Prawy przycisk w telefonie, czyli etap w rozwoju internetu mobilnego

Subskrybuj RSS A A A
05 czerwca 2009 10:28
Artur Małek

Ile osób korzysta z mobilnych stron internetowych w Polsce, dlaczego reklama nie musi być wiodącym modelem biznesowym dla tego typu witryn i po co w ogóle robić wersję komórkową strony, skoro tylko kanibalizuje ona ruch na serwisie "macierzystym" i zabiera potencjalnych odbiorców reklam - na te i inne pytania odpowiada Szymon Przewłocki, mobile development department manager w Grupie Onet.pl.



W jaki sposób będą zarabiały serwisy mobilne? Czy będzie to reklama, e-commerce, a może coś całkiem innego?

Przynajmniej 50 proc. przychodów serwisów internetowych pochodzi z reklamy. Reszta to e-commerce, serwisy płatne, usługi dostępowe. Czy reklama będzie wiodącym modelem biznesowym w internecie mobilnym? Chyba nie - wydaje się, że szybciej w telefonach mobilnych będą płatności. Internet nie przeszedł tej bariery użycia pieniędzy na stronie. Choć oczywiście korzystanie z konta bankowego przyjęło się dosyć powszechnie.

Telefon, jako że jest urządzeniem osobistym ma szansę być właśnie takim portfelem. Tam pzrechowuje się zdjęcia, kontakty (czyli jeszcze kilka lat temu wizytówki). Teraz brakuje tylko pieniędzy i jeżeli np. korzystając z płatności zbliżeniowych albo płacąc na stronach mobilnych po prostu akceptując koszt to będzie coś. Będziemy mieli nasz "portfel" zawsze ze sobą, także w internecie. To wydajnie wpłynie na rozwój usług e-commerce.

Ciekawe jest też to, co pokazał w swojej prezentacji Edward z Nielsen’a, czyli że użytkownicy komórek mogą się zgodzić na reklamę, pod warunkiem, że dostaną coś w zamian, np. darmowy pakiet dostępu do internetu. Już korzystając z tej informacji, każdy z nas może zaproponować od ręki kilka produktów by zarabiać na tym rynku. To tylko kwestia czasu, a pieniądz odnajdzie ten rynek na satysfakcjonującym wszystkich poziomie.

W jakim więc kierunku zmierza Wasz mobilny portal OnetLajt?

Jeżeli przyjmiemy, że pozostałe portale mają połowę zasięgu jaki mamy my, to Lajt jest liderem. Teraz musimy zrobić wszystko, aby tę pozycję zatrzymać na zawsze. Oczywiście musimy ulepszać produkt, wtedy zadowoleni użytkownicy pokażą go swoim żonom, mężom, dzieciom itd. Naszym głównym celem jest takie przygotowanie stron mobilnych portalu, aby działał na każdym telefonie, w wersji przeznaczonej na lodówkę, w wersji działającej w dekoderze "n" i na każdy inny dowolny "device" umożliwiający korzystanie z internetu.

Mamy obecnie 36 serwisów. Szerokość usług jakie oferujemy w tym momencie na OnetLajt jest naprawdę duża, a ciągle rozwijamy i dodajemy nowe serwisy i usługi. Niestety szerokość jest tu wrogiem, bo gdy dodajemy kolejne serwisy - coraz trudniej jest rozprowadzić po nich ruch. Użytkownik korzystając z małego ekranu telefonu będzie miał problemy ze znalezieniem interesujących go treści czy usług. Dlatego treści informacyjne są najbardziej popularne - wystarczy tylko, że kliknę tytuł i już mogę zacząć czytać artykuł, a to jest przecież klasyczne użycie znane z internetu i proste w realizacji. Dla porównania zobaczmy bardziej rozbudowaną usługę, jaką są np. Aukcje Onet.pl czyli de facto Allegro. Mam okno, wpisuję zapytanie, dostaję listę, muszę wejść na stronę produktu, obejrzeć zdjęcia, cenę i mam też problemy z pewnością użycia, strachem przed niekontrolowanym zakupem itp. Aby to zrobić trzeba poświęcić wiecej czasu niż na proste przeczytanie wiadomości. Wraz z czasem, gdy ludzie poznają użyteczność tych serwisów przekonają się, że tak naprawdę są łatwe użyciu i bardzo przydatne w życiu codziennym.

