Hakerzy zaczęli sprzedawać włamanie jako usługę
TAGI: spam włamanie bezpieczeństwo Crimeware as a service CaaS
Przestępcy internetowi coraz częściej wykorzystują technologie i modele biznesowe stosowane w legalnej działalności. Proces komercjalizacji złośliwego kodu jest jedną z najważniejszych i najgroźniejszych tendencji, jakie stwierdzono w ciągu ostatnich kilku lat. Obecnie udowodniono istnienie kolejnego etapu - powstanie serwisów udostępniających narzędzia włamań jako płatną usługę.
Zjawisko przestępstw komputerowych jako usługi (ang. Crimeware as a Service, w skrócie CaaS) sprawia, że walka z coraz sprawniejszymi narzędziami będzie bardzo trudna. Usługi tego typu umożliwiają oddzielenie pozyskanych danych od samego procesu. Konkretne działania przestępcze (m.in. kradzież danych lub spam) w coraz mniejszym stopniu wiążą się ze znajomością szczegółów technicznych.
Już istniejące mechanizmy dystrybucji, zarządzania oraz aktualizacji złośliwego oprogramowania dają wiele do myślenia specjalistom. Chociaż podobne trendy komercjalizacji (na przykład wynajmowanie botnetów) były już obserwowane, oddzielenie dostawcy złośliwego kodu od firmy z niego korzystającej jest bardzo ważną zmianą. Dzięki temu, że dostarczone oprogramowanie nie podlega instalacji przez jego twórców, nie można ich pociągnąć do odpowiedzialności prawnej za kradzież danych lub inne przestępstwa komputerowe.
Badania działu Malicious Code Research Center utrzymywanego przez firmę Finjan udowodniły ponad wszelką wątpliwość, że rynek na usługi komputerowych włamywaczy jest dość szeroki. Twórcy złośliwego kodu mogą zatem podzielić strefy działania i przygotowywać narzędzia przeznaczone do atakowania precyzyjnie określonego celu. Stosowane są m.in. mechanizmy selektywnej instalacji oraz aktualizacji, obejmujące podział na strefy geograficzne (na przykład pakiety przeznaczone do działania w konkretnym kraju). Ta tendencja zdaje się pogłębiać.
Można z dużą dozą pewności stwierdzić, że sprzedawane w takim modelu programy i usługi będą dopasowane do profilu atakowanego celu. Zostaną także wyposażone w szereg technik zapobiegających wykryciom przez narzędzia ochronne oraz sprawne mechanizmy aktualizacji i zarządzania. Ponadto będą dostarczały kradzione dane dostosowane dokładnie do potrzeb klienta. Coś, co wymagało dotychczas prowadzenia specjalizowanych badań i budowania własnej bazy wiedzy, będzie dostępne jako niemalże masowa usługa (i to bardzo wysokiej jakości) po stosunkowo niskiej cenie. Producenci oprogramowania chroniącego systemy oraz instytucje związane z ochroną bezpieczeństwa i porządku prawnego będą miały coraz twardszy orzech do zgryzienia.
Oceń artykuł
Komentarze (8)
O nie nie nie, samo wlamanie nie jest dzielem Crackera, wlamuje sie hacker, cracker niszczy za co czerpie korzysci
"Ślusarze zaczęli oferować włamanie z kradzieżą jako usługę"...
i znow mylimy pojecie haker z - cracker... Lubie ten serwis, ale ludzie powinni wiecej uwagi zwracac na to co pisza.
Polskie prawo umożliwia ukaranie za ''wytwarzanie, uzywanie i obrót programami służacymi do popełnienia rzestępstw z paragrafu (X)"
1 za tytuł "Hakerzy zaczęli sprzedawać włamanie jako uslugę" Hakerzy to nie cyberprzestępcy! Jeżeli hacker dokonuje włamania, a tym bardziej robi to dla kasy, to już nie jest hackerem tylko przestępcą i włamywaczem. Podobnie jak gość, który potrafi bez kluczy otworzyć każdy zamek, póki nie używa tego do włamań, nie jest przestępcą. Włamywacz == przestępca, hacker != przestępca, hacker != włamywacz <-- radzę zapamiętać. PS. w tym beznadziejnym tytule jest jeszcze literówka - powinno być "... usŁugę".
"Dzięki temu, że dostarczone oprogramowanie nie podlega instalacji przez jego twórców, nie można ich pociągnąć do odpowiedzialności prawnej za kradzież danych lub inne przestępstwa komputerowe." A coz to za czarnowidztwo? Moze wystarczy odpowiednio zmienic prawodawstwo?
Rozwiązanie jest banalne. Zapłacić grupie A za włam i listę nazwisk i księgę rachunkową opłat za włamy grupy B, i na odwrót. Jak im się uda, siedzą. Jak nie, tracą wiarygodność ;)
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





