eBay zapowiada akwizycje i zwolnienia
W poniedziałek (6 października) przedstawiciele firmy eBay poinformowali o akwizycjach wartych w sumie 1,4 mld USD. Jednocześnie zapowiedziano, że firma zmniejszy zatrudnienie prawie o 10 proc. W skali świata pracę straci ponad tysiąc osób.
Zwolnienia obejmą ponad tysiąc pracowników etatowych i kilkuset pracowników tymczasowych. Władze firmy szacują, że zmniejszenie zatrudnienia przyniesie oszczędności rzędu 150 mln USD rocznie.
Podobną kwotę eBay chce zarabiać rocznie dzięki przejęciu serwisu płatności internetowych Bill Me Later. Zamknięcie transakcji zaplanowano na koniec br. Po jej zakończeniu serwis Bill Me Later stanie się drugim, po PayPal, należącym do firmy eBay systemem płatności online. Transakcja ma być warta ok. miliarda USD. Druga, warta 390 mln USD, transakcja ma dotyczyć przejęcia dwóch duńskich serwisów ogłoszeniowych.
Akwizycje i redukcje zatrudnienia mają być częścią strategii restrukturyzacji firmy, realizowaną w obliczu załamania rynku finansowego. W ramach reorganizacji zamknięta zostanie również zdecydowana większość europejskich oddziałów firmy, w tym również biuro w Polsce. Plany zakładają, że całość działalności na rynku europejskim będzie realizowana z oddziałów w Wielkiej Brytanii i Szwajcarii.
Oceń artykuł
Komentarze (2)
Niedalej jak pare tygodni temu publikowalismy samochwalczy wywiad z Alina Prawdzik o jej sukcesach w polskim ebay? A tu TAKA niespodzianka.
a pan premier Tusk twierdził, że kryzys nas nie dotknie. On uderza. Likwidacja miejsc pracy, nachalne transfery ze sprywatyzowanych finasów (od paru tygodni, nie tylko banki ale wszelakie insytucje finansowe, zdominowane przez kapitał zaggraniczny, transferują na potęgę co mogą do państw objętych kryzysem aby ratować swe spółki matki). Podobne zagrożenie zawisło nad ogromnym kapitałem zgromadzonym przez nas w otwartych funduszach emerytalnych. Komisja Nadzoru Finansowego jakby poszła na urlop bo Bruksela przysłała list, domagając się likwidacji 5-procentowego limitu dla inwestycji otwartych funduszy emerytalnych w instrumenty zagraniczne, czyli emerytury w odpowiednim stopniu będą wyparowywać nam. Złotówka osłabi się, ceny na sprzęt i technologię pójdą w górę. Zadłużenie polksi to ponad 40% PKB, co przy powyższych trendach wywozu kapitału z Polski (nawet naszych oszczędności), oznacza co najmniej duże spowolnienie gospodarki i skutki tego: bezrobocie, małe pensje cięcia budżetów jeszcze bardziej poza wytrzymałość, stres i choroby - to na początek. Ciekawe, że interwencja rządu, była również 80 lat temu w okresie Wielkiego Kryzysu - dodawanie pieniędzy powodowało poprawę na dzień i pogorszenie na długo, działało jak dolewanie benzyny do ognia. A przecież te pieniądze co rząd daje bankierom to i tak by do nich trafiały (obrót) w wyniku zakupów robionych przez ludzi lub oszczędzania, jednak nie byłyby własnością bankierów i oto może chodzić też w tym kryzysie aby tanio nachapać się i zwiększyć swą omnipotęgę kosztem szaraczków - tak jak za Wielkiego Kryzysu, w biznesie a pod koniec lat sześćdziesiątych już wszędzie...
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





