Hakerzy zaczęli sprzedawać włamanie jako usługę

Subskrybuj RSS A A A
08 kwietnia 2008 7:36
Marcin Marciniak

TAGI: spam włamanie bezpieczeństwo Crimeware as a service CaaS

Przestępcy internetowi coraz częściej wykorzystują technologie i modele biznesowe stosowane w legalnej działalności. Proces komercjalizacji złośliwego kodu jest jedną z najważniejszych i najgroźniejszych tendencji, jakie stwierdzono w ciągu ostatnich kilku lat. Obecnie udowodniono istnienie kolejnego etapu - powstanie serwisów udostępniających narzędzia włamań jako płatną usługę.

Zjawisko przestępstw komputerowych jako usługi (ang. Crimeware as a Service, w skrócie CaaS) sprawia, że walka z coraz sprawniejszymi narzędziami będzie bardzo trudna. Usługi tego typu umożliwiają oddzielenie pozyskanych danych od samego procesu. Konkretne działania przestępcze (m.in. kradzież danych lub spam) w coraz mniejszym stopniu wiążą się ze znajomością szczegółów technicznych.

Już istniejące mechanizmy dystrybucji, zarządzania oraz aktualizacji złośliwego oprogramowania dają wiele do myślenia specjalistom. Chociaż podobne trendy komercjalizacji (na przykład wynajmowanie botnetów) były już obserwowane, oddzielenie dostawcy złośliwego kodu od firmy z niego korzystającej jest bardzo ważną zmianą. Dzięki temu, że dostarczone oprogramowanie nie podlega instalacji przez jego twórców, nie można ich pociągnąć do odpowiedzialności prawnej za kradzież danych lub inne przestępstwa komputerowe.

Badania działu Malicious Code Research Center utrzymywanego przez firmę Finjan udowodniły ponad wszelką wątpliwość, że rynek na usługi komputerowych włamywaczy jest dość szeroki. Twórcy złośliwego kodu mogą zatem podzielić strefy działania i przygotowywać narzędzia przeznaczone do atakowania precyzyjnie określonego celu. Stosowane są m.in. mechanizmy selektywnej instalacji oraz aktualizacji, obejmujące podział na strefy geograficzne (na przykład pakiety przeznaczone do działania w konkretnym kraju). Ta tendencja zdaje się pogłębiać.

Można z dużą dozą pewności stwierdzić, że sprzedawane w takim modelu programy i usługi będą dopasowane do profilu atakowanego celu. Zostaną także wyposażone w szereg technik zapobiegających wykryciom przez narzędzia ochronne oraz sprawne mechanizmy aktualizacji i zarządzania. Ponadto będą dostarczały kradzione dane dostosowane dokładnie do potrzeb klienta. Coś, co wymagało dotychczas prowadzenia specjalizowanych badań i budowania własnej bazy wiedzy, będzie dostępne jako niemalże masowa usługa (i to bardzo wysokiej jakości) po stosunkowo niskiej cenie. Producenci oprogramowania chroniącego systemy oraz instytucje związane z ochroną bezpieczeństwa i porządku prawnego będą miały coraz twardszy orzech do zgryzienia.

Oceń artykuł

średnio: 3.5 liczba ocen: 3

Komentarze (8)

Hunter

13-04-2008 09:27

O nie nie nie, samo wlamanie nie jest dzielem Crackera, wlamuje sie hacker, cracker niszczy za co czerpie korzysci

Roman

08-04-2008 18:41

"Ślusarze zaczęli oferować włamanie z kradzieżą jako usługę"...

Cwana gapa

08-04-2008 13:37

i znow mylimy pojecie haker z - cracker... Lubie ten serwis, ale ludzie powinni wiecej uwagi zwracac na to co pisza.

Michoo

08-04-2008 12:38

Polskie prawo umożliwia ukaranie za ''wytwarzanie, uzywanie i obrót programami służacymi do popełnienia rzestępstw z paragrafu (X)"

mario

08-04-2008 09:45

1 za tytuł "Hakerzy zaczęli sprzedawać włamanie jako uslugę" Hakerzy to nie cyberprzestępcy! Jeżeli hacker dokonuje włamania, a tym bardziej robi to dla kasy, to już nie jest hackerem tylko przestępcą i włamywaczem. Podobnie jak gość, który potrafi bez kluczy otworzyć każdy zamek, póki nie używa tego do włamań, nie jest przestępcą. Włamywacz == przestępca, hacker != przestępca, hacker != włamywacz <-- radzę zapamiętać. PS. w tym beznadziejnym tytule jest jeszcze literówka - powinno być "... usŁugę".

jazu

08-04-2008 08:58

"Dzięki temu, że dostarczone oprogramowanie nie podlega instalacji przez jego twórców, nie można ich pociągnąć do odpowiedzialności prawnej za kradzież danych lub inne przestępstwa komputerowe." A coz to za czarnowidztwo? Moze wystarczy odpowiednio zmienic prawodawstwo?

08-04-2008 08:55

Co ty wiesz, haker tez ma swoj kodeks

Mołot

08-04-2008 08:40

Rozwiązanie jest banalne. Zapłacić grupie A za włam i listę nazwisk i księgę rachunkową opłat za włamy grupy B, i na odwrót. Jak im się uda, siedzą. Jak nie, tracą wiarygodność ;)


Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje


Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88