Prawy przycisk w telefonie, czyli etap w rozwoju internetu mobilnego
Ile osób korzysta z mobilnych stron internetowych w Polsce, dlaczego reklama nie musi być wiodącym modelem biznesowym dla tego typu witryn i po co w ogóle robić wersję komórkową strony, skoro tylko kanibalizuje ona ruch na serwisie "macierzystym" i zabiera potencjalnych odbiorców reklam - na te i inne pytania odpowiada Szymon Przewłocki, mobile development department manager w Grupie Onet.pl.
Problemem jest też to, że Gemius Traffic nie liczy użytkowników telefonów, a pliki cookie.
Tak pojawia się pytanie, jaka liczba telefonów ma kasowane przez użytkownika cookies, albo po prostu nie przetrzymuje cookies? My w takiej sytuacji nie możemy zrobić już nic, ponieważ osoba wyposażona w tego typu aparat zostanie policzona przez nasze systemy czy Gemius Traffic za każdym razem jako nowy użytkownik.
Wiemy dokładnie, z jakich telefonów korzystają osoby wchodzące na OnetLajt. Mamy bazę ponad 3 tys. słuchawek, które rozpoznajemy. Z taką różnorodnością aparatów i systemów operacyjnych wiążą się kolejne problemy z rozpoznaniem i identyfikacją użytkownika.
Lajt.onet.pl/
Ale mimo to polski internet mobilny rozwija się dosyć dynamicznie.
Podczas konferencji Edward Kershaw z Nielsena pokazywał dane z zachodu, gdzie wzrost liczby użytkowników sieci mobilnej wynosił 30-40 proc. U nas ten skok stanowi od 100 do 200 proc. w zależności do serwisu. Także rynek polski budzi się strasznie dynamicznie.
To tak jak było z penetracją internetu w Czechach i w Polsce we wczesnej fazie rozwoju sieci. W Czechach były dwa komputery na miasto, a u nas było sto komputerów na miasto. Jesteśmy bardzo podatni na nowe technologie i to nas bardzo cieszy. Wystrczy zwrócić uwagę na fakt, że polskie serwisy obroniły się przed zachodnią konkurencją bez większych problemów, tak jakby choćby Allegro przed e-bay.
Ile według Pana jest w Polsce witryn mobilnych?
Ta liczba powinna oscylować w okolicy kilkudziesięciu stron, z czego około 10-15 to wersje bardzo popularnych serwisów takich jak portale, wortale czy serwisy narzędziowe oraz strony operatorów. Ta liczba będzie teraz dramatycznie rosnąć. Bardzo mnie to cieszy bo udowadnia, że jest na internet mobilny zapotrzebowanie.
Po co w ogóle robić wersję mobilną serwisu? Przecież to jest odciąganie użytkowników od serwisu "macierzystego", czyli działającego w internecie stacjonarnym. A przecież właśnie w internecie stacjonarnym funkcjonuje badanie Megapanel i emitowane są reklamy, z których żyje większość serwisów. Może wszyscy powinniśmy się wstrzymać z tworzeniem wersji mobilnych stron do momentu powstania standardu badań sieci mobilnych w Polsce?
Są dwa podstawowe powody, których nie można lekceważyć patrząc tylko na stronę przychodową biznesu. Z punktu widzenia Onet.pl najważniejsze jest dopasowanie formy pokazywanych treści do urządzenia. Wynika to z ograniczeń przeglądarek mobilnych, wielkości ekranów czy dużo większego nacisku na użyteczność. Osoba korzystająca z niewygodnego do przeglądania stron WWW interfejsu, musi otrzymać od nas produkt maksymalnie ułatwiający użycie i zwiększający satysfakcję.
Drugim powodem są jak zwykle koszty. Dostarczając na telefon komórkowy pełną webową wersję strony głównej portalu bylibyśmy w jakiś sposób nie odpowiedzialni w stosunku do klienta, ze względu na koszty jakie generuje w tym momencie transfer danych w telefonach komórkowych. Różnica między 600-700 a 30-40 kb transferu to w zależności od taryfy nawet kilka złotych. Dlatego też dostarczamy Onet.pl w wersji jak najłatwiejszej w użyciu i jak najtańszej w pobraniu, traktując to jako nasz obowiązek "bycia fair" w stosunku do odwiedzających nasz portal. Badanie jest raczej w tym wypadku wynikiem dynamicznie rosnącej popularności mobilnego internetu niż jego uzasadnieniem. Będzie działało jak stymulator rozwoju tego rynku zapewniając łatwiejszy dopływ pieniądza.
