Studenci przestaną być piratami?
The Register donosi o przygotowywanej rewolucji w podejściu do praw autorskich w USA. Serwis dowiedział się, że być może już wkrótce amerykańscy studenci będą mogli bez przeszkód pobierać muzykę z Internetu. Przemysł muzyczny będzie otrzymywał z tego tytułu wynagrodzenie, pochodzące z wnoszonych przez studentów i uczniów opłat za szkołę.
Projekt jest dopiero w fazie wstępnego planowania, jednak już wzbudził obawy autorów piosenek i niezależnych studiów nagraniowych. Tego typu zbiorowe umowy, podpisywane przez wielkie studia nagraniowe przewidują bowiem, że autorzy utworów nie otrzymują w ogóle tantiem (lub otrzymują bardzo niewielkie udziały). O swój byt obawiają się małe, niezależne studia. Zbiorowe bezterminowe umowy, zawierane na zasadzie "obietnicy o niewystępowaniu z pozwem sądowym" powodują, że ani dostawcy muzyki, ani dostawcy Internetu nie inwestują w rozwój, gdyż nie muszą walczyć o klientów. Uważają oni, że w momencie, gdy przemysł muzyczny zacznie otrzymywać ten swego rodzaju "podatek", nikomu nie będzie się opłacało inwestować w rozwój usług.
Nowa idea rozprowadzania muzyki wśród uczących się to pomysł weterana rynku muzycznego Jima Griffina, który od dawna zwracał uwagę, że zamiast ścigać piractwo, lepiej zacząć na nim zarabiać.
Oceń artykuł
Komentarze (7)
Sprawa jest prosta, urynkowić sprzedać muzyki. Zamiast kilku podmiotów przygotować pole do sprzedaży poprzez setki serwisów. Wystarczy stworzyć hurtownię muzyki online (oczywiście bez oprogramowania szpiegującego DRM). Każdy utwór miałby jedynie swój unikalny numer (jak seria silnika samochodu). Udostępniać sprzedaż wszystkim chętnym serwisom, niech promują i sprzedają.
Tragedia? Nie to jest głupota! Zwróciliście uwagę z kąd ma pochodzić pieniądze? Z opłat za szkołę, a żedna szkoła nie będzie chciała mieć strat więc opłaty za nią diametralnie wzrosną
Czekam z cierpliwością na komentarz qqmana (autora newsa).
Ten pomysł to ZŁO - tak jak istnienie wszelkich organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi typu ZAiKS - biorą kasę, a artyści, poza paroma pop-kicz-wyjcami, nie dostaną ani grosza.
spadać od mojej kasy - słucham tylko radia. tak samo pobierają haracz od każdego napędu CD/DVD i każdej płyty cd/dvd - i jakoś NIE PRZESTALI mówić o tym, że jestem piratem, choć NIGDY nie nagrałem tak muzyki! Złodzieje! 1 - za brak komentaża.
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