Patrząc bardziej ogólnie na internet mobilny, często spotykam się z pytaniem po co się nim zajmować jak i tak za chwile przestanie istnieć bo telefony będą pokazywały po prostu "duże" strony. Odpowiadam wtedy, że to nie internet mobilny przestanie istnieć, a internet stacjonarny zmieni się w mobilny. Różnica polega na tym, że komórka daje nam więcej możliwości niż komputer stojący w domu, podstawową przewagą jest możliwość zlokalizowania użytkownia co otwiera drogę do powstania nowych serwisów, usług czy form reklamowych. Prowadzi to do konkluzji, że to internet mobilny jest bogatszy i to on będzie medium, zupełnie bez względu na technologię czy wygląd stron www.

Delikatną wpadkę zaliczył Wasz mobilny Czat, którego premiera opóźniła się.

Czat jest w innej technologii niż strony mobile. Wdrożenie go w tak dużej firmie jak Onet jest bardzo trudne. Zrobiłem ten screen (Szymon Przewłocki ogłosił powstanie mobilnego Czatu na OnetLajt podczas swojej prezentacji na MobileMonday 2009 r. - przyp. red.), bo wierzyłem, że będzie on dzisiaj wdrożony, a potem uznałem, że nie ma sensu go usuwać. Wprowadzimy ten Czat tak czy inaczej, skoro nie dziś, to za tydzień. (Onet Czat Lajt jest już dostępny pod adresem http://lajt.onet.pl/czat/ - przyp. red.) Pokazałem screen dlatego, żeby uzasadnić to, w jaki sposób realizujemy potrzeby komunikacji, że nie jest to tylko poczta.

Jak działa mobilny Czat?

Czat zrobiony jest w technologii xhtml - dostajemy podgląd rozmów w danym pokoju, ale odświeżanie czy wypowiedź jest realizowana poprzez odświeżenie strony. To dlatego, że komórki w ogromnej większości nie potrafią obsługiwać dynamicznych stron czy javascript.

Ten produkt umożliwia internaucie, który chce zobaczyć kto jest w pokoju, wejście na czat i zamienienie paru zdań. Np. "Kochana Koleżanko, z którą umówiłem się z pokoju dla czterdziestolatków, porozmawiamy jak tylko dojadę do domu, bo na razie korzystam z komórki." Można używać go tak, jak się używa SMS’y. Najfajniejsze jest to połączenie obu usług, że ktoś rozmawia z PC, a ktoś z komórki.

Jak pokazał na swojej prezentacji Edward Kershaw z Nielsen, jedną z głównych barier dla rozwoju mobile internetu są wysokie opłaty za transfer. Taki czat to dodatkowe koszty.

Nasze strony mobilne ważą przeciętnie od 15 do 30 kb. Cięższe są natomiast wersje na iPhona ze względu na touchscreen i "feeling" tego telefonu, dla którego design jest bardzo ważny. Dlatego wersja na iPhona może ważyć ok. 50 kb, w zależności od tego, jaki na stronę wrzucono kontent.

Więc mamy 15 kb stronę, czat się odświeża, ale telefon zapamiętuje pobrane wcześniej pliki graficzne. Jedyne co jest później jest pobierane to feed tekstowy, a to są minimalne ilości danych.

Dziękuję za rozmowę.

« wstecz 1  2  3 

Oceń artykuł

średnio: 3.6 liczba ocen: 3

Komentarze (14)

Waldek

08-09-2009 16:27

Oczywiscie, ze mobilne serwisy beda sie rozwijac. Sa atrakcyjne nie tylko dla komorkowych uzytkownikow internetu, ale takze tych majacych limit transferu. Dodatkowo, ostatnio wprowadzono kilka nowych technologii na rynek mobilnego internetu, co uatrakcyjnilo oferte operatorow (np. CDMA w orange), w zwiazku z czym wzrosl odsetek mobilnych internautow, czyli mobilnych czytelnikow internetu.

