Jak dostać się do bazy danych FBI

2 czerwca 2008 07:23
Piotr Waszczuk
(Strona 2 z 2)



Łataj dziurę póki gorąca

Ten łańcuch przyczynowo-skutkowy jest doskonałym przykładem dlaczego testowanie zabezpieczeń systemów IT staje się coraz istotniejszym aspektem pracy specjalistów IT. Przypadek ten nie jest odosobniony i obrazuje potrzebę regularnego badania spójności i skuteczności wykorzystywanych rozwiązań. Uzyskanie nieuprawnionego dostępu do systemu bazodanowego FBI było możliwe w efekcie szeregu nieprawidłowości, które mogłyby zostać usunięte w łatwy sposób gdyby zastosować odpowiednią politykę bezpieczeństwa.

Według Chrisa Goggansa przed potencjalnym włamaniem uchroniłaby m.in. regularna aktualizacja oprogramowania, wymuszenie stosowania odmiennych haseł na poszczególnych komputerach oraz podział sieci lokalnej na mniejsze, najlepiej niezależne, segmenty. Haker sugeruje również zastosowanie wewnętrznych zapór i całkowite oddzielenie komputerów posiadających dostęp do systemu FBI od reszty środowiska IT.

Podobne nieprawidłowości zauważa m.in. Chris Nickerson z Lares Consulting. Jak sam mówi, jest zadziwiony prostotą większości ataków hakerów. "Wielu z nich dałoby się w prosty sposób zapobiec, zwłaszcza w czasach, kiedy tyle mówi się o zgodności z przepisami i kontroli wewnętrznej. Zasadniczo wystarczyłoby tylko respektować zasady wynikające z ustawy Sarbanes-Oxley" - uważa Chris Nickerson. Według niego, w związku z narastającymi zagrożeniami związanymi z bezpieczeństwem IT, firmy powinny skupić się na: zapewnieniu aktualności oprogramowania i wzmocnieniu zabezpieczeń poszczególnych komputerów. "Służby IT powinny regularnie instalować najnowsze poprawki i aktualizacje. Powinny również przywiązywać szczególną wagę do wyłączania nieużywanych usług i zamykania zbędnych portów na wszystkich komputerach" - dodaje.

Zagrożeniem bywają również aplikacje sieciowe. Coraz popularniejsze programy obsługiwane za pośrednictwem przeglądarki internetowej mogą ułatwiać nieautoryzowany dostęp do poufnych informacji. Brad Johnson, specjalista ds. bezpieczeństwa IT firmy konsultingowej SystemExperts, uważa, że większość aplikacji internetowych jest tworzona w pośpiechu. "W związku z tym programiści nie przywiązują zbyt wielkiej wagi do bezpieczeństwa informacji wykorzystywanych przez aplikacje internetowe" - mówi. Według niego tylko nieliczne firmy decydują się na audyt bezpieczeństwa aplikacji internetowych. Jednocześnie ponad połowa z nich zawiera proste błędy, umożliwiające przechwycenie poufnych danych przez osoby niepowołane.

Eksperci zalecają również szersze wykorzystywanie gotowych narzędzi umożliwiających skontrolowanie bezpieczeństwa sieci. Ich zdaniem ułatwiają one uzmysłowienie sobie jak niewielką wiedzą trzeba dysponować, aby uzyskać niepowołany dostęp do środowiska IT.

Jutro przedstawimy zasady i aplikacje pozwalające na zabezpieczenie się przed takimi włamaniami.

Oceń artykuł

średnio:  liczba ocen:
Podziel się z innymi
Wrzuć w Gwar Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Śledzika!

Komentarze

Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

borderwar

  • ocena: 4
  • IP: 79.186.4.68
  • 02-06-2008, 08:01

Ciekawy art.

~Gość

  • ocena: brak oceny
  • IP: 77.253.71.244
  • 02-06-2008, 10:30

Art napisalo zycie

fffatman

  • ocena: brak oceny
  • IP: 86.211.233.141
  • 02-06-2008, 12:13

Wyglada na to ze w fbi tez siecia rzadzi siostrzeniec(?), wnuczek(?) prezesa.
Zgroza jak firmy i agencje traktuja bezpieczenstwo.

Marcin

  • ocena: 5
  • IP: 80.48.240.29
  • 03-06-2008, 08:40

@fffatman: skoro wysnuwasz takie wnioski, to chyba mało znasz adminów i firm. Mnie ta sprawa dziwi tylko trochę. Widać, że nawet w miejscach, które powinny zwracać ekstremalną uwagę na kwestie bezpieczeństwa admini zawleni robotą i/lub niekompetentni i/lub nieprzestrzegający procedur, a kontrole wykonywane za rzadko lub wykonywane przez samych adminów... W większości "normalnych" firm to raczej standard.

AAaaaAA

  • ocena: 1
  • IP: 83.15.71.90
  • 03-06-2008, 09:04

a rok temu bodajże, jak testowano e-bankowość w polsce to co może lepiej było? stare biblioteki SSL, certyfikaty niezbyt skomplikowane do podrobienia...Taki sam syf jak w FBI, tutaj art jest też ogólnikowy i wyidealizowany, zaś odnośnie e-bankowosci był cały pełny raport, co i jak było źle;>

Biblioteka Wiedzy poleca
Microsoft Forefront
Przez ostatnie dwudziestolecie złodzieje danych opracowali wiele metod stosowanych obecnie przy próbach przechwycenia informacji lub zakłócenia pracy...
Bezpieczeństwo informacji w administracji publicznej w Polsce
Bezpieczeństwo informacji w administracji publicznej w Polsce - raport specjalny Computerworld zawierający wyniki badań ankietowych przeprowadzonych...
Cyfrowe dane i ich bezpieczeństwo
Ochrona firmy przed zagrożeniami zewnętrznymi, takimi jak wirusy, pozostaje od dawna w domenie administratorów IT, natomiast zabezpieczenie firmy...
Więcej bezpłatnych raportów w serwisie

Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2010 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88