprogramowaniu. Dzisiejsze witryny internetowe są przepełnione filmami reklamowymi na bazie technologii Flash, więc ich wyświetlanie pochłania sporo mocy obliczeniowej. Jednak duże obciążenie procesora może być spowodowane zawieszoną aplikacją.
Jak ustalić przyczynę? Przyczynę obciążenia procesora ustalisz za pomocą menedżera zadań. Do wewnętrznego menedżera Windows dostaniesz się, naciskając klawisze [Ctrl Alt Del]. Przeskocz na kartę Procesy, a następnie kliknij dwukrotnie kolumnę CPU. W ten sposób uporządkujesz malejąco listę względem obciążenia procesora. Na samej górze pojawi się proces, który zużywa najwięcej zasobów procesora. Jeśli jego nazwa nic ci nie mówi, znajdź informacje na jego temat za pomocą wyszukiwarki internetowej.
Większą funkcjonalność od wewnętrznego narzędzia Windows zapewnia Process Explorer.
Użytkownicy Visty mogą pobrać i zainstalować na pasku bocznym gadżet TopProcess. W ten sposób będą mogli nieustannie kontrolować, która aplikacja najbardziej obciąża procesor.
Środki zaradcze. Gdy uda się zidentyfikować proces nadmiernie obciążający procesor, można go zamknąć, klikając prawym przyciskiem myszy i wskazując polecenie Zakończ proces.
Wirusy bywają bardzo rzadko przyczyną dużego obciążenia procesora. A jeśli tak, są źle zaprogramowane lub w danej chwili bardzo aktywne. Przeanalizuj system w poszukiwaniu szkodnika za pomocą oprogramowania antywirusowego.
Pecet zdaje się rozsyłać spam - co oznaczają dziwne maile?
Pożeracze mocy - ten gadżet na pasek boczny nieustannie informuje użytkownika Visty, które aplikacje najbardziej obciążają procesor.Co budzi wątpliwości? Otrzymujesz odpowiedzi na wiadomości pocztowe wysłane rzekomo z własnej skrzynki pocztowej. W większości są to odpowiedzi z typową informacją, że adresat jest obecnie na urlopie, niekiedy powiadomienie od dostawcy Internetu, że adresat jest nieznany, więc nie można dostarczyć wiadomości.
Przypuszczenie - rozsyłanie niechcianej poczty. Domniemamy, że dystrybutor spamu wykorzystuj twój adres mailowy, aby jego przesyłki reklamowe były bardziej wiarygodne. Oprócz tego powinny łatwiej przedostawać się przez filtry antyspamowe.
Jak ustalić przyczynę? Adres nadawcy można sfałszować w mailu równie łatwo jak w zwyczajnym liście pocztowym. W wypadku poczty elektronicznej zmieniane są wpisy w nagłówku wiadomości. Aby go wyświetlić w Outlooku, wystarczy wskazać menu Widok | Opcje. W Outlooku Expressie należy otworzyć menu Plik | Właściwości i przeskoczyć na kartę Szczegóły, zaś w Thunderbirdzie kliknąć ikonę plusa przed napisem Temat. Zgodnie z oczekiwaniami adres mailowy jest podany w wierszu From. Za falsyfikatem przemawia, gdy w nagłówku znajduje się wiersz Reply To: <twój_adres@twój_operator.pl>. Prawdziwy nadawca jest podany z wyszczególnieniem jego adresu IP tylko w ostatnim wierszu Received: From. Jednak adres IP nie zdradza zbyt wiele.
Ponieważ przeważnie nie masz do czynienia z wiadomością, która została wysłana rzekomo z twojego konta, lecz tylko odpowiedź na nią, uda ci się ją sprawdzić tylko wtedy, jeśli ta odpowiedź zawiera oryginalny nagłówek.
W opisanej sytuacji grozi ci jedynie utrata dobrego imienia, ale twój komputer pozostał nietknięty. Spam jest wysyłany z zupełnie innego miejsca. Nawet nie jest w to włączony twój dostawca Internetu.
Środki zaradcze. Nie uda się ukrócić procederu wysyłania spamu i podawania w nim twoich danych jako nadawcy. W najgorszym wypadku pozostaje tylko założyć nową skrzynkę pocztową i korzystać tylko z nowego adresu mailowego.
Mniej prawdopodobne jest przypuszczenie, że twój komputer został wciągnięty przez hakerów do botnetu i być może rzeczywiście ktoś nadużywa twojej skrzynki pocztowej do dystrybucji niechcianej poczty. Jednak nie zauważyłbyś tego po podejrzanych odpowiedziach.
