Prawy przycisk w telefonie, czyli etap w rozwoju internetu mobilnego

Subskrybuj RSS A A A
05 czerwca 2009 10:28
Artur Małek

Ile osób korzysta z mobilnych stron internetowych w Polsce, dlaczego reklama nie musi być wiodącym modelem biznesowym dla tego typu witryn i po co w ogóle robić wersję komórkową strony, skoro tylko kanibalizuje ona ruch na serwisie "macierzystym" i zabiera potencjalnych odbiorców reklam - na te i inne pytania odpowiada Szymon Przewłocki, mobile development department manager w Grupie Onet.pl.

(Rozmowa została przeprowadzona podczas trzeciej konferencji z cyklu "Mobile Monday Poland".)

Ile osób korzysta obecnie z witryn mobilnych w Polsce?

W Polsce? Biorąc pod uwagę, że błąd cookie jest znaczny, to według mnie OnetLajt ma przy 850 UU przynajmniej pół miliona użytkowników. Operatorzy mają więcej, zazwyczaj w okolicy 1 mln. Sądzę więc, że ze wszystkich stron mobilnych korzysta w Polsce około 3-5mln osób.

Bardziej 3 czy 5?

Wydaje mi się, że 3 mln jest pewne. Tyle powinni mieć sami operatorzy przy wejściach z linku do internetu, który zazwyczaj znajduje się pod ‘prawym przyciskiem’. To jest wielka moc, bo taki przycisk posiada praktycznie każdy telefon operatorski, więc ludzie nawet przez przypadek czy z ciekawości korzystają z niego. Podobne rozwiązanie zastosowaliśmy w Nokii 6300, gdzie pod prawym przyciskiem krył się link do OnetLajt. Jak się okazało, w zeszłym roku Nokia 6300 była trzecim w kolejności telefonem, z którego mieliśmy ruch na portalu. Telefon był sprzedawany w kanale poza-operatorskim, czyli np. w Media Markt czy Saturn. Mogło to oczywiście też wynikać z faktu, że jest to bardzo popularny telefon, ale sprawa przycisku na pewno nie jest tu bez znaczenia.



Więc może umieszczanie serwisu "pod guzikiem" albo przynajmniej fabryczne ustawianie portalu jako strony powitalnej w przeglądarce telefonu to jakiś sposób na zdobycie oglądalności? Domyślnie instalowany widget w telefonach marki Samsung ma juź Wykop.pl.

Ja bym nazwał to raczej etapem. Na pewno dzięki temu ‘przyciskowi’ łatwiej jest skorzystać z internetu w telefonie, ale w pewnym momencie rozwoju rynku nie będzie on już potrzebny. Użytkownicy zrozumieją, że dostęp do tych rzeczy, które znają z internetu możliwy jest także z poziomu telefonu komórkowego.

Już w tym momencie można wejść na każdą "dużą" stronę ze smartphonów. Oczywiście na iPhonie nie będzie działał flash, ponieważ nie dopuścił go Steve, żeby trzymać w garści sprzedaż aplikacji. Ale nie tylko smartphony obsługują internet. Nie będąca przecież smartphonem Noka E 51 jest jednocześnie najczęściej używanym telefonem do przeglądania OnetLajt.

Produkt jest wciąż bardzo młody i pojawiają się różne wpadki. Czasem np. trudno odtworzyć strumień wideo, gdyż wymagane jest jakieś tajemne ustawienie w opcjach. Użytkownik dostaje wtedy komunikat "video unavailable", gdy powinien otrzymać: "Your telephone is not configured properly", ponieważ wideo jest i działa prawidłowo, a problem leży w konfiguracji. Na szczęście to są problemy które zostaną zlikwidowane przez rynek wraz ze wzrostem używalności.

Szymon Przewłocki pracuje w Grupie Onet już od 2 lat. Początkowo zajmował się rozwojem mobilnej wersji portalu, obecnie zaś odpowiada za wszystkie produkty mobilne stworzone przez Onet (w ciągu zeszłego roku powstała m.in. wersja map Zumi przeznaczona na telefony). Wcześniej przez kilka lat Szymon Przewłocki pracował w innym popularnym portalu - Interii.


Jakie są główne przeszkody dla rozwoju rynku mobile w Polsce?

Po pierwsze brakuje jeszcze standardu badań. Nam na rękę jest to, żeby dane, które prezentujemy były jak najbardziej wiarygodne, porównywalne i mówiły o stanie faktycznym. Oczywiście nie będę szczęśliwy, jeżeliby po stworzeniu badania okazało się, że istnieją inne strony, które mają więcej odwiedzin czy więcej odsłon od OnetLajt. Ale na rękę było by mi to, gdybyśmy mogli się porównać. Póki co to trochę wróżenie z fusów, a to nie jest dobre dla rynku.

Rynek, po to żeby mógł być sprzedawalny, musi być wyceniony. Żadna agencja nie kupi u nas reklamy, ponieważ w tym momencie nie ma podstawowego narzędzia opisującego potencjalnych klientów korzystających z danego serwisu. W przypadku internetu stacjonarnego wygląda to w ten sposób, że dzięki Megapanelowi osoby zajmujące się planowaniem mediów wiedzą, że na pierwszym miejscu pod względem zasięgu jest Onet.pl, dalej WP, Interia. Wystarczy, że wtedy dobiorą formy i miejsce emisji dla reklamowanego produktu, zrobią podział budżetu - załóżmy: 40 proc., 30 proc., 30 proc.. Bez standardu badań rynku mobilnego nie mają informacji, ile powinni wydać pieniędzy w tym portalu, a ile w tamtym, i raczej zrezygnują z reklamy na tej platformie, niż zaproponują klientowi rozwiązanie, którego wyników nie są w stanie przewidzieć.

