Unia Europejska wszczyna dochodzenie w sprawie Windows 2000

Komisja Europejska zbada czy producent za pomocą Windows 2000 nie zamierza wykorzystać swojej dominującej pozycji na rynku systemów operacyjnych PC do zdobycia przewagi na rynku systemów serwerowych.

Zachęcamy do skorzystania z bezpłatnej prenumeraty
elektronicznej magazynu Computerworld!

Komisja Europejska wszczęła wstępne dochodzenie, mające wyjaśnić, czy Microsoft wprowadził do Windows 2000 nowe elementy, które będą mogły być pomocne w rozszerzeniu jego dominacji poza rynek systemów operacyjnych komputerów PC na inne obszary, np. rynek serwerowy.

"Otrzymaliśmy informacje od użytkowników, operatorów usług internetowych i konkurentów, że Microsoft w taki sposób przygotował Windows 2000, aby mógł wykorzystać swoją pozycję uzyskaną na rynku systemów operacyjnych PC do zdobycia przewagi na innych rynkach, takich jak systemów serwerowych czy nawet handlu elektronicznego" - stwierdził Mario Monti, członek Komisji, zajmujący się sprawami konkurencji. Zarzuty dotyczą również tego, że Microsoft rozpowszechnia swój system operacyjny wraz z innym oprogramowaniem, co powoduje, że jedynie produkty Microsoftu są w pełni kompatybilne ze sobą. Oznacza to też, że firma może rozszerzać swoją dominującą pozycję na rynku systemów operacyjnych dla PC na rynek systemów serwerowych - dodał przedstawiciel Komisji.

W związku z zarzutami Komisja Europejska zadała w ubiegłym tygodniu producentowi wiele pytań dotyczących Windows 2000, na które Microsoft musi odpowiedzieć w ciągu czterech tygodni.

Microsoft odrzuca wszystkie zarzuty, twierdząc, że walka na polu systemów serwerowych byłaby dla niego bardzo trudna.

Gdy Komisja uzyska odpowiedzi od firmy, zdecyduje, czy zarzuty były uzasadnione i czy zamierza wszcząć oficjalne śledztwo dotyczące wykorzystywania przez Microsoft dominującej pozycji na rynku. Przedstawiciel Komisji uspokoił jednak, że dochodzenie nie będzie miało wpływu na planowaną na 17 lutego premierę Windows 2000.

Jednakże, gdyby oficjalne śledztwo wykazało naruszenie przez Microsoft zasad antymonopolowych obowiązujących w Unii Europejskiej, firma musiałaby wprowadzić zmiany do Windows 2000. Groziłyby jej też prawdopodobnie wysokie kary za każdy dzień opóźnienia w dostosowywaniu systemu do wymogów Unii.

Dochodzenie jest kolejną z serii spraw dotyczących Microsoftu, prowadzonych przez Komisję Europejską. W roku 1998 Komisja prowadziła sprawę dotyczącą umów licencyjnych, jakie producent z Redmond zawierał z operatorami usług internetowych, co zaowocowało wprowadzeniem do nich poprawek.

M. Monti podkreślił, że bardzo ważne jest odróżnienie istoty pomiędzy dochodzeniem unijnym a procesem antymonopolowym toczącym się w Stanach Zjednoczonych. Jego zdaniem dochodzenie jest jedynie "pierwszym krokiem sprawdzającym zasadność zarzutów".

Microsoft stwierdził, że zarzuty są mylące. "Prawdopodobnie nie zrozumiano tego, w jaki sposób w naszej branży zwraca się uwagę na kompatybilność" - powiedział John Frank z Microsoft Europe. Wyjasnił on też, że rynek systemów serwerowych jest już zdominowany przez inne firmy, takie jak Sun Microsystems, z którymi Microsoft dopiero próbuje rywalizować.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.