Aby ustalić, czy komputer stał się komputerem zombie, a więc należy do botnetu, trzeba użyć oprogramowania antywirusowego. Przeskanuj w tym celu system swoim programem antywirusowym. Z bezpłatnych rozwiązań godne polecenia są m.in. NOD32, Avira AntiVir i AVG. Następnie skorzystajmy z pomocy skanera online'owego, np. MKS lub Infected Or Not?, a także za pomocą programu do wykrywania rootkitów, np. Avira Anti Rootkit Tool.
Specjalny program RUBotted sygnalizuje swoją aktywność ikoną w obszarze powiadomień obok zegara na pasku zadań. Kontroluje ruch sieciowy wychodzący z komputera i alarmuje, gdy zauważy w systemie wzorce zachowań typowe dla komputerów zombie.
Oceń artykuł
Komentarze (22)
Czepiliście się Linuxa, a ja mam Amigę i podobnie jak kolega Wesoły - uważam że sławetny Win... zbyt mocno miesza po dysku :-) Do Amiśki podłączyłem ostatnio NTFSowy dysk i czytała go znacznie szybciej niż ViśtaWio. Systemy M$ naprawdę są dziwacznie wolne i nie wiadomo czym właściwie uzasadnić ich niebotyczne rozmiary. Te same czynności wykonue się w innych systemach (Linux, MacOS/X, Amiga) znacznie szybciej i przy mniejszym zużyciu zasobów komputera.
plesniak: tak trzymac :) - ale powiem ci ze to walka z wiatrakami... albo raczej proba przemuwienia do rozsadku wyznawcom sekt ;) oni maja to co wszyscy robia to co wszyscy uzywaja tego co wszyscy bo tak jest im wygodniej, to ta czesc spoleczenstwa ktora lubi byc manipulowana i nie sprawdza czegos nowsze lepszego szybszego i darmowego tylko dlatego ze wiekszosc tego nie ma... mario: ad3. obawiam sie ze sie mylisz... prawdziwych hakerow juz nie ma... dawno nowy nie powstal a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo polecam ksiazke "w obronie wolnosci" ona duzo tlumaczy [[http://stallman.helion.pl/appb.html]]
niestety ale nie udalo mi sie wejsc do menadzera zadan naciskam ten alt ctrl delete i nic sie nie dzieje... bardzo nie lubie tych zlych hakerow i nie chce byc ich ofiara... ratujcie ! naprawde nie wiem jak w KDE mozna wejsc do menadzera zadan !
Hey linuksiarze gamonie... spadac na swoje forum z linux i tam zaśmiecać tematy i bzdury pisać. :D Kupić pajace legalny MS i używać jak inni bez problemów i biadolenia o mitach i niczym. Tylko wam ć*** prowincjonalne wiecznie MS się sypie i pada?,co innym wszystkim działa poprawnie... :) LINUX 0,8% globalnie, a w tym 0,4% w polsce gamoni którzy używaja ten syf jest wymowne i ośmiesza was cyrkowcy ponieważ, reszta 0,4% przypada na afrykę i inne biedne kraje nieuków bez kasy którzy równiez używaja ten system linux free z konieczności biedy i braku kasy na MSwin.:D komentarz edytowany przez moderatora
"Do wewnętrznego menedżera Windows dostaniesz się, naciskając klawisze [Ctrl Alt Del]." A ja myslalem, ze klawisze [Ctrl Alt Esc]
do ~Gość - masz juz nieaktualne dane. nis jest teraz w czolowce progamow najmniej uciazliwych dla systemu. nie powielaj obiegowych opinii. odrebna historia to milosnicy linuxa - do niedawna mac-owcy tez twierdzili ze nie maja problemow z wirusami - i teraz tez kupuja programy av.. na linuxiarzy tez przyjdzie czas ;)
artykuł średni. Sam mam wysoką aktywność interfejsu sieciowego, ale cóż na to poradzić? pewnym rozwiązaniem byłoby pozbycie się beztroskich użytkowników Windowsów za skanowanie w poszukiwaniu klientów "Otoczenia sieciowego". Ale bądźmy wyrozumiali, nie każdy musi umieć klikać. W całej swojej wyrozumiałości wybaczam użytkownikom sieciówek Realtek i NVidia za rozsyłanie błędnych pakietów, oni się już sami pokarali. Wybaczam ruch na multicast, więcej śmiecia mnie nie odwiedza. Dysk zaczyna gadać? Coś korzysta ze swapa, zdarza się. Procesor ma większe obciążenie? Jakiś proces się przebudził. Ale cała reszta jest podejrzana ;)
1. hacker nie atakuje aby zniszczyć czy szpiegować itp. hacker to nie jest przestępca - zrozumcie to w końcu! 2. gość w kominiarce na obrazku to włamywacz - przestępca, hacker się nie włamuje 3. sonda jest bez sensu, bo żaden hacker nigdy nie włamał się do mojego systemu, ale z hackerami styczność miałem i mam nawet dość często - całkiem przyzwoici ludzie, którzy nikomu nie robią krzywdy
