Jak przyśpieszyć działanie Windows XP?

Jestem pracownikiem niewielkiego biura. Na co dzień korzystam z systemu Windows XP i nie chcę na razie przesiadać się na Vistę - mój komputer nie jest wystarczająco szybki. Niestety wydaje mi się, że Windows od pewnego czasu pracuje coraz wolniej. Kolega powiedział, że muszę go przeinstalować. A czy istnieje jeszcze jakaś możliwość poprawienia jego osiągów bez instalacji od zera?

Patryk Królikowski
04.12.2007, godz. 15:02

Windows XP jak widać, pomimo swojego "starczego" wieku w dalszym ciągu stanowi zdecydowaną większość eksploatowanych systemów okienkowych. Dzięki tej popularności jest już tak dobrze znanym systemem, że istnieje wiele różnych sprawdzonych trików, które pozwalają na przyśpieszenie jego pracy i ogólną optymalizację pod kątem wydajności. Jak widać też Windows XP wcale nie jest na wymarciu i gros osób stale z niego korzysta.

Poprawa wydajności możliwa jest albo poprzez zastosowanie wszelakiej maści oprogramowania optymalizującego albo poprzez ręczne wprowadzanie poprawek. Zacznijmy od tej pierwszej grupy. Programy takie to zarówno komercyjne kombajny jak np. System Mechanic czy Symantec System Works, ale też i darmowe, bardziej specjalizowane narzędzia. Oprogramowanie poprawiające osiągi ma tą zaletę, że nie wymaga od użytkownika większego obeznania z zasadami funkcjonowania Windowsa. Wystarczy "odpalenie" kreatora i automat wprowadzi odpowiednie zmiany. Niestety, oprócz niewątpliwych zalet programy takie mają również wady. Nigdy nie wiadomo co takiego dokładnie jest zmieniane. W razie zbyt radykalnych porządków może okazać się, że nie tylko system nie przyśpieszył, ale po prostu przestał działać. Na szczęście większość narzędzi posiada możliwość wykonywania kopii bezpieczeństwa ustawień, które będą modyfikowane, a to pozwala przywrócić funkcjonalność systemu w razie "katastrofy". Dobrym przykładem darmowych alternatyw są takie narzędzia jak np. CCleaner, który potrafi naprawić problemy wynikające z błędów w rejestrze systemowym, przy okazji wyczyścić wszelkie śmieci na dysku (np. pliki tymczasowe, stare kopie dokumentów, zrzuty pamięci, cache przeglądarek internetowych) czy sprawdzić jakie aplikacje uruchamiane są podczas startu systemu.

Kliknij, aby powiększyć

Nie wszystko jednak opiera się na narzędziach. Jest wiele trików, które można zastosować samemu - od najprostszych do tych bardziej skomplikowanych. Ponieważ są ich setki przytoczymy tylko kilka - dla przykładu. Zacznijmy od tych zupełnie prostych.

1. Defragmentacja dysków - czyli porządkowanie danych na dysku. Banalne, ale znakomicie przyśpiesza pracę systemu - zwłaszcza po długim czasie użytkowania (Start -> Akcesoria -> Narzędzia systemowe -> Defragmentator dysków).

Liczba komentarzy: 12

  • Dr.Komp xD

    Doskonałe porady , dzięki bo pomaga :)

  • Hubalus

    Witajcie, choć temat jest stary to jeśli ja znalazłem ktoś też może więc dorzucam coś co tu nie zostało wspomniane: http://notatki.4use.pl/advanced-systemcare/ Ciekawy program który potrafi wiele.

  • lukas23

    pskuteczne porady. ale już mi znane

  • convers Zwiń/Rozwiń

    "- A w ogole po co komu plik wymiany gdy ma 8GB RAMu? Z czego jakieś 6 i pół jest zazwyczaj wolne. " Genialny jesteś od kiedy XP obsługuje 8GB pamięci RAM ?

  • VISITOR

    @max ale Ty masz pojechane w tym zgrubieniu na szyi

  • Pan Zajebtsu

    Zgaszam się w 100% z max-em. Pracowałem na prawie wszystkich Windows-ach 95,98,2000,xp Viste miałem okazje sprawdzić i się zawiodłem (kolejny raz tylko 98 zrobił na mnie wrażenie ale to było dawno). Mogę powiedzieć tylko że od czasu 98 w tym systemie zmienia się wygląd wymagania i to że im nowsza wersja tym bardziej awaryjna. Mikrosoft sprzedaje markę i nic więcej, kupując ten system dostajesz program z przed ponad 10 lat który ma wymagania sprzętu za duże jak na jego możliwości. No ale mając "viśte" możesz zaszpanować kolegom zegarkiem i animowaną tapetą która od dawna nowością nie jest za to znakomicie wykorzystuje te 10 giga ramu i 8 rdzeniowy procesor które wciśnoł ci sprzedawca:). Naprawde jest na co wydawać 900zł. Widziałem coś takiego "WIŚTA system dla wieśniaków" no może nie dla wieśniaków ale dla tych którzy nie znają nic innego. Niedawno przesiadłem się na linuksa i muszę powiedzieć że działa mi się lepiej. Na drugiej partycji wciąż mam XPka. Rewelacji niema gdyby nie to że ten program jest w 100% za darmo a dział pięknie, windoza kosztuje 350zł w śmiesznej wersji OEM a pełno wartościowy Xp około 1000zł i ma wielkie tendencje do pier...enia.(Xp służy go gier dzieciakom dostałem go w "gratisie" w wersji oem więc o rozbudowie mogą zapomnieć ]:D ). Tak więc lepiej odpuścić sobie zabawę w "przyspieszanie" winowsa lepiej wziąść się za Linuksa albo Jubuntu takie przynajmniej takie jest moje zdanie.

