Windows Azure - oficjalna nazwa "Windows Cloud" i podstawa SaaS w ofercie Microsoftu
Rozpoczęciu tegorocznej konferencji Professional Developers Conference towarzyszyła oficjalna premiera nowego systemu operacyjnego firmy Microsoft - Windows Azure. System znany dotychczas pod nazwą kodową Project Red Dog ma stać się podstawą platformy przeznaczonej do tworzenia i oferowania oprogramowania w formie usług.
Nowy system jest przeznaczony przede wszystkim dla dostawców usług z zakresu cloud computing, dużych firm oraz programistów zajmujących się tworzeniem aplikacji sieciowych funkcjonujących w modelu SaaS. Windows Azure ma być podstawą platformy Azure Services, czyli "kompletnego środowiska operacyjnego opartego na usługach". Wedle zapowiedzi Azure Services ma być w pełni skalowalną i elastyczną platformą programistyczną, na bazie której programiści będą mogli tworzyć natywne oprogramowanie dostarczane w formie usług. Poza systemem operacyjnym w jej skład wejdą m.in. usługi narzędziowe Microsoft SQL Services i Microsoft .Net Services, mechanizmy Live Services wykorzystywane m.in. do synchronizacji danych pomiędzy urządzeniami klienckimi oraz dedykowane dla biznesu funkcjonalności Microsoft SharePoint i Microsoft Dynamics CRM. Azure Services Platform ma stać się podstawą usługowej strategii Microsoftu i połączeniem usług z zakresu przetwarzania danych, dzierżawy infrastruktury IT oraz modelu SaaS, czyli Software + Services według nomenklatury Microsoftu.
Z informacji ujawnionych do tej pory wynika m.in., że platforma Azure zakłada rozdzielenie warstwy systemowej od warstwy aplikacyjnej. Najprawdopodobniej aplikacje uruchamiane lokalnie na serwerach Microsoftu będą działały w środowisku zwirtualizowanym. Z kolei oprogramowanie dedykowane dla środowiska Azure będzie mogło być tworzone m.in. przy pomocy narzędzi wchodzących w skład platformy .Net. Można spodziewać się więc, że nowa platforma będzie przynajmniej częściowo kompatybilna z klasycznymi aplikacjami dla systemów Windows. Nowy system ma obsługiwać większość popularnych standardów i protokołów, w tym m.in. SOAP, REST i XML. Według wcześniejszych doniesień podstawą nowej platformy jest system Windows Server 2008.
Trzeba podkreślić, że Microsoft zapowiada udostępnienie przeznaczonych dla Windows Azure narzędzi programistycznych (m.in. kompilatorów i bibliotek) dla języków i środowisk niezależnych firm. Poza tym koncern ma zapewniać pełne wsparcie hostowanego środowiska. Oprogramowanie udostępniane za pośrednictwem Internetu będzie pracowało na komputerach znajdujących się w centrach danych Microsoftu. Uzupełnieniem platformy Azure Services Platform mają być narzędzia ułatwiające m.in. instalację i zarządzanie aplikacjami zarówno w centrach danych Microsoftu, jak i po stronie urządzeń klienckich.
Do tej pory nie ujawniono żadnych informacji na temat terminu dostępności komercyjnej wersji platformy Azure. Dalsze szczegóły dotyczące Windows Azure mają być publikowane podczas kolejnych dni konferencji PDC. Spodziewana jest również m.in. premiera rozwijanego niezależnie systemu Windows 7.
Więcej informacji z odbywającej się w Los Angeles konferencji PDC można znaleźć w blogu Tomasza Kopacza, piastującego stanowisko Senior Architect Evangelist w firmie Microsoft.
Czytaj także:
W chmurze znajdziesz wszystko
Microsoft od kuchni
Microsoft będzie oszczędzał i obniżał TCO oprogramowania
Oceń artykuł
Komentarze (5)
Ale taka jest prawda – znowu ktoś wykradnie kody źródłowe do oprogramowania i cały projekt upadnie. A to nie ma sensu. Przecież z tego samego powodu były problemy z systemami operacyjnymi.
och Hyte, ale zes pojechal :D tu pasuje takie powiedzenie... "co czlowiek zbudowal - czlowiek moze zniszczyc"... Swoja droga nie lubie tego calego gdybania - opowiadaja ciagle jakie to wszystko fajne i wogole a jak przychodzi co do czego to bywa roznie - ale pozyjemy zobaczymy ;]
Mam tylko nadzieje że ta wersja będzie dużo lepiej zabezpieczona przed piratami, bo znowu będą same problemy przez tych kretynów z torrenta.
@tad Myślenie kategoriami "tada" jest typowe dla ludzi nie mających podstaw wykształcenia ani wiedzy o rynku, a żyjących przyjemną dla uszu i oczu bajką wciskaną im przez duży koncern, bo ich utwierdza w dalszym dobrym samopoczuciu i daje im plecaczki z logo koncernu.
Na koniec 2002r., linuks ze swoim otoczeniem i narzędziami był opłacalną alternatywą dla oprogramowania Microsoftu w prawie 1/3 przypadków, ale ludzie go raczej nie chcieli. Na koniec 2008r., linuks jest opłacalną alternatywą w ok 5% zamówień a ludzie go chcą mimo tego - po prostu bardo opóźniona jest docieranie wiedzy z zakresu makroskali po zakończeniu uczelni. Gdyby ludzie douczali się bez zawężania swoich horyzontów (a nie tylko z zakresu tego co mu do bieżacej pracy koniecznym jest) ale wygodniej jest wierzyć w co co kiedyś uczyli na studiach lub w to co nawiedzony doktor naopowiadał. Oszczędzanie na studentach jest tragiczne, niewielu jest uczonych kilku kompletnych systemów i pracy z nimi, zwykle, poprzestaje się na jednym najtańszym a o reszcie wspomina i mamy skutki - zacielke walczące sekty i obozy. Rynek mówi wyraźnie 5% i ciągle spada potrzeba linuksa, ponad 5% dla serwerów typu AS/400 i reszta dla Microsoftu.
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