@213.158.199.71 Skoro znasz tylko takie systemy operacyjne, to już wystarczający powód, żebym ciebie ignorował :D Nawet sobie nie wyobrażasz, jakie cudeńka powstają. Szkoda tylko, że są mało popularne :(
Wsoły ( + ) a twórczość. napisze tak -większość antywirusowych programów zaczyna swoją działalność gdy tak zwana bezczynność trwa jakis czas a MY nie korzystamy z komputera. Windki z architektury NT zawsze indeksowały Vista z uwielbieniem ;D. co do reszty artykułu -zgadza się i wgłębi ducha ciesze że został napisany, bo naprawde większość ludzi kupuje laptopa komputer by MIEĆ bo taki tręd bo na studiach bo w szkole będzie potrzebny lub bo MAM APARAT. Na codzień mam styczność z ludzmi którym coś się dzieje w komputerze, wirusy rozplemiane przez pendrivy,a to sami gdzieś w internecie zainstalują pseudo program antywirusowy a wraz z nim reklamy i róźnoraki SYF. A twórczość userów jest naprawde nie do przewidzenia i samo podejście do bezpieczeństwa danych. Fakt czasem zdarzają się tak ostrożni że mają po dwa AV i Firewalle :d i komp wtedy wolno pracuje. Art jest do tych ludzi własne a nie do WSZYSTKO WIEDZĄCYCH ;D pozdro 4@
ja nie dbam o system, mam Linucha, on ma taką kłudeczkę która mi mryga jak są aktualizacje, se klikam wpisuje hasło root i się aktualizuje, a glupich komend nie wpisuje z zadnych blogów bo jest od tego rezpozytorium, tam se zaznaczam co se chce zainstalowac i se ide na herbatke a to mi sie instaluje. A system sie mnie pyta o haselko gdybym chcial na nim cos zaistalowac, lub pozmieniac, bo ma taka budowe, ze nie dziala sam bez mojej zgody, i mam takie opcje do zaznaczania przy plikach, np ktore daja im prawo wykonywania, lub uruchomienia sie, i ja moge sie nie zgadzac aby ten plik sie uruchamiał. a w windowsie to ja nie wiem co sie dzieje na komputerze, samo robactwo tam i tyle.
Wesołe komentarze :) jeśli chodzi o hackerów i virusy to zainstaluj poczciwy użytkowniku sobie Linuxa , Mac''a albo dobry program antyvirusowy , ale pamiętaj antyV nie uchorni Cię jeśli nie umiesz dbać o system:)
"linuksiarze przespali cale dekady" Raczej zajmowali się czymś zupełnie innym jak desktopami. Tutaj Linux jest świeży i nowy. Ale wiele mu nie brakuje. Biblioteka do obsługi multimediów (coś ala DirectX w Windowsie) najlepiej wielo platformowa (coś ala QT które to się rozpanoszyło ku radości wszystkich) i nie będzie miało znaczenia czy masz Windowsa, Linuksa czy Macintosha. Apropo bezpieczeństwa zanim znowu jakieś dziecko ze świeżo zainstalowanym Ubuntu się odezwie - was też sprawa dotyczy. Może trudniej jest Linuksa zainfekować ale nie jest to niemożliwe. Zwłaszcza że początkujący użytkownik jest narażony na błędy gdyż nie zawsze wie co robi (a najczęściej nie wie - klepie komendy czy ściąga aplikacje z jakiegoś bloga). W końcu ktoś się Ubuntu zainteresuje z racji tego że jest popularne i jakieś plugastwo się pojawi. A Wy je zainstalujecie bezmyślnie i co najgorsze - nawet nie będziecie wiedzieli że jest i szkodzi. Także poradę przydało by się rozszerzyć dla użytkowników Linuksa. Niech patrzą na to co instalują i skąd. Fakt jest faktem że jak użytkownik ma głowę na karku to niezależnie od systemu sobie poradzi. Nawet nad Windowsem da się zapanować. Wyłączyć mu połowę usług które tylko szkodzą (w tym autorun i parę drobiazgów), postawić mu firewall - jeżeli jakaś usługa nie jest wam potrzebna to ją zablokujcie. Skorzystajcie z prawdziwej przeglądarki a nie Internet Explorer. Firefox czy Opera się świetnie nadadzą. Chrome czy Safari nadal są ubogie. I na boga - dajcie sobie spokój z kontem administratora. Jak sama nazwa wskazuje - jest dla administratora systemu. Jesteście jego użytkownikami więc na takim koncie pracujcie. Wtedy antywirus to sprawa drugorzędna. Jak ciągniecie z torrentów, przynosicie jakieś pirackie składanki czy jesteście zarejestrowani na jednej witrynie wspólnie z Ramoresem - poproście administratora o wykasowanie swojego konta i módlcie się by Ramores i jego święte prawdy was nie wypatrzyły a jeżeli już tak lubicie piracić to zaopatrzcie się w antywirusa. A najlepiej zapłaćcie programiście za jego ciężką pracę.
