Czy Google i Microsoft zawłaszczą WWW?

24 grudnia 2008 10:26
Janusz Chustecki, IDG News Service

Nie wszyscy o tym wiedzą, ale Google finansuje w 91% Mozillę - organizację, która opracowała i wypromowała takie aplikacje open source jak przeglądarka Firefox czy klient poczty e-mail Thunderbird. Jednak z chwilą gdy Google zaprojektował i udostępnił własną przeglądarkę Chrome analitycy zaczęli się zastanawiać, czy firma ta (na spółkę z Microsoftem) nie zdominuje teraz w zbyt dużym stopniu tego środowiska.


Na początku tego tygodnia John Lilly (dyrektor wykonawczy Mozilly) przyznał, że mając na uwadze aktualną sytuację, relacje jego organizacji z firmą Google "stały się obecnie bardziej skomplikowane niż kiedykolwiek wcześniej".

Szef firmy Sun (Jonathan Schwartz) idzie nawet dalej i twierdzi, że na skutek tego iż rynek ten jest kontrolowany przez kilku gigantów - chodzi tu głównie o Google i Microsoft - przeglądarki WWW stały się dla projektantów aplikacji "wrogim terytorium". Czy nad oprogramowaniem open source obsługującym środowisko WWW zawisły rzeczywiście czarne chmury?

Technologie używane do budowania stron WWW (takie jak HTML, JavaScript i Cascading Style Sheets) to otwarte standardy i żadna firma nie jest ich właścicielem. Ale w nowych przeglądarkach pojawiają się często nieznane wcześniej funkcjonalności, które równie często są następnie integrowane z mechanizmami uznawanymi później za oficjalny standard. Przykładem może być technologia Gears (opracowana przez Google) zastosowana w przeglądarce Chrome, dostępna obecnie jako dodatek (plug-in) dla przeglądarek Firefox i Internet Explorer. Wiele wskazuje na to, że technologia Gears będzie miała wpływ na ostateczny kształt przyszłego standardu HTML 5.

Wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt, że na rynku przeglądarek z firmą Google może tak naprawdę rywalizować obecnie tylko Microsoft. Użytkownicy mają co prawda również do dyspozycji bardzo dobrą przeglądarkę Opera (chwaloną za zgodność z wieloma standardami WWW), ale jej udział w rynku przeglądarek w porównaniu z przeglądarkami Firefox i IE jest bardzo mały. Właśnie dlatego nowe mechanizmy wprowadzone do przeglądarki Opera mają małą szansę przebicia się i jest raczej wątpliwe, że będą brane pod uwagę przy opracowywaniu nowych standardów.

Dlatego obawy wyrażane przez szefa firmy Sun wydają się być uzasadnione. Kilka lat temu Sun prowadził walkę z Microsoftem, gdy ten próbował implementować w swoich produktach w niestandardowy sposób opracowany przez Sun język programowania Java. Sun argumentował - i to z sukcesem - że działania Microsoftu zmierzały do przejęcia w nielegalny sposób kontroli nad językiem Java.

Dlatego Sun przestrzega, aby scenariusz ten nie powtórzył się w odniesieniu do tego środowiska i apeluje do programistów, aby zamiast przeglądarek projektowali aplikacje przy użyciu jego firmowej technologii JavaFX. Jest to jednak cokolwiek obłudna argumentacja biorąc pod uwagę fakt, że JavaFX jest typowo firmowym rozwiązaniem, dużo mniej otwartym niż jakakolwiek przeglądarka.

Nie oznacza to oczywiście, że nie należy się martwić rosnącą dominacją firmy Google na rynku przeglądarek. Analitycy zwracają uwagę na fakt, że Google zdobywa coraz więcej danych o użytkownikach, które może w odpowiedniej chwili wykorzystać do zdobycia uprzywilejowanej pozycji np. na lukratywnym rynku reklam online.

Oceń artykuł

średnio:  liczba ocen:
Podziel się z innymi
Wrzuć w Gwar Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Śledzika!

Komentarze

Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

B_u_b_a

  • ocena: brak oceny
  • IP: 84.10.145.123
  • 24-12-2008, 11:00

"dyrektor wykonawczy Mozilly" chyba Mozilli :P

snf

  • ocena: brak oceny
  • IP: 194.126.165.92
  • 24-12-2008, 11:20

"zaczęli się zastanawiać, czy firma ta (na spółkę z Microsoftem) nie zdominuje teraz w zbyt dużym stopniu tego środowiska. "

wow nie tylko Polak mądry po szkodzie... z google mi microsoftem trzeba by zrobić to samo co z tp, podzielić i zlikwidować :P

Lee

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.5.11.22
  • 24-12-2008, 11:24

Google i Microsoft do siebie bardzo podobne. Brakuje jeszcze systemu operacyjnego od Googla i będziemy mieli światowy DUOPOL.

j

  • ocena: brak oceny
  • IP: 78.156.160.178
  • 24-12-2008, 12:01

no, szkoda by było, żeby Mozilla na tym straciła, ale po pierwsze Chrome musi najpierw zyskać rynek, a możne się to stać kosztem Mozilli, która Google po prostu może przestać finansować. Pozostaje zawsze jeszcze Opera, no i może w związku z widocznym zagrożeniem monopolizacji rynku reklamowego Mozilla znajdzie innych chętnych do jej dalszego wspierania i uszczknięcia z tego tortu. Stawiam raczej na to 2 wyjście. Jest wiele koncernów chętnych do łyknięcia takiego smacznego kąska. Mozilla na pewno z rynku nie zniknie, stać się jedynie możne tylko bardziej zależna od finansujących organizacji.

xyz

  • ocena: brak oceny
  • IP: 79.185.170.152
  • 24-12-2008, 14:37

google winansuje też sporą część opery

Biblioteka Wiedzy poleca
Nowa, inteligentna moc w serwerach
Nowe serwerowe procesory Intel oferują wiekszą szybkość, wydajność i inteligencje, adaptują się do potrzeb energetycznych
ERP dla średniej firmy: Od czego zacząć?
Wybór systemu ERP to jedna z najważniejszych decyzji podejmowanych przez przedsiębiorstwo. Dlatego powinny ją poprzedzić rzetelne przygotowania....
WatchGuard SSL 100: zdalny dostęp efektywnie i niedrogo
Szeroka gama aplikacji biznesowych isystemów, atakże coraz większe zróżnicowanie w lokalizacji i urządzeniach z których korzystają firmy spowodowała...
Więcej bezpłatnych raportów w serwisie

Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2010 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88