Obawy o administratorów baz danych
TAGI: bezpieczeństwo baz danych
Według wyników badań przeprowadzonych przez Aberdeen Group, jednym z najlepszych sposobów zwiększenia bezpieczeństwa bazy danych jest staranne monitorowanie osób, którym powierzono jej zarządzanie - administratorów baz danych (DBA).
Firma badawcza przebadała 120 dużych firm z całego świata, znajdując zależności pomiędzy stosowaniem różnych praktyk zabezpieczania baz danych i częstotliwością incydentów naruszenia bezpieczeństwa danych.
Firmy zaliczone do stosujących "dobre praktyki" doświadczyły o 8 proc. mniej incydentów utraty danych od tych, które nie stosują takich praktyk, i o 10 proc. mniej problemów wynikających z audytu bezpieczeństwa baz danych.
Jedną ze definiowanych ocen dobrego zabezpieczenia bazy danych było ścisłe zarządzanie osobami ze szczególnymi uprawnieniami dostępu do baz danych. Oznacza to jakąś formę monitorowania zespołów obsługujących bazy danych, podział obowiązków pomiędzy różnych zarządców baz danych, oraz blokowane lub ograniczane szczególnego rodzaju dostępu.
Podczas badań respondenci oceniali, że ich bazy danych to repozytorium prawie dwóch trzecich wrażliwych informacji organizacji, tak więc wyniki pokazują, że organizacje które monitorują działania uprzywilejowanych użytkowników rzadziej doświadczają utraty wrażliwych danych.
Raport Aberdeen Group ocenia ryzyko jakie ponoszą organizacje nie monitorujące działań uprzywilejowanych użytkowników, jak równie korzyści z zaimplementowania monitoringu działań związanych z bazą danych. W raporcie zwarto kilka podstawowych zaleceń dla firm borykający się z problemami takimi jak eliminowanie wspólnych i domyślnych kont administratorów baz danych, monitorowanie kwerend ad hoc i wykrywanie niecodziennych zleceń, a także ograniczanie uprawnień projektantów aplikacji.
Jeżeli badania te uznać za reprezentatywne, zabezpieczanie baz danych obejmujące monitorowanie DBA jest dobrze ugruntowaną zasadą. Około 57 proc. respondentów potwierdziło monitorowanie działań DBA, 61 proc. wymusza rozdzielenie obowiązków pomiędzy uprzywilejowanych użytkowników, a 59 proc. przeprowadza audyt dostępu do bazy danych w celu wykrycia nielegalnych działań.
Raport dostępny jest na witrynie Aberdeen Group.
Oceń artykuł
Komentarze (5)
Jeżeli chcemy dobrze zabezpieczyć się przed działaniami administratorów należy audytować bazę danych nie w jej wnętrzu lecz z poziomu systemu operacyjnego. Wiadomo, że jak administrator bazy danych ma dostęp do danych audytowych to jest w stanie bardzo ładnie posprzątać po sobie i usunąć wszelkie wpisy o swojej działalności. Dlatego powinny być wyznaczone inne osoby (oficerowie bezpieczeństwa - tak to się ładnie nazywa) które pracę administratorów kontrolują. Z tego co się orientuję to są co najmniej dwa rozwiązania które realizują audyt właśnie w ten sposób, czyli jako proxy do bazy danych. [[http://www.quest.com/intrust-for-databases/]] [[http://www.active-base.com/activesecurity.html]]
@O@ - szyfrowanie częsciowe czy całości w tym przezroczyste dla odpowiednich aplikacji jest wbudowane w wiekszość baz danych jako standard. W ogóle, gdy robi sie obsługe np. bezpieczenstwa na etapie projektu i uwzględnia w odpowiedniej grupie modółów za to odpowiedzialnych i zapewni wstrzykiwanie reguł będące elementażem nie tylko dla poważniejszych aplikacji, tak iż reszta musi przez to przejść nawet bez powoływania się na te reguły (czyli znane policy injections), to mamy prostrze alikacje i wychodzi taniej, szybciej i duuużo bezpieczneiej, podobnie postępuje się z innymi sprawami, viadomo VS od MS. :)
Zgodnie z zasadą : Ufajcie i Kontrolujcie. Ale to nie jest w pełni profesjonalne podejście w stosunku do adminow i bazy. Sa juz dostepne technologie, ktore uniemozliwiaja adminowi ogladanie danych, gdyz są one zaszyfrowane, a nadawaniem uprawnienien do ogladania rzeczywistych wartosci zajmuje sie zupełnie ktoś inny. Tylko że trzeba to wdrozyć, a po co wydawac pieniedze na cos, czego nadzor nie wymaga.
w ubiegłych 2 latach, ok 95% problemów z włamaniami, kradzieżami, ujawnieniami, uszkodzeniami itp. było spowodowane przez źle napisane aplikacje (dane opublikowane z tego miesiąca) z tendencją rosnącą, przy czym do aplikacji starszych jest o niebo łatwiej się dobrać (na ogół) niż do współczesnych, pisanych zgodnie z aktualną metodologią, wiedzą i korzystających prawidłowo i kompleksowo ze współczesnych narzędzi i architektur. A gdzie jest wyraźnie łatwiej i sprawniej napisać (i co ważniejsze rozwijać) wystarczająco prawidłowe aplikacje jak na wymogi obecnych czasów: pod nowe dystra linuksa czy pod nowe Windows; w eclipse czy VS, w c++ javach i ruby, czy w C# z WPF WCF WF i LINQami? Sprawdzcie zanim wyskoczycie gdzie jest pies pogrzebany, bo systemy operacyjne są już w zasadzie wystarczające a ich wpływ (gdy zatrudnieni ludzie są rzetelni) jest minimalny wobec problemów z aplikacjami pisanymi w zbyt starym stylu w zbyt słabych językach i środowiskach deweloperskich - ponadto takie aplikacje są bardziej kosztowne gdy mają realizować to samo co te porawnie produkowane. W sumie koszt są na tyle wiesze (nawet wraz zlicencjami i sprzętem), że nie warto się pchać w gorsze choć tańsze gdy zamieża się deweloperką zarabiąc na firmę czy na swoje życie - oczywiśćie może zawsze być jakać nisza zupełnie odmienna - decyzja nalezy do takiego ryzykanta. :)
Jak widać główny problem jest w ludziach (a nie w systemach czy aplikacjach). Szczególnie gdy nie egzekwuje się od szefa administratorów profesjonalnego wypełniania obowiązków: bo ten niby szef nie ma autorytetu lub wiedzy lub umiejętności skutecznego przygotowania się i skutecznego rozmawiania w odpowiednim czasie z odpowiednimi ludźmi z zarządu. Terzeba zastąpić takich. Ponadto, w kilku ubiegłych latach, głównym źródłem (pomijając swoich ludzi w firmie) były aplikacje napisane w sposób niepoprawny (choć realizujące funkcjonalność biznesową) - wiadomo braki metodologi braki narzedzi i braki u liderów, szczególnie u szefa programistów natury podobnej do powyższej.
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





