Witamy w epoce kamienia e-łupanego
Rozmowa z Jerzym M. Mischke, emerytowanym profesorem Akademii Górniczo-Hutniczej, profesorem Wyższej Szkoły Gospodarki, przewodniczącym Rady Programowej Stowarzyszenia e-Learningu Akademickiego.
Mam wrażenie, że wiele uczelni oferując kursy on-line ogranicza się do opublikowania slajdów z wykładu, czy materiałów tekstowych okraszonych słabo związanymi z tematem ilustracjami...
Bardzo wielu ludzi utożsamia zdalne kształcenie z opublikowaniem w Internecie skryptu, a szczytowym osiągnięciem jest opublikowanie tekstu z linkami. Jeszcze dwa, trzy lata temu nikt nie myślał o przekazie strumieniowym, który dziś jest jedną z oczywistych możliwości, jaką daje sieć. Całej tej technologii i nowej dydaktyki trzeba się jednak nauczyć, ale tych, którzy naprawdę się na tym w Polsce znają, jest może dziesięciu. Tymczasem za stworzenie materiałów do kursu zdalnego odpowiedzialni są zwykle wykładowcy.
Prestiżowe uniwersytety, od MIT po Stanford, za darmo udostępniają tysiące nagrań wykładów z każdej dziedziny. Dowiedz się gdzie możesz znaleźć interesujące Cię materiały audio i wideo.
O zdalnym nauczaniu i kursach online prowadzonych przez Academy of Art University opowiada Chris Lefferts, zastępca rektora ds. edukacji online.
Czy w nauczaniu komplementarnym nie powinny przodować uczelnie prywatne? Tam chyba łatwiej o zdecydowane działania, odpowiednie wynagrodzenie dla wykładowców...
Teoretycznie tak, ale nie można zapominać, że uczelnie prywatne są jednak dość biedne i do tego opierają się na kadrze naukowej zapożyczonej z uczelni państwowych. Przykładem może być Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy, która jako pierwsza w Polsce kształcenie komplementarne uznała za bardzo istotne dla dalszego rozwoju i wpisując je do oficjalnej strategii uczelni zdecydowała się przeznaczyć na jego wdrożenie spore, jak na swoje możliwości, fundusze. Jednak ze względów finansowych musi ten projekt rozłożyć na lata, tym bardziej, że systemowe wprowadzenie do praktyki uczelni e-nauczania wymusiło zmiany w jej organizacji.
Oceń artykuł
Komentarze (4)
W 2004 roku ukonczylam studia Master PRO we Francji dotyczace e-learningu. Od tego czasu pilnie obserwuje co dzieje sie w Polsce. Podzielam calkowicie punkt widzenia Pana Profesora, ktorego mialam okazje posluchac na wykladzie wlasnie w Bydgoszczy.
W 2004 roku ukonczylam studia Master PRO we Francji dotyczace e-learningu. Podzielam punkt widzenia Pana Prfesora.Od tego czasu pilnie obserwuje co dzieje sie w Polsce. Podzielam calkowicie punkt widzenia Pana Profesora, ktorego mialam okazje posluchac na wykladzie wlasnie w Bydgoszczy.
Pan Profesor prezentuje trzeźwe podejście do tematu, ale niestety pełne typowo akademickiego rozważania, które sprawia, że nad tematem debatuje się całe lata zamiast po prostu zacząć to robić. Podstawowe, stosunkowo mało kosztowne i oczywiste działania mogłyby znacząco podnieść jakość wykorzystania e-learningu na polskich uczelniach.
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





