Piractwo szkodzi open source

24 lipca 2008 12:38
Ludwik Krakowiak

Wytwórnie filmowe i fonograficzne oraz producenci oprogramowania komputerowego to nie jedyne podmioty, które cierpią wskutek piractwa - uważa Louis Suarez-Potts, przedstawiciel Sun Microsystems.

Suarez-Potts pełni w Sun funkcję menedżera społeczności odpowiedzialnego za projekt OpenOffice.org. Powyższą opinię wygłosił w czasie jubileuszowej, 10. konferencji O'Reilly Open Source Convention, zorganizowanej w Portland. Jego zdaniem korzystanie przez użytkowników z nielegalnych kopii komercyjnego oprogramowania to stracona szansa dla producentów open source, których rozwiązania nie trafiają w ten sposób do komputerów użytkowników.

Piractwo dotyka open source, ponieważ kiedy open source apeluje o udział w rozwoju oprogramowania, część ludzi nie widzi powodu, aby się do tego dołożyć, skoro używa np. pirackiego MS Office za darmo. Suarez-Potts jest zdania, że rządy wielu państw na całym świecie też borykają się z tym problemem, ponieważ obywatele tych krajów stają się w ten sposób użytkownikami skradzionych technologii, a nie aktywnymi uczestnikami społeczności open source. Zwalczanie piractwa poprzez rozwój wolnego oprogramowania to sposób na "dramatyczną poprawę" innowacyjności i kreatywności w społeczeństwie, rozwój gospodarki i poprawę na rynku pracy - uważa przedstawiciel Sun Microsystems.

Zgodnie z ostatnim badaniem przeprowadzonym przez Business Software Alliance, współczynnik piractwa oprogramowania komputerowego w Polsce utrzymuje się na stałym poziomie. 57 % używanych przez Polaków aplikacji to kopie pirackie. Pod tym względem nadal znajdujemy się w niechlubnej czołówce Unii Europejskiej.

Oceń artykuł

średnio:  liczba ocen:

Komentarze

Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Rob

  • ocena: brak oceny
  • IP: 195.205.193.228
  • 31-07-2008, 08:39

MadaMag nie przesadzaj, jeżeli korzystasz z OpenOffice nie musisz dawać do urzędu pliku ODT, ani DOC, zawsze pozostaje ci PDF, który pod względem dokumentów jedynie do wglądu bije obydwa formaty na głowę.

1.Chciał bym znaleźć komputer, na którym nie ma jakiegokolwiek czytnika plików PDF wiedząc, że użytkownik jest w pełni zmysłów i ma więcej niż 7 lat.
2. W PDF-ie odpada problem rozjeżdżania się formatowania w zależności od komputera na którym się plik otworzy, niestety boskiego microsoftu Office ma z trzymaniem formatowania pewne problemy.
3. OpenOffice - no cóż nie wszędzie mają, nieco duży download (110mb) dla jednego dokumentu, problemy z konwersją ODT do DOC przez wtyczkę do microsoft Office.

@tad, który zwiał gdy posypały się gromy:
Dobry człecze, zakochany w rozwiązaniach Microsoftu słyszałeś ty kiedy o takiej firmie jak Borland? Może nie tworzą narzędzi dla tylu produktów co Microsoft, ale nic nie przebije Buildera w szybkim tworzeniu interfejsu aplikacji(wiadomo wprawa czyni mistrza)
@zz:
Od krowy Eclipse wolę NetBeans, które jest szybsze (na moim przedpotopowym komputerze)

MadaMag

  • ocena: brak oceny
  • IP: 77.112.71.246
  • 26-07-2008, 19:11

Prawda jest taka, że w szkole nie tylko nie uczą obsługi darmowych programów, tam się nawet o nich nie wspomina. A czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał.

Uczelnie informatyczne/wykładowcy i owszem, łaskawie pozwalają na używanie np. OpenOffice (MSO nie odczyta .odt, (tak jak OO nie odczyta .docx)), cóż z tego, dokumenty "do sekretariatu" (jak i do wszystkich biur, urzędów miejskich itp.) trzeba oddać w jedynym słuszny formacie .doc (a konwersja z odt na doc, chociaż w OO istnieje, idealna nie jest, gdyż format jest zamknięty), gdyż programy które te instytucje posiadają innych formatów nie obsługują.

zz

  • ocena: brak oceny
  • IP: 195.205.141.5
  • 26-07-2008, 11:21

Dlaczego linuchu? Eclipse świetnie działa na Windows. Miałem na myśli użycie języka Java. Naprawdę można wygodnie żyć bez .NET. Ilość realizowanych poważnych projektów i ofert pracy to pokazuje. Oczywiście najlepszy .NET i Windows robi MS. ;)

viśtek®

  • ocena: brak oceny
  • IP: 204.13.236.244
  • 26-07-2008, 01:34

eclipse?? o.O ??
hahhahahaha oooo oj linuchu, linuchu odpalałeś ty kiedyś w ogóle te swoje eclipse?? i próbowałeś coś w tym skrobać innego niż w c, javie czy php ;)

zz

  • ocena: brak oceny
  • IP: 195.205.141.5
  • 25-07-2008, 17:00

tad: "Ale do sensownej pracy nad efektywniejszymi narzędziami dla deweloperów niż oferuje MS to profesjonalistów brakuje."

Nie brakuje. Przykłady to choćby Eclipse i IntelliJ IDEA.

reklama

Webcast

Euro 2008 w Internecie

W 2008 roku można było po raz pierwszy oglądać na żywo w Internecie Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej - całkowicie za darmo. W ciągu zaledwie 3 miesięcy udało się przygotować platformę i uruchomić ją dla użytkowników.
Obejrzyj film

Whitepaper Connect

Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - Dołącz do nas! - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2008 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88