Dlatego korzystamy też ze skryptów Gemius Traffic, aby móc nasze wyniki przedstawiać potencjalnym reklamodawcom i pokazać, że jesteśmy także badani zewnętrznie. Ale to są przecież tylko dane z OnetLajt, których nie można porównać. A na pewno nikt nie kupi kampanii za duże pieniądze, która będzie opierała się tylko na jednym przedstawicielu jakiegoś rynku. Przecież jedną reklamę emituje się zazwyczaj zarówno w TVN, TVP czy Polsacie. Wtedy taki przekaz ma najlepszy skutek. Kolejnym problemem na rynku polskim jest to, że świadomość użycia telefonu jako urządzenia do obsługi internetu jest niska, ale na to jak i na problemy techniczne najlepszym lekiem jest czas.

1  2  3  dalej »

Oceń artykuł

średnio: 3.6 liczba ocen: 3

Komentarze (14)

Waldek

08-09-2009 16:27

Oczywiscie, ze mobilne serwisy beda sie rozwijac. Sa atrakcyjne nie tylko dla komorkowych uzytkownikow internetu, ale takze tych majacych limit transferu. Dodatkowo, ostatnio wprowadzono kilka nowych technologii na rynek mobilnego internetu, co uatrakcyjnilo oferte operatorow (np. CDMA w orange), w zwiazku z czym wzrosl odsetek mobilnych internautow, czyli mobilnych czytelnikow internetu.

Auro

10-06-2009 14:01

A ja widzę sporo ciekawych stron mobilnych w Polsce. Warto może poszukać w Google na hasło "Strony mobilne" i łatwo można zobaczyć wiele ciekawych stron. To przekursorzy mobilnego net-u.

Artur Małek

09-06-2009 15:30

Postaramy się coś zaraz napisać :)

student z Warszawy

09-06-2009 14:55

A kiedy pojawi się jakiś nowy artykuł? Internet mobilny już się znudził.

HsT

08-06-2009 13:24

@TR - ja lubie opere mini, bo rozpoznaje i przekierowuje na strony mobilne (lajt) automatycznie. trzeba byc masochista, zeby przegladac w komorce pelne wersje stron, tylko dlatego ze jest to mozliwe mozliwe nie znaczy uzyteczne! popieram slowa kolesia z Onetu, to internet tradycyjny bedzie sie dopasowywal do mobilnego, a nie odwrotne :)

violet

08-06-2009 10:30

''one key access'' bo o tym jest wywiad, wydaje się być dużym krokiem w rozwoju mobilnego internetu - czyli dostępu do informacji, rozrywki, etc zasobów internetu bez względu na czas i miejsce i device za pomocą jednego przycisku. to co jest naturalne dla komputera na którym używasz internetu, że klikasz i masz, to jest celem tych którzy chcą używać internetu w komórce (łatwość, prostora, niskie koszty) i tych którzy chcą dostaczać content internetowy. hmmm... internet mobilny stał się faktem i część tu tego nie rozumie bo jest ograniczona, a część jest zazdrosna że nie ma smartphona tylko Nokie :P

hexe

07-06-2009 13:42

Hmmm nie chce byc nie miły ale pan Szymon chyba rzeczywiście nie wie o czym mówi...:)

~Gość

07-06-2009 13:17

Co za belkot. To juz mamy internet mobilny i internet stacjonarny, a roznica miedzy nimi to stopien skomplikowania strony www (?). A w ogole takich ludzi jak Pan Rozmowca trzeba unikac jak ognia. To marketoid ktory wie najlepiej jak skonfigurowac milionom ludzi prawy guzik tak aby byli szczesliwi a jego firma bogata. Strzelac bez ostrzezenia.

bloger

06-06-2009 16:16

@IP: 89.74.203.112 - a czy ty wiesz co piszesz? A może zwyczajnie zły dzien ci sie trafil i postanowiles napisac, ze czlowiek odpowiedzialny za mobilny onet nie wie nic o mobilnym internecie. Rozumiem, że twoja argumentacja to -"No ale koledzy wyżej napisali ze ... "

~Gość

06-06-2009 09:15

Fakt trzeba przy ze Pan za bardzo nie wie o czym mówi :)

TR

06-06-2009 00:39

@Gość, widać rozmówca w artykule jest tak ograniczony, że dla niego Smartphone = IPhone :) Może tylko dodam, że termin smarphone pojawiał się już na konferencjach w 2004 roku i wcześniej, kiedy o Nokii E51 nikt jeszcze nie słyszał i nie marzył (posiadam ten tel. i zdecydowanie jest to Smartphone).

~Gość

05-06-2009 12:42

Po doczytaniu do stwierdzenia ze Nokia E51 nie jest smartfonem, przestałem czytać... Jak nie jest jak jest, S60 to co takiego? Czy ten Pan w ogole wie coś o systemach operacyjnych telefonów?

47

05-06-2009 12:11

Zgadzam się z przedmówcą. Używam telefonu (5800) na którym dość swobodnie można przeglądać pełne wersje stron www jednak dla użytkowników telefonów ze skromniejszymi możliwościami (a tych jest co raz mniej ;]) wersje light mogą być lepszym wyborem.

TR

05-06-2009 11:25

Mobilnym stronom dziękujemy. Ja na nie nie wchodzę. Wchodzę na pełne wersje stron poprzez Operę Mini i to jest dla mnie najlepsze rozwiązanie.


Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje


Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88