RealNetworks i MPAA pozywają się wzajemnie
Amerykańskie Stowarzyszenie Filmowe (MPAA) i spółka RealNetworks skierowały do sądu pozwy przeciwko sobie. Kością niezgody jest produkowane przez RealNetworks oprogramowanie do kopiowania płyt DVD.
Oba pozwy złożono ostatniego dnia września w Kalifornii, tyle że trafiły one do sądów dwóch różnych okręgów (MPAA - Dystrykt Centralny w Los Angeles, RealNetworks - Dystrykt Północny). MPAA oskarża RealNetworks o to, iż za pomocą jej aplikacji - RealDVD - możliwe jest nielegalne kopiowanie płyt DVD. Z kolei RealNetworks oskarża siedem hollywoodzkich studiów filmowych (Disney, Paramount Pictures, Sony Pictures, Twentieth Century Fox, NBC Universal, Warner Bros. i Viacom) i grupę DVD Copy Control Association, która licencjonuje system Content Scramble System (kodowanie zawartości nośników DVD).
MPAA chce dowieść, że RealDVD narusza przepisy ustawy Digital Millennium Copyright Act poprzez nielegalne obchodzenie mechanizmów zabezpieczających DVD przed kopiowaniem. Przypomnijmy, że ustawa DMCA, obowiązująca w USA od 10 lat, zabrania tworzenia i dystrybucji technologii służących do omijania cyfrowych systemów ochrony treści. Zdaniem stowarzyszenia RealDVD pozwoli użytkownikowi wypożyczyć film, zgrać go na komputer ("zrippować"), a oryginalny nośnik zwrócić do wypożyczalni. Tym sposobem użytkownik wejdzie w posiadanie filmu nie kupując go.
RealDVD = StealDVD?
"RealDVD powinno nazywać się StealDVD" - przekonuje Greg Goeckner, wiceprezes zarządzający i generalny sekretarz MPAA. "Będziemy gorliwe bronić prawa do powstrzymywania firm przed rozpowszechnianiem produktów, które wprowadzają w błąd klientów i wyraźnie naruszają prawo". MPAA domaga się wprowadzenia zakazu sprzedaży RealDVD.
RealNetworks wnioskuje w swoim pozwie o uznanie, że RealDVD nie narusza zasad licencji CSS. Zdaniem firmy, oprogramowanie RealDVD jest w pełni zgodne z jej warunkami. Narzędzie ma ułatwić użytkownikom przechowywanie i odtwarzanie płyt DVD na komputerach, ale nie pozwala na dystrybucję skopiowanych nośników - kopia DVD jest przypisana do komputera, na którym ją wykonano.
Co ciekawe, DVD Copy Control Association w marcu ubiegłego roku pozwała firmę Kaleidescape, producenta podobnej aplikacji i przegrała. "Po pierwszej przegranej w sądzie studia filmowe próbują osiągnąć inny rezultat kierując pozew do innego sądu. Jesteśmy rozczarowani tym, że przemysł filmowy idzie w ślady branży fonograficznej i próbuje ograniczać postęp technologiczny zamiast przyjąć zmiany, podnoszące wartość produktów i swobodę korzystania z nich" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu RealNetworks.
Więcej informacji:
Oświadczenie MPAA
Oświadczenie RealNetworks
Amerykański sąd wydał tymczasowy zakaz sprzedaży RealDVD. Decyzja obowiązuje do momentu, aż sąd zapozna się z pełną dokumentacją sprawy.
Oceń artykuł
Komentarze (13)
Tak na poważnie po co rippować płyty DVD? Strata czasu lepiej sprawdzić na necie czy już ktoś inny nie wykonał tej czynności (z konwersją) za nas. Pobranie pliku jest nie zawsze szybsze ale za to człowiek nie martwi się głupimi zabezpieczeniami. Nie, nie namawiam do piractwa, jednakże jest to najlepszy sposób robienia kopii zapasowych oprogramowania/ gier/ muzyki. W przypadku filmów może być problem z wersją językową, dla mnie osobiście kopia zapasowa może być "słabszej jakości" do tego w innym języku + napisy. Traktując w ten sposób cracki/rippy możemy się nie tylko czuć uczciwie ale też spać spokojnie - wszystkie piraty mają pokrycie w oryginałach.
jak dla mnie to banda osłów. w necie aż roi się od ripperów dvd które "obchodzą" głupkowate zabezpieczenia. co do branży fonograficznej, sami dochodzą do słusznych wniosków że nadmierne restrykcje odstraszają kupujących.
@yeti: czy mógłbym prosić o kontakt? Został Pan zwycięzcą - [[http://www.pcworld.pl/news/168936.html]]
uki, no jak bedzie tak robil, to i na 5 lat moga go skazac:) coz..antypirackich praktyk powstaje ostatnio coraz wiecej.
O co tu chodzi przecież płyte dvd można już było kopiować dawno temu a real wypuścił jakiś program i pełno szumu.
gdyby nie wymyślono nośnika DVD to nikt by go nie kopiował, hahaha ;P
I wkoło Macieja to samo: wszyscy pozywają wszystkich na wzajem.
A jakby tak pozwać producenta napędu że można za jego pomocą nie tylko odtwarzać ale i kopie robić bo sam program to nie wszystko albo twórcę systemu operacyjnego, on też w jakimś tam stopniu pomaga zrobić kopie?? A może jak ktoś wypożycza film to od razu go na 2 lata do wiezienia wsadzić bo pewnie skopiuje film i będzie dystrybuował nielegalne kopie??
@Gość: to Ty nie rozumiesz, że aplikacja do kopiowania płyt nie została stworzona (tylko) do kopiowania filmów z wypożyczalni a do kopiowania ogólnie. Cały problem polega na tym, że tak samo wygląda proces tworzenia kopii zapasowej kupionej jak i wypożyczonej płyty, ale widocznie MPAA tego nie zauważa i próbując uniemożliwić kopiowanie płyt wypożyczonych uniemożliwia nam kopiowanie w każdym przypadku! Postępowanie MPAA jest po prostu żałosne. Szkoda słów.
nie rozumiecie. tu chodzi o POZYCZANE filmy, a nie filmy za pelna cene ktore kupujecie na wlasnosc w sklepach. takie kopiowanie zabija wypozyczalnie o ktorych tu mowa. osobiscie jestem przeciwko drm.
@MPAA: Zgodnie z twierdzeniem tych panów płacąc za film płacisz za licencję pozwalającą na jego oglądanie plus niewielką sumę za nośnik. Konsekwentnie idąc tym tokiem rozumowania po zniszczeniu nośnika powinieneś odesłać go do wytwórcy żądając nowego, za sumę odpowiadającą wartości nośnika, bo za licencję na jego zawartość już raz zapłaciłeś. Jeżeli odmówią, to warto iść do sądu z żądaniem zwrotu zapłaconej sumy argumentując to zerwaniem przez nich umowy. Sprawa powinna być wygrana. :-) Wiem, wiem, to tylko marzenia wynikające ze złudnego przekonania, że prawo obowiązuje wszystkich w jednakowym stopniu, niezależnie od kasy jaką dysponują.
A jak według tych kretynów z MPAA mam wykonać kopię zapasową płyty? Mam ulubione filmy, które oglądam naprawdę często. Minie trochę czasu i płyta nie będzie się nadawała do użytku. Mam lecieć do sklepu i kupić nową? Dobra, tylko że za 20 lat nie będzie już można dostać w sklepie płyt z tym filmem!
Zakazac otwieraczy do konserw, nie po to zamknieto, zeby otwierac.
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






