Jak powinien wyglądać rynek podpisów elektronicznych?
Lada moment projekt Ustawy o podpisach elektronicznych trafi do konsultacji społecznych. Szykuje się starcie obrońców obecnego status quo i zwolenników zmian.
Ministerstwo Gospodarki proponuje wprowadzenie czterech rodzajów podpisu elektronicznego: zwykłego, zaawansowanego - spełniającego dodatkowe wymogi dotyczące uwierzytelnienia składającego oraz bezpieczeństwa samej technologii podpisu, urzędowego - szczególnej postaci podpisu zaawansowanego opartej o określoną specyfikację (m.in. w odniesieniu do certyfikatu i formatu e-podpisu) uznawanego przez wszystkie organy władzy publicznej, a także bezpiecznego - zaawansowanego podpisu opartego o kwalifikowany certyfikat, złożonego za pomocą bezpiecznego urządzenia do składania podpisów pozostającego pod wyłączną kontrolą składającego podpis.
Sporne opinie Izb
E-podpis w dowodzie osobistym napotyka opór u działających obecnie trzech centrów certyfikacyjnych, wspieranych przez Polską Izbę Informatyki i Telekomunikacji. Te wydało oświadczenie, w którym czytamy, że korzystanie "z istniejącej dotychczas ustawy o podpisie elektronicznym pokazało konieczność jej aktualizacji, przy zachowaniu całego jej dorobku oraz wartości merytorycznej. Izba wielokrotnie wskazywała na potrzebę jej nowelizacji. Nowy projekt ustawy zawiera ten dorobek wraz z niezbędnymi uzupełnieniami wynikającymi ze zdobytych doświadczeń. Jesteśmy przekonani, że nowa wersja ustawy pozwoli na sprawniejsze wydawanie certyfikatów oraz lepsze upowszechnienie stosowania podpisu co będzie prowadzić do obniżenia jego ceny".
Przesyłka elektroniczna to plik zawierający jeden bądź więcej elektronicznych dokumentów ubezpieczeniowych przekazywanych w jednym procesie teletransmisji danych i podpisanych zgodnie z przepisami ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Liczba przesyłek opatrzonych bezpiecznym podpisem elektronicznym stanowi 46% (847,2 tys.) wszystkich przesyłek (1,84 mln) zawierających elektroniczne dokumenty ubezpieczeniowe skierowanych do ZUS w październiku br. Liczba certyfikatów zwykłych (dedykowanych ZUS) aktywnych na koniec października br. wynosi 151 475 (o 12 508 mniej niż miesiąc wcześniej). Certyfikatów kwalifikowanych jest 71 125.
Żniwa za pasem
Tymczasem po 7 latach obowiązywania Ustawy o podpisie elektronicznym centra certyfikacyjne - Szafir (należący do KIR), Sigillum (PWPW), Certum (Unizeto Technologies) - łapią wreszcie oddech. Ustawa o zmianie ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne zmieniła artykuł 60, zgodnie z którym ZUS mógł przyjmować dokumenty ubezpieczeniowe przekazywane w postaci elektronicznej podpisane przy użyciu certyfikatów klucza publicznego (dedykowanych ZUS) tylko do 20 lipca br. Zgodnie z wprowadzoną zmianą dokumenty te mogą być przekazywane Zakładowi bez konieczności opatrywania ich bezpiecznym podpisem elektronicznym do czasu utraty ważności dotychczas używanych certyfikatów.
Ale od 21 lipca 2009 r. będzie można się już posługiwać tylko bezpiecznym e-podpisem. Trwa właśnie intensywna kampania promocyjna. Nic dziwnego, jeśli cała procedura uzyskania certyfikatu kwalifikowanego wymaga czasem dwóch wizyt w centrum certyfikacyjnym lub jego autoryzowanym punkcie, skompletowania całego pliku dokumentów w przypadku firm i może zatem potrwać aż dwa tygodnie. "Należy wyraźnie zaakcentować, że wydane dotychczas i do czasu wejścia w życie nowej ustawy e-podpisy będą w pełni ważne do czasu upływu ich ważności. I nie ma potrzeby czekać na nową ustawę, jeżeli chcemy mieć lub musimy mieć taki e-podpis" - podkreśla Wacław Iszkowski.
Oceń artykuł
Komentarze (2)
a w Plusie już podobno można kupić kwalifikowany podpis elektroniczny w telefonie ! dzwoniliście na infolinie?
Centra liczą na wielkie pieniądze. Ludzie nie dadzą się nabrać, jeśli będziemy zmuszać to wyjdzie z tego totalna klęska. Tylko dwie formy przejdą - w dowodzie osobistym i wysoce kwalifikowany (w tym urzędowy tzw. pieczątka) Jeśli wygra pazerność centrów to idea upowszechnienia podpisu zostanie odsunięta na długie lata. Zmuszanie na siłę do posiadania e-podpisu przeciętnego śmiertelnika to błąd. Zmusić można jedynie urzędy i przedsiębiorców. Dotychczasowa praktyka i błędy (a jest ich soro) powinny czegoś nauczyć, a tu nic.
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