się czepiliście Linuxa, mi na Ubuntu wszystko śmiga idealnie. Na Windows po prostu trzeba mieć dobry pakiet Internet Security, aktualizować system i przynajmniej na Viście nie powinno być problemów, ale ucierpi na tym wydajność komputera.
i nagle taki durny linux jak dostanie ctrl+alt+delete to sie haltuje...idz pan z tym w pisdziec....tyle fajnych systemow?osx - ale głownie na maka bo na pc roznie bywa jak sie uda odpalic...linux?ok do grzebania w necie ogladania filmow - ale niektorzy tworza muzyke grafike czy video i co?pozostaje windows na ktorym jest wszystko bo linuksiarze przespali cale dekady(osx stara sie nadazac - wrecz jest na czasie) ps.wstep do artykulu to jakis tłuk pisał...sory może to miało być fajne ale router zawsze mryga czy cos przesylamy czy nie a dysk zawsze czasem zamieli bo jest plik wymiany/indeksowanie.....
@Wesoły Szalejesz :D Wystarczy usunąć Windows i nagle okaże się, że przycisk RESET jest niepotrzebny. Jest tyle świetnych systemów operacyjnych, szkoda tylko, że są tak mało popularne...
A ja bardzo przepraszam. Czy ja gdzieś napisałem słowo Linux wyżej ? Tylko z Windowsa się śmieje a to jest różnica :P Poza tym jak by wam płacili za czekanie 2 dni na to by mieć 2 dni roboty za które dostaniecie pieniądze za 2-4 tygodni roboty to też nie mieli byście nic innego do roboty jak pisać bzdurne komentarze :P Czasami się przejdę, wypadnę na piwo z kimś czy pobiegam sobie ale ileż można :P
I znowu komentarze opisują jak bardzo komentujący chcą zakrzyczeć to, że są powiązani z linukami lub rozwiązaniami open na linuksy. Współczuję, bo tego typu problemy były gdy wasi wykładowcy uczyli się obsługi komputera - czyli cofacie się w rozwoju.
"Komputer oszalał" Pewnie masz coś starszego jak Vista. "System reaguje powolnie - co pochłania tak dużo zasobów? " Pewnie masz Vistę :-D "Diody rutera migają - który program wysyła tyle danych? " MS sprawdza Twojego Windowsa, do tego jeszcze geolokalizacja pewnie jakaś chodzi. "Niektórzy sąsiedzi pasożytują." Czytaj: pewnie seedujesz na torrentach... "Notoryczne wyskakujące okna - skąd bierze się reklama? " A to pewnie UAC "Czysto i bezpiecznie - jak chronić swój system?" Odpiąć kartę sieciową, odłożyć minimum 1m od komputera. format c: T "Twardy dysk pracuje zbyt intensywnie " Czyt: Vista indeksuje Twój dysk twardy. Jak masz dużo danych to troszkę to potrwa... "Fala reklamy w trakcie przeglądania Internetu " Pewnie korzystasz z archaicznego Internet Explorer "Krótko i zwięźle - co może być przyczyną dziwnego zachowania peceta?" Windows _______________________________ Ot taki skrót myślowy tego artykułu :-) Mam nadzieje że komuś się podobał. Jak nie to pominąć sprawę :-D Jeszcze jakaś wojna się rozpęta czy coś :-D Tylko na Ramoresa czekać.
Te objawy, a zwłaszcza: Gdy twardy dysk pracuje, a diody rutera migoczą, choć wcale nie siedzisz przy komputerze, oraz System reaguje powolnie - można podciągnąć pod radę: "masz Windows Vista".
ściema... tak zachowuję się komputer podczas nicnierobienia jeśli ma zainstalowanego NIS albo jakies inne coś
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





