Według przedstawicieli firmy dzięki możliwości wykorzystania synergii pomiędzy produktami obu firm możliwe będzie stworzenie bardziej korzystnej dla klientów oferty. "Dzięki integracji rozwiązań firmy BEA z i oprogramowania Oracle zamierzamy stworzyć rozbudowaną, kompleksową platformę ułatwiającą tworzenie i wdrażania aplikacji w architekturze zorientowanej na usługi" - mówi Charles Phillips, prezes koncernu. Zapewnia on również, że wcześniejsze plany dotyczące okresów wsparcia aplikacji BEA nie ulegną zmianom. Zapewnienia te nie dziwią analityków. "Oracle niejednokrotnie pokazał, że uczciwie traktuje klientów przejmowanych firm" - uważa Jason Bloomberg, analityk firmy ZapThink. "Z punktu widzenia koncernu prawdopodobnie najważniejszym celem przejęcia BEA było zdobycie nowych klientów. Aby ich nie zniechęcić Oracle musi ugiąć się i kontynuować wsparcie techniczne na dotychczasowych zasadach" - dodaje Bloomberg. Jego zdaniem precyzyjnie określone plany rozwoju rozwiązań przejętej firmy uspokoją klientów i oznaczają najpewniej koniec spekulacji na temat dalszego losu rozwiązań BEA, ich dalszego licencjonowania oraz ewentualnego wzrostu kosztów utrzymania - przynajmniej w okresie najbliższych pięciu lat.
Jednak w ujęciu długofalowym efektem planowanej silnej integracji rozwiązań Oracle i BEA może być stopniowe wyfocywanie z rynku kolejnego względnie niezależnego oprogramowania middleware. Według ekspertów firmy Forrester Research to zaś może mieć wpływ przede wszystkim na użytkowników rozwiązań konkurentów Oracle, a firmy, które zamierzają korzystać z oprogramowania middleware niezależnych producentów będą mogły wybierać wyłącznie w ofertach mniejszych dostawców. Analitycy podkreślają, że biznesowe wykorzystanie rozwiązań małych firm jest często obarczone wyższym ryzykiem, aniżeli wybór oferty dużego dostawcy.
Zawarta w styczniu br. transakcja przejęcia BEA Systems przez Oracle została sfinalizowana w kwietniu. Fuzja kosztowała Oracle 8,5 mld USD. W październiku 2007 roku władze BEA odrzuciły pierwszą ofertę Oracle. Koncern oferował początkowo kwotę o 1,8 mld USD niższą.
Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
a

Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2008 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88