RealNetworks i MPAA pozywają się wzajemnie

1 października 2008 09:14
Newsroom IDG.pl/Ludwik Krakowiak

Amerykańskie Stowarzyszenie Filmowe (MPAA) i spółka RealNetworks skierowały do sądu pozwy przeciwko sobie. Kością niezgody jest produkowane przez RealNetworks oprogramowanie do kopiowania płyt DVD.

Oba pozwy złożono ostatniego dnia września w Kalifornii, tyle że trafiły one do sądów dwóch różnych okręgów (MPAA - Dystrykt Centralny w Los Angeles, RealNetworks - Dystrykt Północny). MPAA oskarża RealNetworks o to, iż za pomocą jej aplikacji - RealDVD - możliwe jest nielegalne kopiowanie płyt DVD. Z kolei RealNetworks oskarża siedem hollywoodzkich studiów filmowych (Disney, Paramount Pictures, Sony Pictures, Twentieth Century Fox, NBC Universal, Warner Bros. i Viacom) i grupę DVD Copy Control Association, która licencjonuje system Content Scramble System (kodowanie zawartości nośników DVD).

MPAA chce dowieść, że RealDVD narusza przepisy ustawy Digital Millennium Copyright Act poprzez nielegalne obchodzenie mechanizmów zabezpieczających DVD przed kopiowaniem. Przypomnijmy, że ustawa DMCA, obowiązująca w USA od 10 lat, zabrania tworzenia i dystrybucji technologii służących do omijania cyfrowych systemów ochrony treści. Zdaniem stowarzyszenia RealDVD pozwoli użytkownikowi wypożyczyć film, zgrać go na komputer ("zrippować"), a oryginalny nośnik zwrócić do wypożyczalni. Tym sposobem użytkownik wejdzie w posiadanie filmu nie kupując go.

RealDVD = StealDVD?

"RealDVD powinno nazywać się StealDVD" - przekonuje Greg Goeckner, wiceprezes zarządzający i generalny sekretarz MPAA. "Będziemy gorliwe bronić prawa do powstrzymywania firm przed rozpowszechnianiem produktów, które wprowadzają w błąd klientów i wyraźnie naruszają prawo". MPAA domaga się wprowadzenia zakazu sprzedaży RealDVD.

RealNetworks wnioskuje w swoim pozwie o uznanie, że RealDVD nie narusza zasad licencji CSS. Zdaniem firmy, oprogramowanie RealDVD jest w pełni zgodne z jej warunkami. Narzędzie ma ułatwić użytkownikom przechowywanie i odtwarzanie płyt DVD na komputerach, ale nie pozwala na dystrybucję skopiowanych nośników - kopia DVD jest przypisana do komputera, na którym ją wykonano.

Co ciekawe, DVD Copy Control Association w marcu ubiegłego roku pozwała firmę Kaleidescape, producenta podobnej aplikacji i przegrała. "Po pierwszej przegranej w sądzie studia filmowe próbują osiągnąć inny rezultat kierując pozew do innego sądu. Jesteśmy rozczarowani tym, że przemysł filmowy idzie w ślady branży fonograficznej i próbuje ograniczać postęp technologiczny zamiast przyjąć zmiany, podnoszące wartość produktów i swobodę korzystania z nich" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu RealNetworks.

Więcej informacji:

Oświadczenie MPAA
Oświadczenie RealNetworks


Aktualizacja:

Amerykański sąd wydał tymczasowy zakaz sprzedaży RealDVD. Decyzja obowiązuje do momentu, aż sąd zapozna się z pełną dokumentacją sprawy.

Oceń artykuł

średnio:  liczba ocen:

Komentarze

Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Rob

  • ocena: brak oceny
  • IP: 195.205.193.228
  • 08-10-2008, 13:36

Tak na poważnie po co rippować płyty DVD? Strata czasu lepiej sprawdzić na necie czy już ktoś inny nie wykonał tej czynności (z konwersją) za nas. Pobranie pliku jest nie zawsze szybsze ale za to człowiek nie martwi się głupimi zabezpieczeniami.
Nie, nie namawiam do piractwa, jednakże jest to najlepszy sposób robienia kopii zapasowych oprogramowania/ gier/ muzyki. W przypadku filmów może być problem z wersją językową, dla mnie osobiście kopia zapasowa może być "słabszej jakości" do tego w innym języku + napisy.
Traktując w ten sposób cracki/rippy możemy się nie tylko czuć uczciwie ale też spać spokojnie - wszystkie piraty mają pokrycie w oryginałach.

znik

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.167.46.169
  • 07-10-2008, 20:52

jak dla mnie to banda osłów. w necie roi się od ripperów dvd które "obchodzą" głupkowate zabezpieczenia. co do branży fonograficznej, sami dochodzą do słusznych wniosków że nadmierne restrykcje odstraszają kupujących.

ŁB (red.)

  • ocena: brak oceny
  • IP: 193.219.28.146
  • 02-10-2008, 10:09

@yeti: czy mógłbym prosić o kontakt? Został Pan zwycięzcą - http://www.pcworld.pl/news/168936.html

ips

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.28.67.147
  • 01-10-2008, 22:08

uki, no jak bedzie tak robil, to i na 5 lat moga go skazac:) coz..antypirackich praktyk powstaje ostatnio coraz wiecej.

Userfgt

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.22.212.105
  • 01-10-2008, 19:46

O co tu chodzi przecież płyte dvd można już było kopiować dawno temu a real wypuścił jakiś program i pełno szumu.

Whitepaper Connect

Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2008 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88