Pilne spotkanie szefów Google'a

21 maja 2008 10:39
Mariusz Błoński

Szefowie koncernu Google spotkali się w trybie pilnym w celu omówienia ostatniej propozycji Microsoftu, wysuniętej pod adresem Yahoo!. Larry Page, Sergey Brin i Eric Schmidt zastanawiali się, jak Google powinien zareagować.

Przypomnijmy najpierw, co skłoniło tę trójkę do nagłego spotykania się w środku nocy. Od czasu gdy Microsoft oficjalnie wycofał swoją propozycję przejęcia Yahoo!, koncern ani razu nie zasugerował, że mógłby powrócić do rozmów. Cena akcji Yahoo! utrzymywała się jednak na wysokim poziomie, co świadczyło o tym że giełda uważa, iż umowa pomiędzy Yahoo! a Microsoftem wciąż jest możliwa. Niedawno miliarder Carl Icahn, właściciel 59 milionów akcji Yahoo! poinformował szefostwo portalu, że podczas najbliższego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy będzie starał się doprowadzić do wymiany zarządu na taki, który będzie skłonny do rozmów o przejęciu. Icahn zapowiedział też, że postara się o zwiększenie swoich udziałów w portalu.

Batalia Icahna trwała przez kilka dni, aż niespodziewanie Microsoft wysunął kolejną propozycję - jest zainteresowany kupnem części Yahoo!, ale zastrzega sobie prawo do zmiany zdania, w zależności od rozwoju wydarzeń. Koncern z Redmond najwyraźniej postanowił skorzystać z faktu, że akcja Icahna zagroziła pozycji obecnego zarządu. Wysunięcie nowej propozycji w tej właśnie chwili to bardzo sprytne posunięcie - jej odrzucenie sprowadzi na zarząd Yahoo! jeszcze większy gniew akcjonariuszy.

Microsoft mówi obecnie o kupnie części portalu. Koncern jest zainteresowany reklamą w wyszukiwarce. Daje to Yahoo! możliwość swobodnego działania na innych polach, tym bardziej, że Yahoo! najwyraźniej pogodziło się z tym, że będzie musiało podzielić się wyszukiwarką z kimś innym. Przypomnijmy, że Yahoo! i Google podpisały niedawno umowę, na podstawie której przez 2 tygodnie prowadzono testy reklam Google'a w niektórych wynikach wyszukiwania Yahoo!. Okres testowy się skończył i obie firmy zaczęły podobno rozważać przedłużenie umowy. Jej odnowienie nie byłoby łatwe, gdyż już wspomniane dwa tygodnie testów zaniepokoiły amerykański urząd antymonopolowy i przedstawiciele obu firm musieli się tłumaczyć.

W tym momencie pojawił się Microsoft ze swoją propozycją. Z jednej strony stawia ona zarząd Yahoo! w trudnej sytuacji, z drugiej może wyeliminować Google'a z gry o wyszukiwarkę Yahoo!. Ponadto, jak zgodnie twierdzą analitycy i inwestorzy, sama wyszukiwarka to zbyt mało, więc propozycja z Redmond może być pierwszym krokiem na drodze do przejęcia całego portalu.

Nic więc dziwnego, że Page, Brin i Schmidt postanowili omówić zaistniałą sytuację. Na razie nie wiadomo, do jakiego wniosku doszli. Wiadomo jedynie, że Jerry Yang, dyrektor wykonawczy i założyciel Yahoo! będzie mógł, jeśli zostanie zmuszony do rezygnacji ze stanowiska, "schronić się w Google'u".

Oceń artykuł

średnio:  liczba ocen:

Komentarze

Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

Co by było gdyby... Windows był oferowany w formie usługi. Od momentu, kiedy Bill Gates przestał być pracownikiem koncernu Microsoft minęło 10 lat. Przez ten czas - wraz z popularyzacją systemów operacyjnych z rodziny Linux, otwartych formatów zapisu plików i oprogramowania o otwartym kodzie - stale spadała sprzedaż systemu Windows i pakietu Office.

Zobacz co czeka Microsoft na emeryturze Gatesa - scenariusz III

Whitepaper Connect

Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - Dołącz do nas! - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2008 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88