Bliżej ekstradycji Gary`ego "Solo" McKinnona

28 sierpnia 2008 17:26
Piotr Waszczuk, IDG News Service

Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał zgodę na ekstradycję brytyjskiego hakera do Stanów Zjednoczonych. Gary McKinnon jest oskarżony o włamanie do systemów komputerowych amerykańskiej armii i NASA. Według amerykańskiego prawa Brytyjczyk może zostać uznany za terrorystę. Grozi mu kara nawet 70 lat więzienia.

McKinnon miał w 2001 roku włamać się do wojskowych systemów informatycznych oraz komputerów NASA. Hakera namierzono dopiero rok później. Podczas procesu ekstradycyjnego Gary McKinnon przyznał się do części zarzucanych mu czynów - m.in. do włamania do komputerów NASA i pozostawienia na jednym z nich krótkiej notatki krytykującej międzynarodową politykę Stanów Zjednoczonych. Miał wykorzystywać m.in. prosty skrypt w języku Perl, umożliwiający wyszukanie, niezabezpieczonych komputerów działających pod kontrolą systemu Windows. Po wykryciu maszyn chronionych pustymi hasłami haker łączył się z nimi za pośrednictwem programu RemotelyAnywhere.

Jego działania zostały wykryte przez przypadek. Okazało się bowiem, że McKinnon pomylił się w obliczaniu różnicy czasu między Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi, a dziwne zachowanie komputera zauważył jeden z pracowników amerykańskiej instytucji rządowej. Brytyjczyk wielokrotnie podkreślał, że swoimi działaniami nie wyrządzał żadnych szkód. Jak sam przyznaje w rządowych komputerach szukał danych potwierdzających istnienie UFO. Tymczasem amerykańskie władze szacują koszty namierzenia hakera oraz likwidacji wyrządzonych przez niego szkód na 700 tys. USD.

Nieco ponad dwa lata temu zgodę na ekstradycję wydał John Reid, ówczesny Minister Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii. Oskarżony odwołał się od tej decyzji do Europejskiego Trybunału Prawa Człowieka w Starsburgu. Podkreślał, że jeśli proces będzie odbywał się w Stanach Zjednoczonych jego traktowanie może naruszać zapisy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Obawy hakera nie są nieuzasadnione. Według amerykańskiego prawa Brytyjczyk może zostać uznany za terrorystę m.in. za włamanie do systemów informatycznych sił zbrojnych i Departamentu Obrony USA.

Obrońcy McKinnona starali się również udowodnić, że działania o które oskarżany jest ich klient zostały popełnione na terytorium Wielkiej Brytanii i tam też powinien odbywać się proces. Po wczorajszym wyroku obrońcy Brytyjczyka zapowiedzieli jeszcze jedną apelację. Ma być ona oparta na przesłankach medycznych. U McKinnona wykryto bowiem tzw. autyzm inteligentny. Jeśli jednak haker rzeczywiście zostanie przekazany władzom Stanów Zjednoczonych, będzie to pierwsza, związana z przestępstwem informatycznym ekstradycja do tego kraju.

Czytaj też:
Armia chińska sprawcą ataku na Pentagon?
Brytyjczycy oskarżają chiński rząd i armię o cyberterroryzm
Przestępcy atakują z Chin i USA

Oceń artykuł

średnio:  liczba ocen:

Komentarze

Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Murphy

  • ocena: brak oceny
  • IP: 57.67.199.14
  • 09-09-2008, 14:14

@Grzegorz: Po co mają szukać Bin Ladena skoro sami go najpierw sponsorowali a później wrobili w terroryzm? (poczytaj sobie trochę na prawda2.info a nie powtarzaj tylko to co w telewizji oficjalnie pokazują).

Poza tym w USA najłatwiej nazwać kogoś terrorystą, bo potem mogą z nim zrobić co tylko im się w ich chorych głowach wyjęgnie.

  • ocena: brak oceny
  • IP: 85.89.162.25
  • 29-08-2008, 12:15

@Piki -> "Obecnie słowo cracker używane jest także jako określenie osoby włamującej się na serwery w sposób niezgodny z prawem. Używanie go w tym kontekście propaguje społeczność hakerska, według której stawianie znaku równości między hakerami, a włamywaczami sieciowymi (co jest w mediach praktyką nagminną) jest błędne. Według społeczności hakerskiej, haker to komputerowy pasjonat o dużej wiedzy, który nie wykorzystuje jej do szkodzenia innym. Crackerem natomiast określają osobę łamiącą zabezpieczenia w celu dokonania przestępstwa (np. kradzieży danych osobowych z serwera)."

Piki

  • ocena: brak oceny
  • IP: 91.203.96.24
  • 29-08-2008, 06:00

Nnick. Cracker to koles, ktory łamie programy. Hacker złamuje sie do systemów.

nnick

  • ocena: brak oceny
  • IP: 85.89.162.25
  • 28-08-2008, 22:42

Czemu tak poważny serwis informatyczny myli pojecia. Haker jest osobą o ponadprzeciętnej wiedzy o komputerach, programowaniu i kreatywnym jego tworzeniu, nie zajmuje się "działalnością destrukcyjną". Osoba o której piszecie to cracker. A to jest różnica

Grzegorz

  • ocena: 5
  • IP: 83.30.173.184
  • 28-08-2008, 18:43

Jak włamanie można nazwać terroryzmem? Lepiej jak by się zaleli szukaniem bin laden`a a nie niszczeniem życia ludzi którzy szukali informacji o UFO

Whitepaper Connect

Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2008 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88