Aż 91% działów informatycznych wdraża pełne scenariusze testowania planów przywracania systemu po awarii (disaster recovery). Widać już zatem świadomość zagrożeń dla firm i zaangażowanie w ich minimalizację. Jednak trzeba popracować jeszcze nad skutecznością. Pomimo wykorzystywania odpowiednich procesów i technologii - z udziałem kompetentnych pracowników - 50% testów kończy się niepowodzeniem. To główne wnioski płynące z ogłoszonego przez Symantec raportu "Disaster Recovery Research 2007" przygotowanego przez niezależną firmę analityczną Dynamic Markets.
Zazwyczaj firmy liczą, że nie będą musiały korzystać z planów przywracania działania systemu po awarii. Niemal połowa (48%) działów informatycznych musiała jednak korzystać z tych procedur. 44% organizacji, które nie posiadały takiego planu, napotkało jeden problem lub awarię, 26% - dwa lub więcej, a 11% - trzy lub więcej problemów. Okazało się również, że 69% badanych obawia się negatywnego wpływu na markę i dobre imię firmy, 65% - utraty lojalności klientów (w Polsce 70% badanych), 65% - osłabienia konkurencyjności (w Polsce tylko 46% badanych wskazało na ten aspekt), a 64% - utraty danych firmowych na skutek awarii.
Wśród najbardziej negatywnych skutków awarii systemów IT, ankietowani z Polski wskazali spadek produktywności pracowników - aż 72% wskazań. Badania wykazały, że pomimo rygorystycznych przepisów oraz surowych kar dla firm za niewdrożenie odpowiednich planów awaryjnych, 77% dyrektorów nadal nie angażuje się w przygotowanie takich planów.
Popracować nad skutecznością
Większość badanych twierdzi, że ich plany przywracania systemu po awarii są testowane. Mimo to okazało się, iż wykonywane testy oraz oceny prawdopodobieństwa i skutków nie są wystarczająco kompleksowe, dlatego ich rzeczywista skuteczność budzi obawy. 88% pracowników działów informatycznych biorących udział w badaniu przygotowywało ocenę prawdopodobieństwa i skutków awarii w przypadku co najmniej jednego zagrożenia, ale tylko 40% wykonywało ją dla wszystkich zagrożeń, a 12% w ogóle nie dokonywało takiej oceny.
Firmy z poszczególnych krajów poproszono o wskazanie średniego czasu przywrócenia przetwarzania po pożarze, który miał miejsce w centrum danych. Rozrzut wyników jest dość znaczny. Są kraje, gdzie przywrócenie podstawowych operacji trwa zaledwie parę chwil, ale pełna funkcjonalność wraca po kilku tygodniach (tu liderami są USA i Wielka Brytania, ale także Szwecja i kraje Beneluksu). Czas przywrócenia podstawowych operacji w polskich firmach należy do najdłuższych (1,6 dni), ale już uruchomienie większości operacji i przywrócenie pełnej funkcjonalności - do najkrótszych (odpowiednio 2,7 dni oraz 5,3 dni). Czy to geniusz polskich informatyków i administratorów? Po części na pewno też, ale warto także zauważyć, że środowiska IT w polskich firmach są dość nieskomplikowane, a większość systemów wykonuje wskazane "podstawowe operacje", przez czas nie potrzeba długiego czasu na uruchomienie pozostałych.
Różnorodność zagrożeń skłania działy informatyczne do opracowywania planów awaryjnych z uwzględnieniem następujących incydentów: klęski żywiołowe (69% planów), ataki wirusów (57% planów), wojna i ataki terrorystyczne (31% planów). Badani obawiają się również zagrożeń typowo informatycznych: 67% badanych uwzględnia awarie komputerów, a 57% - zagrożenia pochodzące z zewnątrz. Mimo, że 89% badanych omawiało wspólnie z kierownictwem firmy akceptowany poziom ryzyka, to tylko 33% spośród nich podjęło takie działania w przypadku wszystkich zagrożeń.
W Polsce firmy testują swoje plany awaryjne średnio co 5,8 miesiąca. 30% polskich firm sprawdza je raz do roku. Zintegrowane plany zachowania ciągłości działalności i przywracania działania systemów po awarii są też Polsce najpopularniejsze. Z badań wynika, że 100% (!!) firm uwzględnia w planach serwery baz danych, pocztę e-mail i technologie mobilne. Ponadto 98% planów obejmuje aplikacje i serwery sieci WWW. Zdaniem ankietowanych w Polsce istnieje pięć podstawowych negatywnych skutków awarii. Są to: wpływ na produktywność pracowników (72%), lojalność klientów (70%), reputację marki (64%), konkurencyjność (46%) i zmniejszenie zysków (40%). 62% firm w Polsce zakłada, że ich dostawcy dysponują wystarczającymi planami awaryjnymi. Jest to największy odsetek spośród wszystkich badanych krajów.
Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...
Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2010 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88