Auro

10-06-2009 14:01

A ja widzę sporo ciekawych stron mobilnych w Polsce. Warto może poszukać w Google na hasło "Strony mobilne" i łatwo można zobaczyć wiele ciekawych stron. To przekursorzy mobilnego net-u.

Artur Małek

09-06-2009 15:30

Postaramy się coś zaraz napisać :)

student z Warszawy

09-06-2009 14:55

A kiedy pojawi się jakiś nowy artykuł? Internet mobilny już się znudził.

HsT

08-06-2009 13:24

@TR - ja lubie opere mini, bo rozpoznaje i przekierowuje na strony mobilne (lajt) automatycznie. trzeba byc masochista, zeby przegladac w komorce pelne wersje stron, tylko dlatego ze jest to mozliwe mozliwe nie znaczy uzyteczne! popieram slowa kolesia z Onetu, to internet tradycyjny bedzie sie dopasowywal do mobilnego, a nie odwrotne :)

violet

08-06-2009 10:30

''one key access'' bo o tym jest wywiad, wydaje się być dużym krokiem w rozwoju mobilnego internetu - czyli dostępu do informacji, rozrywki, etc zasobów internetu bez względu na czas i miejsce i device za pomocą jednego przycisku. to co jest naturalne dla komputera na którym używasz internetu, że klikasz i masz, to jest celem tych którzy chcą używać internetu w komórce (łatwość, prostora, niskie koszty) i tych którzy chcą dostaczać content internetowy. hmmm... internet mobilny stał się faktem i część tu tego nie rozumie bo jest ograniczona, a część jest zazdrosna że nie ma smartphona tylko Nokie :P

hexe

07-06-2009 13:42

Hmmm nie chce byc nie miły ale pan Szymon chyba rzeczywiście nie wie o czym mówi...:)

~Gość

07-06-2009 13:17

Co za belkot. To juz mamy internet mobilny i internet stacjonarny, a roznica miedzy nimi to stopien skomplikowania strony www (?). A w ogole takich ludzi jak Pan Rozmowca trzeba unikac jak ognia. To marketoid ktory wie najlepiej jak skonfigurowac milionom ludzi prawy guzik tak aby byli szczesliwi a jego firma bogata. Strzelac bez ostrzezenia.

bloger

06-06-2009 16:16

@IP: 89.74.203.112 - a czy ty wiesz co piszesz? A może zwyczajnie zły dzien ci sie trafil i postanowiles napisac, ze czlowiek odpowiedzialny za mobilny onet nie wie nic o mobilnym internecie. Rozumiem, że twoja argumentacja to -"No ale koledzy wyżej napisali ze ... "

~Gość

06-06-2009 09:15

Fakt trzeba przy ze Pan za bardzo nie wie o czym mówi :)

TR

06-06-2009 00:39

@Gość, widać rozmówca w artykule jest tak ograniczony, że dla niego Smartphone = IPhone :) Może tylko dodam, że termin smarphone pojawiał się już na konferencjach w 2004 roku i wcześniej, kiedy o Nokii E51 nikt jeszcze nie słyszał i nie marzył (posiadam ten tel. i zdecydowanie jest to Smartphone).

~Gość

05-06-2009 12:42

Po doczytaniu do stwierdzenia ze Nokia E51 nie jest smartfonem, przestałem czytać... Jak nie jest jak jest, S60 to co takiego? Czy ten Pan w ogole wie coś o systemach operacyjnych telefonów?

47

05-06-2009 12:11

Zgadzam się z przedmówcą. Używam telefonu (5800) na którym dość swobodnie można przeglądać pełne wersje stron www jednak dla użytkowników telefonów ze skromniejszymi możliwościami (a tych jest co raz mniej ;]) wersje light mogą być lepszym wyborem.

TR

05-06-2009 11:25

Mobilnym stronom dziękujemy. Ja na nie nie wchodzę. Wchodzę na pełne wersje stron poprzez Operę Mini i to jest dla mnie najlepsze rozwiązanie.





Najnowsze

Ile kosztuje dowód osobisty

Rząd jako jeden z powodów anulowania przetargu na blankiety e-dowodu podaje brak środków. Sprawdziliśmy, ile kosztowałoby to podatników i jaka jest cena za dokumenty tożsamości na świecie.

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Rekomendacje




Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88