  • ~Gość

    wielkie dzięki

  • Twój Bóg

    max !!! fajnie że masz 8GB RAM''u i win xp nie ma problemu z jego adresowaniem :) zastanów się co w nocy wyczyniasz chłopku !!!

  • ~Gość

    wszystko super, ale ta opcja z rejestrem jest świetna, mi przyspieszyła włączanie kopmutera ponad trzy krotnie!

  • max

    I po co to? - Po co mi defragmentacja skoro narzedzie defragmentacji w XP jest wogole niewydajne. Defragmentacja trwa kilka godzin na 50GB danych w roznych plikach, do tego niema zadnej optymalizaji chocby takiej zeby plik wymiany byl na poczatkowych sektorach dysku tam gdzie odczyt jest najszybszy, zeby pliki systemowe byly poukladane w bardziej szybszy do odczytu sposob gdy uruchamia sie system. - Po co mi taka wielogodzinna defragmentacja jesli zaraz po niej nagram lub skasuje lub zmodyfikuje 100000 róznego rodzaju plików? Znowu mam defragmentowac kilka godzin? Szybciej byłoby skopiowac wszystkie pliki na kolejny dysk i zamienic dyski. Bedzie sie mieć pliki poukładane lepiej niz po defragmentacji w XP. A do tego zrobi sie to kilkakrotnie szybciej. - Jesli usune wszystkie pliki z katalogu prefetch to uzyskam jakies 4MB (cztery megabajty) wiecej miejsca na HDD. Ile to jest procent z 600GB wolnego miejsca jakie jeszcze mam w kompie? Pytam bo nieumiem liczyc na tak malych liczbach. Po za tym jesli skasuje jedno zle zrobione zdjecie to odzyskam wiecej megabajtow. - I co jesli nie ma się HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\ControlSet001? - A w ogole po co komu plik wymiany gdy ma 8GB RAMu? Z czego jakieś 6 i pół jest zazwyczaj wolne. - Po za tym niektore gry niechca działać gdy plik wymiany jest włączony a niektóre niechcą działać gdy go nie ma, a jeszcze niektóre niechcą działać gdy jest na sztywno okreslony jego rozmiar lub jest zbyt mały lub za duży. Totalna paranoja. Każdy kolejny Windows jest reklamowany jako ten który bedzie uruchamiać sie szybciej a programy działające pod jego kontrolą takze bedą uruchamiac sie szybciej. Ale jak narazie zawsze było to kłamstwem. Każdy kolejny Windows był wolniejszy mimo ze kozystał z o wiele szybszych komputerów. Najszybszy Windows który używałem to Windows 95 na komputerze wyposarzonym w 32MB RAMu i w Pentium 166MHz. Komputer uruchamiał sie jakies 15 sekund z czego 10 zajmowało uruchamianie sie róznych takich tam BIOSowych rzeczy zanim zaczął wczytywac sie OS. Zamykał się jakieś 2 sekundy chyba, że wychodziło sie do DOSa a to wtedy trwało tylko około ponizej sekundy. Trudno okreslic, bo było to natychmiastowe. A gdy pojawiał sie pulpit to od razu był gotowy do używania. W XP (pomijając wielokrotnie wydajniejszy komputer jaki posiadam) gdy pojawia sie pulpit trzeba jakies 5 minut odczekac aby Windows przestal robic to co sobie tam robi i pozwolil go uzywać. Samo wyswietlenie foldera w W95 trwało natychmiast w XP czesto trzeba poczekać a przecież nie kozystam z żadnego indeksowania itp. A co do indeksowania to gdy masz go włączonym wtedy niełudź sie ze znajdziesz coś na dysku szybko. A do tego czesto nieznajdzie tego co na dysku jest. Zresztą do dziś ten sam komputer uruchamiam pod kontrolą Win98 i WinXP. Na obydwu systemach kozystam z tych samych uzadzeń, z tego samego WiFi, grafiki, LANu na kablu, itd. Win98 uzywam bo jest szybki i uruchamiaja sie gry lub programy z ktorymi WinXP ma jaikies problemy lub niechce mi sie wydawać kolejnych pieniędzy na program który przeciez już mam a niema nic nowego w sobie poza tym że działa na XP (a często jest gorszy). No i Internet sprwaniej chodzi. Jest bezpieczniejszy, niepotrzeba tych wszytkich firewalli, antywirusów, antyspamów, antyrobaków, antytrojanów, anty"dodatków" które mozna złapać lub dostać przez Internet. Pod tym wzgledem Win98 jest mniej podatny na "chroby". A WinXP używam bo musze gdy gry lub programy niechcą działać na Win98 lub działają niepoprawnie. Pewnie zainstaluje sobie tez trzeciego Windowsa - Viste (ale tojuż chyba na nowym kompie) by móc kozystać z tego co dwa poprzednie systemy nieobsługują. Oczywiście jak przystało na kolejnego Windowsa - Vista nie jest kompatybilna ze starszymi programami, jest wolniejsza (mimo wydajnego sprzetu) ale za to mozna zripować 20GB plik z Blue-Raya z czym XP niebardzo sobie radzi a Win98 to już wcale. ech ten Windows...

  • Bastylia

    Dobre!, to podstawy pracy na komputerze!

Raport specjalny: IT w logistyce


W raporcie: • Rozwiązania informatyczne do zarządzania stanami magazynowymi • Kto dołączy do największych graczy na polskim rynku kurierskim • ERP w fabryce półprzewodników • Centrum wsparcie i logistyki Amazon
Praca w IT