Oceń artykuł
Komentarze (14)
Oczywiscie, ze mobilne serwisy beda sie rozwijac. Sa atrakcyjne nie tylko dla komorkowych uzytkownikow internetu, ale takze tych majacych limit transferu. Dodatkowo, ostatnio wprowadzono kilka nowych technologii na rynek mobilnego internetu, co uatrakcyjnilo oferte operatorow (np. CDMA w orange), w zwiazku z czym wzrosl odsetek mobilnych internautow, czyli mobilnych czytelnikow internetu.
A ja widzę sporo ciekawych stron mobilnych w Polsce. Warto może poszukać w Google na hasło "Strony mobilne" i łatwo można zobaczyć wiele ciekawych stron. To przekursorzy mobilnego net-u.
A kiedy pojawi się jakiś nowy artykuł? Internet mobilny już się znudził.
@TR - ja lubie opere mini, bo rozpoznaje i przekierowuje na strony mobilne (lajt) automatycznie. trzeba byc masochista, zeby przegladac w komorce pelne wersje stron, tylko dlatego ze jest to mozliwe mozliwe nie znaczy uzyteczne! popieram slowa kolesia z Onetu, to internet tradycyjny bedzie sie dopasowywal do mobilnego, a nie odwrotne :)
''one key access'' bo o tym jest wywiad, wydaje się być dużym krokiem w rozwoju mobilnego internetu - czyli dostępu do informacji, rozrywki, etc zasobów internetu bez względu na czas i miejsce i device za pomocą jednego przycisku. to co jest naturalne dla komputera na którym używasz internetu, że klikasz i masz, to jest celem tych którzy chcą używać internetu w komórce (łatwość, prostora, niskie koszty) i tych którzy chcą dostaczać content internetowy. hmmm... internet mobilny stał się faktem i część tu tego nie rozumie bo jest ograniczona, a część jest zazdrosna że nie ma smartphona tylko Nokie :P
Hmmm nie chce byc nie miły ale pan Szymon chyba rzeczywiście nie wie o czym mówi...:)
Co za belkot. To juz mamy internet mobilny i internet stacjonarny, a roznica miedzy nimi to stopien skomplikowania strony www (?). A w ogole takich ludzi jak Pan Rozmowca trzeba unikac jak ognia. To marketoid ktory wie najlepiej jak skonfigurowac milionom ludzi prawy guzik tak aby byli szczesliwi a jego firma bogata. Strzelac bez ostrzezenia.
@IP: 89.74.203.112 - a czy ty wiesz co piszesz? A może zwyczajnie zły dzien ci sie trafil i postanowiles napisac, ze czlowiek odpowiedzialny za mobilny onet nie wie nic o mobilnym internecie. Rozumiem, że twoja argumentacja to -"No ale koledzy wyżej napisali ze ... "
@Gość, widać rozmówca w artykule jest tak ograniczony, że dla niego Smartphone = IPhone :) Może tylko dodam, że termin smarphone pojawiał się już na konferencjach w 2004 roku i wcześniej, kiedy o Nokii E51 nikt jeszcze nie słyszał i nie marzył (posiadam ten tel. i zdecydowanie jest to Smartphone).
Po doczytaniu do stwierdzenia ze Nokia E51 nie jest smartfonem, przestałem czytać... Jak nie jest jak jest, S60 to co takiego? Czy ten Pan w ogole wie coś o systemach operacyjnych telefonów?
Zgadzam się z przedmówcą. Używam telefonu (5800) na którym dość swobodnie można przeglądać pełne wersje stron www jednak dla użytkowników telefonów ze skromniejszymi możliwościami (a tych jest co raz mniej ;]) wersje light mogą być lepszym wyborem.
Mobilnym stronom dziękujemy. Ja na nie nie wchodzę. Wchodzę na pełne wersje stron poprzez Operę Mini i to jest dla mnie najlepsze rozwiązanie.
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






