Unia da na internet
Jak najlepiej wydać środki unijne, które mamy do dyspozycji na inwestycje w infrastrukturę teleinformatyczną? Zarówno przedstawiciele administracji publicznej, jak i operatorów komercyjnych szukają rozwiązań, które pozwoliłyby zaspokoić potrzeby mieszkańców nie naruszając reguł gry rynkowej.
Jak mogli się przekonać uczestnicy Forum, przedstawiciele samorządu terytorialnego w różnych częściach kraju próbują rozwiązywać problem zapewnienia mieszkańcom dostępu do Internetu na różne sposoby. Jedne gminy, tak jak na przykład Przesmyki koło Siedlec, budują sieci samodzielnie i potem samodzielnie je obsługują. Inne, jak Osieck i Żabia Wola koło Warszawy, stawiają na współpracę z działającym na ich terenie operatorem, czyli Telekomunikacją Polską. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku przedstawiciele władz gminnych twierdzą, że skutecznie udało im się zrealizować zakładane cele.
Znamienne jest to, że zarówno w skali małej gminy, jak i dużego miasta, a także całego regionu władze samorządowe decydują się przede wszystkim na inwestycje w rozwiązania bezprzewodowe. Na technologii radiowej opiera się nie tylko sieć gminna w Przesmykach, lecz również sieć miejska RESMAN w Rzeszowie oraz sieć regionalna wybudowana w ramach projektu e-Świętokrzyskie. Andrzej Maciej Skrzeczkowski z NASK zwracał uwagę, by dobrze policzyć koszty związane z utrzymaniem takiej sieci. Jedną czwartą wydatków związanych z eksploatacją zajmują opłaty za pasmo radiowe.
Trwają też poszukiwania nowych form skutecznej realizacji projektów infrastrukturalnych w ramach nowej puli środków z funduszy europejskich. Coraz większą popularność zdobywa model współpracy administracji samorządowej z operatorami komercyjnymi opracowany w Departamencie Społeczeństwa Informacyjnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. Pozwala on bardzo precyzyjnie rozdzielić rolę i zadania pomiędzy poszczególnych uczestników projektu.
Nowe środowisko
"Cele inwestycji w infrastrukturę szerokopasmową będą w ostateczności zależne od tego, czego oczekuje konsument. Żadne urzędowe dekretacje na nic się tu nie zdadzą. Trzeba zaspokajać potrzeby odbiorców, a nie przesądzać, co to jest szerokie pasmo" - przekonywał podczas sesji Piotr Rutkowski z firmy Rotel. Z kolei Tomasz Majcherek z firmy Ericsson zwracał uwagę, że rośnie nowe pokolenie, które będzie miało nowe, całkowicie odmienne od dotychczasowych użytkowników potrzeby, będzie oczekiwało zupełnie nowych usług i treści w sieci. "W ten sposób tworzy się nowy rynek szerokopasmowy, powstaje nowy ekosystem, środowisko życia tych, którzy od początku rosną w kontakcie z siecią" - mówił Tomasz Majcherek. Być może już niebawem będą oni potrzebowali łączy o przepustowościach, o jakich dzisiaj w ogóle jeszcze nie myślimy. Na te wyzwania muszą być odpowiednio przygotowane zarówno samorządy, jak i firmy świadczące usługi telekomunikacyjne.
Wszystko o kondycji polskiego rynku usług szerokopasmowych
http://publicstandard.pl/broadband
Oceń artykuł
Komentarze (4)
tepsa musi udostępnić swoją sieć każdemu kto o to poprosi i to obojętne czy jest to dialog, netia, czy inny operator. A gdyby przejść na cos w stylu "opłata za utrzymanie lini jest płacona gminie a nie operatorowi" było by rozwiązaniem naprawde dobrym (niezależnie od operatora była by jedna stawka opłaty za utrzymanie łącza(gminie)+abonament(operator) wówczas tepsa nie pobiera opłaty za "wykorzystanie ich lini"). Za takimi rozwiązaniami jestem jak najbardziej za bo znam przypadek niewielkiej wioski gdzie tepsie "nie opłaca sie dać kabli" (wrrr) a wszyscy mieszkańcy od ręki zakupili by telefon domowy, chcą aby ONI SAMI KUPILI SOBIE KABLE a wtedy łaskawie ich podłączą :sciana:.
Zgadzam się xyz, samorządy (albo ogólniej państwo) nie są po to by budować sieci dostępowe, tylko po to by zapewnić dobre warunki dla firm które te sieci wybudują, będą utrzymywać i dawać zatrudnienie ludziom na terenie swojej działalności ... Powinno się zakazać budowy dróg i sieci państwu, to jest najmniej opłacalne rozwiązanie, pieniądze są wyrzucane w błoto, bo państwo nie jest nastawione na zysk więc nie prowadzi inwestycji efektywnie .... Tylko firmy prywatne mające silną konkurencję są gwarancją efektywnego wykorzystania środków i szybkiego rozwoju infrastruktury, a także spadku cen dostępu do sieci ...
jestem w szoku samorządy biorą sie za budowę sieci dostęp do internetu o których to budowie eksloatacji i zarz=ądzaniu nie maja zielonego pojecia i jeszcze twierdza ze zrobią to lepiej od operatroww ktorym sie to przecież nie opłaca (a po takim rozwaleniu runku przez samorządu zostanie tak na wiele lat) a samorzady przecież nie będą tego robic za swoje tylko za unijne pieniadze, jak by firmy dostały unijne to by im sie przecież bardziej opłacało i zrobiłyby to lepiej, ale nie to ktos wymyślił genialnie że to samorządy muszą wybudować sieci żeby pograzyć obecna na lokalnym rynku mała niesforną konkurencje tepsy w postaci małych prężnych i tanich firm, bo jak zwykle nikogo to nie razi że "pomaga" samorządom budować takie sieci i dostarcza do nich internet tp sa ...jak to możliwe że dziennikarze skądinąd inteligentny naród nie widzą o czyje tutaj interesy tak naprawdę chodzi ;-)
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






